Królewskie życie - Trudna rola rodzica


Gdy przyszła na świat księżniczka Victoria, Jej tata już od kilku lat był monarchą panującym, co wiązało się z wypełnianiem wielu obowiązków przez Niego i królową Silvię. Nieustanne spotkania, konferencje, posiedzenia, podróże, rozdzielało rodzinę. Z czasem pojawiło się rodzeństwo Victorii, Carl Philip i Madeleine.


 W niedawnym wywiadzie, król sam przyznał, że pogodzenie roli monarchy i ojca, a teraz także dziadka, jest bardzo trudne. "Musisz być obecny i słuchać. To brzmi prosto, ale może być trudne". W tym samym wywiadzie król powiedział, że wraz z żoną nie byli idealnymi rodzicami. "Nie mamy tyle, czasu ile byśmy chcieli".

Such a Cute Family!

Już na przełomie lat '80 i '90 Karol Gustaw przyznał, że bardzo trudno jest opuścić dzieci i wyjechać w podróż. Konsekwencją braku obecności rodziców, było szybkie wydoroślenie Victorii, która już jako dziewczynka bardzo poważnie traktowała rolę starszej siostry. "Gdy poszliśmy do szkoły umieliśmy już pisać i czytać, bo Victoria bawiła się z Nami w szkołę", wspomina księżniczka Madeleine. Następczyni Tronu czuła się odpowiedzialna za brata i siostrę, uważała, że musi się nimi opiekować, a nawet zastępować rodziców. 


Jak wspomniała kiedyś, "Wiedziałam, że rodzice moich kolegów, są wieczorami w domu, ale nie wiedziałam jak to jest". Można powiedzieć, że nie mieli źle, dwa miesiące wakacji, święta i ferie zimowe zawsze spędzali razem. Ale każdy dobrze wie, że to nie wystarczy, każde dziecko potrzebuje rodziców, musi z nimi rozmawiać, mieć ich przy sobie, zawsze kiedy tego potrzebuje. W przypadku rodziny królewskiej nie zawsze tak było. Tylko w Solliden, para królewska należała do swoich dzieci, spędzała z nimi cały wolny czas. To na te kilka tygodni dzieci czekały cały rok.  


Gdy Victoria zaczęła dorastać, świat i obowiązki zaczęły ją przerastać, co było przyczyną zaburzeń odżywiania. "Wszyscy czegoś ode mnie chcieli. O wszystkim co robiłam decydowali inni, myślałam, że mogę chociaż kontrolować to co jem." Victoria i Jej rodzice zgodnie stwierdzili, że musi wyjechać za granicę, wybór padł na  studia w Ameryce. Jak wspomina niania rodzeństwa, to ją lektorzy informowali o postępach i problemach Victorii, nie królową czy króla. "Królowa bardzo często pytała dlaczego z Nią nie rozmawiają ?" Może czuli się onieśmieleni ? Chcieli rozmawiać z kimś "na równi ze sobą". Jednak to nie zmienia faktu, że para królewska czuła się dotknięta. Jednak wszystko co złe kiedyś się kończy. Księżniczka Madeleine poleciła siostrze dobrze Jej znaną siłownię, na którą sama chodziła. Victoria choć się obawiała, postanowiła również się tam zapisać. Jej prywatnym trenerem został Daniel Westling... 


Teraz, gdy Victoria jest mamą, razem z mężem stara się być cały czas przy córeczce. Ostatnio odbyła pierwszą długa podróż od Jej narodzin. Księżniczka przyznała, że obawiała się tej podróży i nie chciała zostawiać córeczki. Dlatego też, książę Daniel Jej nie towarzyszył. W krótkim wywiadzie podczas podróży przyznała, że kontaktuje się z Estelle i Danielem kilka razy dziennie. Choć otwarcie tego nie przyzna, nie śpieszy się Jej do zostania monarchinią, teraz chce jak najwięcej czasu poświęcić córeczce i zapewnić Jej jak najlepsze dzieciństwo.  



***

Przeglądając stare wycinki z gazet, pomyślałam, że seria "Królewskie Życie" mogłaby obejmować także inne rodziny królewskie, co o tym myślicie ?

15 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę, że tyle pracy wkładasz w bloga by pisać nie tylko o wyjściach Wiktorii ale też tworzysz notki tematyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna notka. Pokazuje, że życie monarchy nie jest usłane różami i może kosztować twoje relacje z rodziną.
    Pomysł o pisaniu o innych rodzinach królewskich jest naprawdę super. Teraz, kiedy Marlena zawiesiła swojego bloga informacji o holenderskiej, norweskiej czy belgijskiej rodzinie królewskiej trzeba się doszukiwać na zagranicznych stronach, więc byłabym ci osobiście bardzo wdzięczna za pisanie o ich niełatwym życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna bardzo interesująca notka, za którą dziękuję. Co do pomysłu pisania o innych rodzinach królewskich - to niezbyt mi się podoba. To jest przecież blog poświęcony Victorii i szwedzkiej rodzinie królewskiej i niech tak pozostanie! Jeśli ktoś będzie chciał poczytać sobie o rodzinach królewskich z innych krajów to sobie znajdzie innego bloga. A ten nich pozostanie dla wielbicieli Bernadotte i Sverige!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam serdecznie. Stella H.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale chyba ni zbyt dobrze określiłam, o co mi chodzi. Posiadam wiele ciekawych artykułów, często bardzo starych o innych rodzinach królewskich, nie które są na prawdę rozbrajające, jak o kurzajkach w BRK, o głodówce Beatrix z Holandii, czy o tym, co sądzi królowa Danii o swoich obowiązkach, po prostu mam wycinki z gazet, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Nie mam najmniejszego zamiaru pisać na co dzień o innych RK, to się mija z celem. To jest blog poświęcony Szwedzkiej Rodzinie Królewskiej i tak pozostanie.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Jeśli tak - to oczywiście! :)
      Pozdrawiam świątecznie. S.H.

      Usuń
  4. Zgadzam się z autorką blogu,że ten blog jest i będzie poświęcony Szweckiej Rodzinie Królewskiej ale ciekawostki z innych rodzin królewskich też bym chętnie przeczytała czasem niektóre potrafią być bardzo ciekawe lub zabawne.Pozdrawiam Danka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie by było jakby pojawiła się zakładka o innych rodzinach i właśnie pojawiały by się tam takie ciekawostki z dawnych lat ale też obecne jakieś bardzo ciekawe informacje (nie wyjścia, śluby, koronacje innych RK, ale jakieś plotki z dworu, życie innych księżniczek, książąt, protokoły, wpadki, jakieś pół-żartem-pół-serio, czy np porównania, albo co by było gdyby) Fajnie było by się pouśmiechać do ekranu :D

      Usuń
    2. Każda informacja o innych rodzinach królewskich bardzo by mnie ucieszyła, ja chyba nie mam ulubionej rodziny królewskiej i interesuje się wszystkimi. A może w miarę możliwości zdecydujesz się jeszcze kiedyś na inny blog, w końcu nie ma polskich blogów o belgijskiej, holenderskiej czy norweskiej rodzinie królewskiej, a Ty jesteś dobra w prowadzeniu tego typu bloga.Tak z ciekawości która oprócz szwedzkiej rodziny królewskiej jest ci bliska?

      Usuń
    3. Hehe :) Może, ale wątpię, prowadzenie tego boga, zajmuje mi już masę czasu, ale może kiedyś, kto wie ? co do innych rodzin królewski, to bardzo lubię także holenderską i duńską rodzinę panującą :)

      Usuń
    4. Tak to są też moje ulubione rodziny królewskie :) Jeszcze lubię też hiszpańską rodzinę :)

      Usuń
  5. Pomysł dobry np w Danii był podobny "problem", bo Królowa Małgorzata została Królowa jak jej synowie byli mali.

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietna notka. Nie wiedzialam, ze Vic az tak bardzo zaangazowala sie w role starszej siostry. Na pewno dziecinstwa nie mieli zbyt przyjemnego co wcale nie oznacza , ze bylo nieudane. Troche wiem jak mogli sie czuc. Dibrze ze byla ich 3 to wsperali sie nawzajem ;) / jezeli chodzi o sprawe o innych rodzinach, to jest jak najbardziej za. nie mozna sie zamykac na jedna rzecz. Blog poswoecony jest SRK i tak nadal bedzie a jak to mowia od przybytku glowa nie peknie. WESOLYCH SWIAT. Ania 17

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja niestety też chyba wiem, jak to jest i zgadzam się z Tobą, to wcale nie znaczy, że takie dzieciństwo jest złe, cz jak sama określiłaś nieudane, dzięki temu docenia się każde chwile z rodzicami i chce się je wykorzystać, jak najlepiej się da. Nie rozumiem ludzi, a właściwie dzieci, które narzekają, że ich rodzice zawsze są obok i siedzą z nimi w domu, też bym tak chciała, choć u mnie nie było tak źle, rodzice zawsze byli wieczorami w domu, wracali po 18.00, tylko nigdy nie mieli czasu na wakacje, na jakiś dłuższy wyjazd. Jest też plus takiego dzieciństwa, choć dzieci tego nie doceniają, dzięki temu, w dorosłym życiu, jest się silniejszym i bardziej samodzielnym :)

      Usuń
  7. Jak zawsze notatka bardzo ciekawa. Zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne notki napisane na tym blogu. Oczywiście każdy z nas wie kogo ten blog dotyczy, ale ja osobiście z chęcią poznałabym ciekawostki na temat innych rodzin królewskich. Zawsze można czegoś interesującego się dowiedzieć, a znając wszystkie poprzednie notatki tu zamieszczane na pewno każda ciekawostka byłaby bardzo interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rola każdego rodzica jest trudna więc pary królewskie nie są wyjątkami.;) Oczywiście spoczywa na nich trochę inna odpowiedzialność, ale tak naprawdę każdy rodzic (chociażby w założeniu) chce wychować swoją pociechę na porządnego człowieka. Sądzę, że królewskie dzieci od razu mają wpajaną świadomość tego, że są wyjątkowe jedynie poprzez swoje urodzenie - szczególnie następcy tronu. W pewien sposób to tłumaczy relacje rodzinne i krótki czas jaki mogą poświęcić im rodzice na co dzień. Patrząc na obecne czasy: pogoń za pieniądzem czy ogólnie pracą, patologie, rozluźnianie się relacji czy też stawanie się społeczeństwem konsumpcyjnym królewskie dzieci wcale nie mają źle.;) Być może nawet mają rodziców częściej niż dzieci "zwykłe".

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Swedish Princesses , Blogger