Wizyta królowej Maximy i króla Willema-Alexandra w Polsce

Dzień 1


10:45: lądowanie na lotnisku w Warszawie.
11.15: uroczyste powitanie w Pałacu Prezydenckim.
11:35: audiencja u prezydenta
12.10: złożenie wieńca na Grobie Nieznanego Żołnierza
12:30: obiad w Belwederze.
13:50: nie określone spotkanie.
14:15 Para królewska uda się do Sejmu.
15:00: zwiedzanie Muzeum Powstania Warszawskiego:
16.15: Król i królowa udadzą się pod pomnik Stanisława Maczka. W tym:
- spotkanie z weteranami
- otwarcie drogi Wyzwolenia
19.30: Bankiet na cześć pary królewskiej.

9:25: Księżniczka Beatrix była w Polsce w 1997 roku, na zdjęciu z Panem Aleksandrem Kwaśniewskim:

Bezpośredni odnośnik do obrazka

9:37: W środę rano, Król Willem-Alexander i Pan Prezydent Komorowski będę na seminarium dot. polsko-holenderskiego biznesu, innowacji, rozwiązań dla wspólnej przyszłości. Król i królowa odwiedzą kilka firm i wezmą udział w spotkaniu okrągłego stołu CEO o współpracy między polskimi i holenderskimi firmami.

Po spotkaniu z holenderską społeczności, udadzą się koncert pianistów Lucasa i Arthura Jussen, następnie zjedzą bardziej prywatny lunch.

Po południu, będą już w Poznaniu. Para królewska uda się na terminal. Od dwóch lat można bezpośrednio przewozić towary do Rotterdamu. Król i królowa spotkają się z przedstawicielami holenderskiego i polskiego transportu oraz odwiedzą firmy działające w dziedzinie rolnictwa, żywności, ogrodnictwa i wody. Po tym skończą swoją wizytę w Naszym kraju.

10.58 Pierwsze zdjęcie:



Maxima ma na sobie nową sukienkę, czerwony kapelusz z dużym rondlem i czerwone dodatki, jak twierdzą zgodnie niderlandzkie media, jest to ukłon w stronę Polski.



Nie wiem jak Wy, ale ja się bardzo cieszę, że pierwszą wizytę państwową odbywają właśnie w Polsce ;)



11.59: Pierwsza galeria zdjęć TUTAJ

12:06 Para Królewska składa kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza.

Bezpośredni odnośnik do obrazkaKing Willem-Alexander and Queen Maxima state visit Poland day 1

13:22 Więcej informacji na temat stroju:



Maxima nosi piękną broszę pochodzącą ze skarbca królewskiego, pierwszy raz miała ją przypiętą w Turcji w 2007 roku.



Oprócz tego nosi bransoletkę Tutti Frutti od Cartiera.

Wieczorny bankiet.

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Tak jak przewidywano, Maxima nosiła tiarę rubinową Pauwenstaart Parure.. Suknia pochodzi od argentyńskiego projektanta Benito Fernandez'a. Gdy zobaczyłam "górę" sukni, od razu pomyślałam, że to ta ;)

Afbeelding weergeven op Twitter

Galerię zdjęć, możecie obejrzeć tutaj.

Dzień 2



10:39: Dzisiaj Maxima ma na sobie sukienkę od Valentino. 


Mi skojarzyła się od razu z sesją zdjęciową Erwin Olaf:



Maxima nosi także nowy fascynator, na razie nie możemy go dobrze zobaczyć, można go dostrzec w filmiku na youtube:

30 komentarzy

  1. Fajnie, że są w Polsce, tylko u nas jak zwykle nie ma żadnych informacji na temat wizyt królewskich :/
    Poza tym ciekawe czy będą mieli okazję spróbować choć jednego dania polskiego czy będą to tylko wykwintne smakołyki :P :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówili o ich wizycie na tvn24 przed chwilą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maxima w różowo-czerwonej sukience i z nieodłacznym kapeluszem na głowie.;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie wiem czy podoba mi się Jej stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie jestem do końca przekonana.;) Sukienka wygląda bardziej na różową niż czerwoną wiec nie wiem gdzie tu ukłon w stronę Polski?;)

      Usuń
    2. Sukienka jest moim zdaniem różowa jesli chodzi o ukłon w Naszą stronę na mysli media mają dodatki :)

      Usuń
    3. Dodatki czyli broszkę i buty, które wyglądają jakby miały jaśniejsze wstawki?;)

      Usuń
    4. Chyba chodzi im o torebkę, buty, rękawiczki i kapelusz, ale ja jakoś tego za bardzo nie widzę ;)

      Usuń
  5. W mojej ocenie ta czerwień z różem się strasznie gryzie i Maxima przesadziła!
    Mogła już założyć czerwoną sukienkę, a nie jakiś róż jaskrawy i ta czerwień. Strasznie pstrokato.

    OdpowiedzUsuń
  6. A według mnie wyglądała pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obym zdążyła wrócić do domu zanim pojawią się zdjecia z bankietu. Podobniez Maxima będzie nosiła tiare ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem tak: byłam, widziałam i się zachwyciłam :D maxima nie zawiodła, ma zniewalający uśmiech

    OdpowiedzUsuń
  9. A co do stroju to na żywo wygladał on o wiele lepiej i ta sukienka wyglądała na czerwoną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, może napiszesz dla Nas o tym coś więcej ? :) Z przyjemnością coś takiego bym opublikowała na blogu ;)

      Usuń
    2. w najbliższym czasie postaram się wysłać ci coś na maila

      Usuń
  10. Suknia od Benito Fernandez'a, projektanta z rodzinnego kraju Maximy.

    OdpowiedzUsuń
  11. http://imageupper.com/i/?S0200010010011W14036405311075791

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyglądała na bankiecie :) Tak samo dzisiaj bardzo ładnie wygląda tak skromnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze tylko taka mała dygresja: nie macie czasem wrażenia, że Maxima przesadza (przede wszystkim w ubiorze) i zdaje się zapominać o swojej roli? Mam na myśli to, że przy niej Willem-Alexander wydaje się być niewidoczny, a przecież powinno być odwrotnie. To on jest królem, żona powinna go tylko wspierać, być w tle, a nie skupiać na sobie całą uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się nie podoba kierunek w którym podąża Maxima odkąd jest królową, chodzi oczywiście o styl. Do niej pasują kolorowe i odważne stylizacje ale mam wrażenie że czasem przesadza, to dzisiejsze coś na głowie też dla mnie jakieś dziwaczne. Wczorajsza stylizacja z przywitania jak i z bankietu przypadła mi do gustu, do Maximy bardzo pasuje piękna, "bogata" biżuteria. Zgadzam się też z tym co napisał ktoś niżej że jak na Maximę to mało uśmiechu na tych zdjęciach.

      Usuń
    2. Zgadzam się, że Maxima przesadza. To nie ona jest Królową, jest małżonką Króla z tytułem Królowej a to ją widać bardziej niż jego. Dla mnie ona powinna się zachowywać jak Letizia (choć jej nie lubie) na zaprzysiężeniu męża - być jego cieniem i nie wystarczy tu chodzenie za nim.
      Ostatnio byli całą rodziną na ślubie brata Maximy w Wiedniu... przegięła ze strojem. Ubrała się prawie jak na koronację mimo, że nie miała tiary. Jak to wyglądało przy pannie młodej? uważam, że słabo, bo to nie dzień Maximy tylko jej szwagierki.
      To samo było w Luksemburgu na kolacji przed ślubem syna i Stephanie wydanej przez GD Henri'ego... ta czerwona, połyskliwa suknia i pióra... dramat.

      Owszem jako Królowa ma prawo nosić klejnoty, tiary itp. i tak jak Beatrix to robi, ale bez przesady. W nadmiarze wcale nie znaczy lepiej, ale ona chyba tego nie wie. Zawsze jest tak obwieszona wszystkim.

      Usuń
    3. Bez przesady ! A to ,że jest żoną króla to nie znaczy ,że jest nic nie znacząca i ma być dla niego tylko ładnym dodatkiem , tak jak wy piszecie ,że ma być jego cieniem to nie jest średniowiecze ! Przynajmniej widać ,że traktują siebie równo !Bardzo mi się podoba styl Maximy !Na koronacji męża wyglądała przepięknie ! I nie piszę tego wcale dlatego ,że ją lubię bo tak nie jest ! Szczerze jest mi ona obojętna ! Ale co do waszych komentarzy to się nie zgodzę ! Może i zdarzyła jej się jakaś wpadka ale tak po za tym jest jedną z najlepiej ubranych królowych która ma styl !

      Usuń
    4. Obawiam się, że formalnie jednak nic nie znaczy. Owszem ma tytuł Królowej, ale faktycznie władzę dzierży Willem-Alexander. Jak najbardziej jestem za jako takim równouprawnieniem, ale od czegoś jest też tradycja i protokół. Czasem patrząc na zdjęcia tej pary mam wrażenie, że pokazują one Królową i męża - giermka - dodatek do Maximy.
      Żeby nie było to nie chcę wywoływać tutaj żadnych kłótni, bardziej interesuje mnie Wasze zdanie. W końcu fajnie powymieniać się poglądami wśród osób, które wiedzą co nieco o RK.:)

      Usuń
    5. Też nie uważam, że powinno być jak w średniowieczu, ale chodzi o pewne zasady. Mogą traktować siebie równo, ale chodzi o sam fakt, że Maxima świeci a jej mąż jest w jej cieniu a powinno być odwrotnie.
      Nie przepadam za nią, nie mówię, że nie ma stylu, ale nie podoba mi się jej częste przeginanie w kwestiach stylizacji gdzie w pewnych sytuacjach wypadałoby być ubranym nieco skromniej.

      Usuń
    6. Osobiście bardzo lubię Maximę . Wydaje się być bardzo ciepłą i serdeczną osobą. Czytałam gdzieś ,że bardzo wspierała Letizię i Charlene w nowej roli księżnych.Nie zapominajmy że choć jest blondynką to przecież ona jest 100 % latynoską tam panie ubierają się bardzo kolorowo.

      Usuń
    7. Nie zupełnie Maxima formalnie nic nie znaczy, ponieważ w przypadku, jeśli król nie będzie w stanie sprawować swojego urzędu a Amalia nie będzie pełnoletnia to właśnie Maxima będzie regentką, czyli to ona będzie sprawowała władzę

      Usuń
    8. Ale póki co jej nie sprawuje.:) Nadal nie zmieniam zdania, że Maxima trochę przesadza ze stylem i formą. Nie mam tu na myśli kolorów. Akurat jej barwność jest zachwycająca i zdecydowanie wyróżniająca. Bardziej drażni mnie przesyt, jakieś dziwne dodatki (np. wielkie kwiaty czy kokardy) czy też niedobranie kreacji do okazji - vide poruszany temat ślubu.

      Usuń
  14. Też mi się tak wydaje... ale z drugiej strony lubię Ją za to że zawsze jest bezpośrednia, uśmiechnięta i spontaniczna. Lubi odważne kolory i myślę że to jest jej odwaga i wcale nie zapomina o swojej roli.. Nie musi być cały czas poważną i dystyngowaną kobietą (choć i tak uważam, że ma klasę) nie jest tylko żoną Króla jest także Królową i w mojej opinii wolno jej :) a co do wizyty w Polsce: zaskoczyło mnie że tylko na niewielu zdjęciach jest uśmiechnięta z resztą tak samo jak Wilhelm -Alexander ........Pozdrawiam *Aga*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie można się dziwić, że Maxima tak często się nie uśmiechała. Niestety to nie był ani czas ani odpowiednie miejsce na to. Ani spotkanie z prezydentem ani złożenie kwiatów pod grobem nieznanego żołnierza nie są odpowiednią porą na uśmiech (pogoda też nie zachęcała do radości), który mogliśmy oglądać w czasie bankietu.

    OdpowiedzUsuń