Królewskie życie - Pierwsza wizyta państwowa Victorii


Victoria miała 14 lat, gdy wzięła udział w swojej pierwszej wizycie państwowej, wtedy norweska para królewska odwiedzała Szwecję.
Kolacja odbyła się w Operze i księżniczka przyznała później, że ​​była bardzo zdenerwowana. Niemniej jednak wszystko szło dobrze, aż do momentu, kiedy deser pojawił się na stole. Był w kształcie małego łabędzia ze skrzydłami z bezy, w morzu sosu malinowego. Beza, która topi się w piecu bywa bardzo ciężka i przykleja się do talerza. Victoria wbiła widelec w bezowe skrzydło i usłyszała «sponk!» .Skrzydło poleciało w górę i znalazło się niczym broszka na białej koszuli Króla Haralda, z odrobiną spływającego sosu malinowego. - wspomina Victoria. - Miałam szczęście, że to był właśnie on, jest najlepszy, tylko uśmiechnął się dyskretnie. Kiedy, księżniczka wbiła widelec w drugie skrzydło król Harald szybko podniósł serwetkę i zakrył nią twarz. {Król Harald z Norwegii, jest jednym z rodziców chrzestnych Victorii}

13 komentarzy

  1. Świetne !! Chciałabym to zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jest poczytać takie anegdoty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja tak z innej beczki, Wie może ktoś kto jest rodzicami chrzestnymi Estelle? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Król Willem Alexander, książę Carl Philip, książę Haakon, Anna - siostra Daniela i księżna Mary :)

      Usuń
  4. Grunt to mieć takiego fajnego wujka :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdarzenie niczym z "Pretty Woman" :)
    Super się czyta takie anegdoty!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Ja akurat pomyślałam o debiucie Mii z Pamiętnika Księżniczki ;)

      Usuń
  6. Jak miło powspominać stare dobre czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem pełna podziwu, moja Droga, skąd Ty wynajdujesz takie informacje;) widzę gołym okiem że srk to twoja ogromna pasja i mnie nią zarażasz:) w przyszłym roku chcę wybrać się na wakacje do Szwecji gdyż bardzo mnie ona zafascynowała;) i myślę że masz w tym swój niemały udział:) podziękowałabym i pogratulowałabym Ci imiennie, ale niestety nie wiem jak masz na imię;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mam na imię jak nie jedna "królewska" blogerka, o moim imieniu były chyba trzy (Królewski Styl, blog o księżnej Charlene i Rodzinie z Luksemburga) - Marlena xD

      Usuń
  8. Hahahaha no to Victoria też miała niezłe ,,przygody" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocza historyjka.:) Za to sukienka ze zdjęcia dość koszmarna.;)

    OdpowiedzUsuń