Król Juan Carlos abdykuje


Po 39 latach panowania król Juan Carlos zdecydował się zrezygnować z tronu na rzecz swojego syna Filipa. Król przyznał, że decyzję podjął już w styczniu tego roku.


Zaraz mi się dostanie, ponieważ jest już blog o HRK, ale myślę, że jest to tak ważne wydarzenie, że trzeba o nim wspomnieć.


Dziś premier Mariano Rajoy, ogłosił, że Hiszpański król Juan Carlos abdykuje na rzecz swojego syna księcia Asturii, Filipa.

- Jego Wysokość Juan Carlos, właśnie powiadomił mnie, że rezygnuje. Jestem pewien, że to dobra okazja do zmian, powiedział premier.



Powyżej orędzie wygłoszone przez króla, w języku polskim możecie zobaczyć je tutaj.

Na stronie internetowej Szwedzkiej Rodziny Królewskiej możemy przeczytać wypowiedz króla Karola XVI Gustawa.

Otrzymałem zawiadomienie, że król Hiszpanii Juan Carlos zamierza abdykować.

Król Juan Carlos został królem i głową państwa w 1975 roku. Od tamtej pory oznaczało to dużo w procesie demokratyzacji Hiszpanii, a on przyczynił się pozytywnie do rozwoju Hiszpanii.

Ja i moja rodzina, spotkaliśmy króla Juana Carlosa i hiszpańską rodzinę królewską wiele razy. Zawsze mile widziane było i jest spotkać całą rodzinę królewską. Pamiętam, między innymi szczególną hiszpańską Wizytę Państwową w Szwecji w 1979 roku.

Gdy dotarłem do wiadomości, że król Juan Carlos abdykuje, dałem Mu moje wielkie uznanie i podziękowania za bardzo dobrą i owocną współpracę.

Król Karol Gustaw

***

Wielka księżna i Ja przyjmujemy z wielkim wzruszeniem wiadomość o decyzji przekazania swoich obowiązków Twojemu synowi, księciu Filipowi. 

Jako monarcha towarzyszyłeś Hiszpanii w drodze do nowoczesnych instytucji i gospodarki.

Historia będzie honorować Twoje trzydziestodziewięcio letnie panowanie.

Pamiętamy z radością dwustronne wizyty i przywiązanie, które łączy nas razem z Tobą i królową.

Jestem pewien, że w przyszłości monarchowie będą spełniać swoje zadania z serca i z inteligencją. Będą opierać swoje działania na bogatym dziedzictwie, którego są spadkobiercami.

Henri

Wielki Książę Luksemburga

Jutro odbędzie się specjalne posiedzenie rządu, będą także konieczne zmiany w konstytucji Hiszpanii.

Więcej będziecie mogły przeczytać tutaj na blogu o księżnej Letizii.

Dla mnie to ogromne zaskoczenie, pomimo stanu zdrowia króla, myślałam, że jest to jeden z nielicznych, który jest tak jak ja za zdaniem "nie żyje król, niech żyje nowy król". Aczkolwiek patrząc z drugiej strony, król stracił wiele w oczach Hiszpanów i z powodu stanu zdrowia nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków tak jakby sam tego chciał.

21 komentarzy

  1. Nie dostanie Ci się, bo to rzeczywiście bardzo ważne wydarzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że o tym napisałaś bo to wielkie wydarzenie, również się tego nie spodziewałam. Też myślę, że wyjdzie to z korzyścią dla Hiszpanii, ale jakoś nie wyobrażam sobie Filipa jako króla a Letizii jako królowej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się te całe abdykacje nie podobają, mam nadzieję, że SRK I DRK nigdy na coś takiego nie pójdzie. Chociaż musze przyznać Wam rację, to posuniecie powinno przynieść korzyści Hiszpanii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W DRK raczej się nie zdarzy, Królowa chyba sama mówiła coś na ten temat. W SRK - też raczej nie, bo Król jest jeszcze młody, w dobrym zdrowiu i co by nie robił to jakieś tam poparcie poddanych ma. Myślę, że Victoria by nie chciała na razie zostać Królową: raz, że za młoda (wiadomo nie wybiera się kiedy trzeba), dwa, że Estelle jest malutka a para chce mieć jeszcze dzieci, a trzy - o ile Vic jest dobrze przygotowana, bo to widać, tak nie jestem pewna co do Daniela. Jeszcze nie wyrobił sobie pozycji jako księżę, choć bardzo się stara.
      W Norwegii też raczej do tego nie dojdzie, bo Król już miał problemy ze zdrowiem i jakoś nie abdykował.

      Co do abdykacji JC to uważam, że Hiszpania nie jest na to gotowa. Felipe może jest przygotowany, ale Letizia? - nie bardzo w mojej ocenie. Nie ma takiej sympatii jak Królowa Sofia, ona nadal chce żyć po swojemu, jak najbardziej w cieniu razem z dziećmi. I raczej zadowolona pewnie nie jest, bo dzieci małe i skończy się jej prywatność na dobre. Ja wiem, że ktoś może podać przykład Holandii, ale tam jest inaczej, dziewczynki od małego są bardzo angażowane (może to za duże słowo), a Maxima była bardzo aktywną ksieżna. Letizia taka nie jest i czasem mam wrażenie, że robi wszystko z obowiązku.
      Do tego mały szczegół, ale ważny: ubiór! Letizia nie ubiera się jak powinna i dużo jej brakuje do klasy i elegancjo Królowej Sofii. Będzie musiała porzucić swoje kardigany, kurtki ze skóry na rzecz garsonek.

      Usuń
  4. Ja też jestem za "umarł król, niech żyje król", a Wy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że trzeba iść z biegiem czasu, żyjemy w XXI wieku i to się nie zmieni :) Abdykacja jest czymś normalnym.

      Usuń
    2. Zgadzam się. Nie mam nic przeciwko abdykacji, ale decyzja JC bardzo mnie zaskoczyła.

      Usuń
  5. http://swiat.newsweek.pl/hiszpania-monarchia-krol-hiszpanii-juan-carlos-abdykuje-newsweek-pl,artykuly,281359,1.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Jasne, że Ci sie nie dostanie.:) Bardzo dobrze, że o tym napisałaś tym bardziej, że ja jak na złość mam mocno ograniczony dostęp do netu do dnia jutrzejszego.:( Rzeczywiście całkowite zaskoczenie, ale myślę, że to bardzo przemyślana decyzja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ufff hehe ;) ja naprawdę nie moglam uwiezyc, ale musiala to być przemyślana decyzja. Z pewnością sobie poradzą, co by nie było Filip szykował sie do tej roli przez całe swoje życie, a Letiza przez ostatnie 10 lat. Oby to wyszło na dobre Hiszpanii. Czekam na notke u Cb z pewnością będziemy mogły się z niej dowiedzieć o abdykacji ;)

      Usuń
  7. Letizia nie jest gotowa, albo po prostu jej nie zalezy. Siłą rzeczy na myśl przychodzi porownanie z Mary. Sa tyle samo lat księżnymi. Ale Mary jak odnoszę wrazenie lubiegłym swoje zajecia i ludzi, zawsze sympatyczna, uśmiechnięta, a Letizia sprawia czasami wrazenie jakby była gdzies z przymusu czy w ogóle odbtwala spotkania bo musi a nie chce. Takze jej styl, zdecydowania nie pożegnała sie z image dziennikarki, w ogóle nie jest elegancka. Poza tym Letizia sama odbyła 1 podróż zagraniczną w ciagu 10 lat a Mary w tym roku juz 2. Różnica ? Letizia z pewnością sie przystuje i za jakis czas bedzie ok ale jakos ja jej nie lubie. Moglaby cos zrobic, zaangazowac sie w jedna sprawe a nie w tysiace skrajne różnych, bo w efekcie nie zrobi nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba przesadzasz. Po pierwsze Letizia odbyła 3 indywidualne podróże zagraniczne, a nie 1. Po drugie angażuje się w bardzo wiele projektów czy tematów, ale nie robi z tego takiej sensacji jak inne Księżne...

      Usuń
    2. Zgadzam się z tym co napisałaś, a co do stylu to uważam że w publicznych sytuacjach nie można jej niczego zarzucić, co innego gdy pojawia się prywatnie może się nosić jak chce.

      Usuń
    3. Ja myślę, ze Mary i Letizię jednak trudno porównywać jako żony następców, bo duńska i hiszpańska monarchia są totalnie różne, co trochę wynika pewnie z mentalności, z tradycji w tych krajach. Duńska jest trochę bardzie otwarta, członkowie rodziny ciągle mają jakieś aktywności, wyjścia, publikują nowe zdjęcia, poza tym, częściej wychodzą poza pałac. Nawet dzieciaki się angażują w różne aktywności. Burbonowie wydają się bardziej prywatni, tradycyjni, więcej "siedzą" w pałacu - duża część obowiązków Letycji to właśnie oficjalne audiencje, których wcale nie ma tak mało. Duńska rodzina jest spokrewniona z wieloma innymi rodzinami panującymi, zwłaszcza ze Skandynawii i utrzymują ciepłe relacje, obchodzą różne uroczystości wspólnie, a to też poprawia wizerunek. Hiszpańska rodzina jest spokrewniona z grecką, przez królową Zofię, ale tak generalnie to jednak jest dosyć wyizolowana. W dodatku te skandale: król, infantka Cristina, wcześniej rozwód Eleny, agresywne media, które tropiły przeszłość Letizii, szukając skandalu i pożywki dla plotek. To wszystko wpływało na to, że porównanie z Mary na pierwszy rzut oka jest dla Letizii niekorzystne. Ale jej już na starcie było trudniej niż Mary. Uważam, że ze swojego zadania wywiązuje się dobrze. Przy jej pozycji zmiana stylu to jest kwestia kosmetyczna.

      Usuń
    4. Wiecie 3 podróże zagranicze przez 10 lat to bardzo mało porównując właśnie z Mary czy nawet Maximą.
      I nie chodzi o to czy tam ma te audiencje czy nie, bo ma, ale każda księżna ma masę różnych takich spotkań, o których nawet nie wiemy. Publicznie mało robi, bo właściwie tylko widać ją przy okazji tych wyjść na te spotkania stowarzyszeń głównie, ale poza tym? - nic. Czy działa charytatywnie? Czy ma jakąś dziedzinę np typu finanse, aids, choroby dzieci i sprawy kobiet, którymi szczególnie się zajmuje? - no nie ma czegoś takiego, raczej po trochu z różnych dziedzin, ale nic szczególnie nie slychać o jej zaangazowaniu poza tymi spotkaniami oficjalnymi a o takich sprawach ludzie chętnie czytają w gazetach, bo za to cenią pracę Rodzin Królewskich.
      Hiszpania może i jest trochę izolowana w związku z wypowiedzi z 2 czerwca 2014 20:08, ale nie przesadzajmy. Na śluby nie jeżdżą np. ślub Madeleine, bo stwierdzają, że to nie ślub następcy, na chrzciny chrześniaka - Vincent, też nie przyjechali, jeśli to prawda z Leonor, że Letizia nie chciała być chrzestną to trochę głupio (choć w to do końca nie wierzę skoro chrzestnymi mają być bliscy Maddie i Chrisa), dodajmy też ślub w Monako - też nie było nikogo ze względu na jakiś konflikt. Więc sorry, ale to od nich zależy czy się izolują.
      A skandale: w każdej rodzinie jakieś są np. w Danii - rozwód Joachima; Szwecja - afera o spotkaniach króla z prostytutkami, zerwanie zaręczyn Maddie i Jonasa; ślub zmarłego już Johana Friso z Mabel w Holandii itp. także w każdej coś takiego można znaleźć. Także chyba rozwód Eleny to nic nadzwyczajnego, tak się ułożyło. A co do Cristiny to już grubsza sprawa. Król też się nie popisał tym polowaniem, ale to raczej skandal raczej mniejszej wagi.

      Nie uważam też by Letizia miała trudniej na starcie? Dlaczego? Może Mary było łatwiej: nauka języka z dala od domu setki tysięcy km, brak rodziny na miejscu, tylko Frederik właściwie i przyjaciele nowo poznani, śledzenie każdego jej kroku. Maxima to samo, do tego sprawa z jej ojcem. Także czy Letizia miała trudniej? - nie wydaje mi się.

      Usuń
    5. Po części i jedna i druga ma rację :)

      Ja jednak uważam, że Mary miała trudniej na starcie- nowy kraj, nowy język, brak przy sobie przyjaciół, którym ufała i żadnego obycia z kamerami.
      Pamiętam, że kilka miesięcy po urodzeniu Izabelli Mary powiedziała, że nie che być tylko żoną następcy tronu i matką jego dzieci.
      Ucieszyło mnie to bardzo, że osoba taka jak ona zaangażowała się w tematy trudne. I chwała jej za to :)
      Co do skandali, to za Mary też biegali z aparatami żeby zrobić jej zdjęcia i szukali skandali.

      Co do Letycji to wg mnie miała łatwiej: obyta z językiem i mediami:kamerami!
      Ja jak patrzę na Letizię to wydaje mi się, że jest dość wycofana co nie oznacza jednak, że nie wypełnia dobrze swoich obowiązków- bo tego nie wiem.
      Myślę, że ona kocha Felipe, jest z nim szczęśliwa ale chciałaby mieszkać jak normalna kobieta i toczyć
      "swoje" normalne życie. Nawet nie dawno czytałam chyba w ŻnG, że wielkim marzeniem Letizii jest móc znów pracować jako dziennikarka.

      Usuń
  8. W wiadomościach mówili, że jeszcze w czerwcu Filip może zostać królem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo korzystne zmiany w szacie graficznej, te letnie zdjęcia w nagłówku bardzo fajne, niby nic takiego ale ja zwracam na takie szczegóły uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaczyna się robić ciekawie, najpierw ciąża Charlen a teraz abdykacja w Hiszpanii, podoba mi się jak dużo się dzieje, ciekawe co dalej, może kolejna ciąża Victorii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też z niecierpliwością czekam na tą wiadomość, wydaje mi się że jest prawdziwa i niedługo o niej usłyszymy :)
      Ania

      Usuń