Jak zostać perfekcyjną księżniczką ? - zachowanie na dworze królewskim


Wyobraźmy sobie, że dostajemy zaproszenie na bal, najpierw ogromna euforia i taniec szczęścia, a późnej zdenerwowanie i ogromny stres przed kluczowym momentem, przekroczenia progu pałacu czy poznania koronowanej głowy.

W tym przypadku, chyba jedynym pocieszeniem byłoby przypomnienie sobie sytuacji innych księżnych czy królowych przed spotkaniem z przyszłymi teściami, monarchami. Za przykład może posłużyć duńska księżna Mary. Jej przyszłemu mężowi, Następcy Tronu zupełnie wyleciało z głowy, że mamusia ze sporym wyprzedzeniem zapowiedziała się na kolacji. Mary była ściekła, kiedy Fred beztrosko oznajmił, że "mama wpadnie wieczorem na herbatę". Zestresowana tak ważnym spotkaniem, czas do przybycie przyszłej teściowej spędziła na nauce reweransu, czyli prościej dygania. 


Jak się okazuje dyganie nie jest najprostsze, według Petera Townsenda trzeba ‘przenieść ciężar ciała do przodu, trzymając wyprostowaną sylwetkę i patrząc prosto w oczy, najlepiej uśmiechając się. Nie schylać się zanadto, zwłaszcza gdy jest się zbyt grubą’. Musicie przyznać, norweska księżna Mette-Marit opracowała tę sztukę do perfekcji. 


Niestety nie zawsze do końca się udaje:

Księżniczka Księżniczka Beatrice i Eugenie i fal na głęboki ukłon ich babci.

Jednak myślę, że do historii przejdzie Autumn Phillips.


Należy zapamiętać, że zawsze przychodzi się przed koronowanym gospodarzem, gdyż monarcha musi być ostatnią osobą wchodzącą do pomieszczenia. Kiedy nadchodzi, należy wstać, a gdy się zbliża, mężczyźni pochylają się, a kobiety zaś składają rewerans. Nigdy nie podaje się ręki, ale gdy on/ona swą wyciągnie, należy  ją lekko dotknąć, monarcha nie oczekuje uścisku dłoni. Jeżeli jesteś mężczyzną, musisz następnie ukłonić się zginając kark lub tors. W przypadku kobiety wystarczy, ponownie lekko dygnąć. Oczywiście nie można po tym odwrócić się i odejść. 


Za przykład umiejętnego podawani ręki podczas powitania, może posłużyć królowa Elżbieta, która opracowała do perfekcji technikę polegającą na podawaniu ręki rozluźnionej, z kciukiem dotykającym dłoni, co zniechęca do zbyt mocnych uścisków. Rezultaty zbyt mocnego ściskania dłoni mogliśmy zobaczyć u królowej Letizii w dniu proklamacji Jej męża. Po uściśnięciu setnej z kolei dłoni, Jej ręka nabrzmiała i z pewnością bardzo bolała podczas witania kolejnych gości.


Należy pilnować swego języka i dokładnie przemyśleć, co chce się powiedzieć. Za nieodpowiednie uznaje się, stwierdzenie "miło Panią/ Waszą Wysokość widzieć". Według protokołu każdy kto spotyka monarchę czyje się zaszczycony i jest mu miło. Nie powinno się, więc być tak niegrzecznym, aby o tym informować. 


 Nie powinno się także zwracać do monarchy jako pierwszy, ani zadawać pytań. Chociaż, umiejętne kierowanie rozmową członkowie rodzin panujących mają opanowane do perfekcji. Redaktorka jednego z polskich portali społecznościowych szczyciła się przeprowadzeniem wywiadu z księżną Kornwalii, Camillą. W rzeczywistości do żona brytyjskiego następcy tronu przeprowadziła z dziennikarką wywiad i dowiedziała się, czy ma ona dzieci i rodzinę. 
W żadnym wypadku nie można odwracać się do monarchy tyłem. W dość żartobliwym stylu wielu reżyserów filmów kostiumowych ukazuje ten motyw. Jak wiadomo chodzenie tyłem jest trudne, tym bardziej, jeżeli członek rodziny królewskiej przeszywa Cię wzrokiem, a Ty czujesz się jakby On czekał na twoje potknięcie. Jeżeli ma się szczęście uprzejmy kamerdyner lekko pokieruje wychodzącego, tak aby uniknął ośmieszenia. Jednak nie zawsze może tak się stać, a Ty jak w filmie Sissi z całym impetem wylądujesz na tyłku. Jednak jeszcze trudniejsze może okazać się opuszczenie pomieszczenia gdy w różnych jego końcach stoi ktoś "wysoko urodzony", a Tobie nie wypada odwrócić się tyłem ani do jednego, ani do drugiego.


Zawsze należy podążać kilka kroków za monarchą. Poza shake-hand, nie można go dotykać, chyba że chroni się go przed niebezpieczeństwem. Prezydent Pompidou w roku 1972 dopuścił się straszliwego odstępstwa od tej reguły, gdy poufale wziął królową Elżbietę pod ramię, by ją oprowadzić po pałacu Trianon. Za to w 2009 podobnej rzeczy dopuściła się Michelle Obama, która podczas wizyty w Wielkiej Brytanii, położyła rękę na plecach królowej. Z czego monarchini wybrnęła obejmując w talii Pierwszą Damę. 


Podczas posiłku, gdy tylko monarcha odłoży sztućce, Jego goście kończą posiłek, bez względu na to ile zdążyli zjeść. Służba dogląda wszystkiego i dokładnie widzi kiedy monarcha kończy jeść, co oznacza zabranie wszystkich nakryć.   


A jeśli dobrze wypadniesz i spotkasz swojego księcia pamiętaj o odpowiednim  machaniu do tłumów, jak mówi księżna Mary "tak jakbyś wkręcał żarówkę" :)

***

W kolejnej części więcej o wprowadzeniu kilku królewskich "zasad" do Naszego codziennego życia :)

***

Tym razem do zobaczenia nie długo, jutro zapraszam Was na blog o księżnej Charlene, gdzie będziecie mogli śledzić prezentację Jacques'a i Gabrielli.   

16 komentarzy

  1. Wiesz co Marleno jakoś tak odechciało mi się być księżną ;D W życiu bym tego wszystkiego nie ogarnęła a dyganie mnie totalnie przeraża :D i ogólnie co jest nie tak w dygnięci Autumn bo nigdy nie mogłam zrozumieć? U mnie w szkole moi koledzy często ćwiczą jak macha królowa i to wygląda mega zabawnie xD /Lena

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc mi również odechciało się być księżną. Zanim bym to.ogarnęła, to by mnie kręciołek trafił i rzuciłabym to księstwo w cholerę xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy artykuł. Kiedyś szukalam takich informacji i nie udalo mi sie znaleźć.
    Ogólnie bardzo ciekawy blog. Uzaleznilam sie od niego i czasami wchodze po pare razy :)
    Widać że prowadzisz go z pasją i podziwiam cie za to :) Oby tak dalej :)
    A mam pytanie. Czy istnieje jakis polski blog o księżniczce Madelaine? Bardzo mi takowego brakuje ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie ma, staram się na bieżąco informować Was o Madde i Jej rodzinie. Jeśli tutaj nie pojawiają się informacje na temat Madeleine to znaczy, że nie ma żadnych zdjęć czy informacji na jej temat :)

      Usuń
  4. hej. super blog, tylko szkoda bo w wielu straszych postach zdjecia poznikaly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zauważyłam u zabrałam się za to od stycznia do lipca posty są ze zdjęciami, musze tylko znaleźć czas na posty od lipca wzwyż :)

      Usuń
  5. czy w polsce bedzie mozna obejrzec ten film dzisiaj o rodzinie krolewskiej? jesli nie to jak sie pojjawi w sieci podasz linka?
    czy w polsce są jakies szwedzkie stacje w telewizji ? Podoba mi sie ten jezyk i chcialabnym posluchac ale nie umiem na zadna trafic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W telewizji BBC i svt z tym, że SVT tak jak i wszystkie szwedzkie kanały jest kodowany. Program od 20.00 będzie dostępny online, tak jak byśmy oglądali go w telewizji, od razu o 20.00 wstawię tutaj link do niego :)

      Usuń
  6. Kiedyś próbowałam wykonać z przyjaciółką dygnięcie, ale kolana nie wytrzymały :P Niemniej jednak Autumn jest chyba mistrzynią :D
    Zastanawia mnie tylko, czy są dwa rodzaje dygnięć. Bo to, które robi np. Mette-Marit faktycznie na dygnięcie wygląda, ale np. Księżniczka Beatrice i Sophie robią to jakoś dziwnie z nogą na nogę jak na tym zdjęciu: http://cdn.assets.cougar.bauer-media.net.au/s3/digital-cougar-assets/AWW/2013/10/08/22410/curtsey.jpg
    Tylko straciły równowagę, czy to jakiś inny rodzaj ukłonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiam, wydaje mi się, że uważają, żeby przypadkiem nie pokazać zbyt wiele, czy się rozkraczyć :) sama próbując dygać na najróżniejsze sposoby, które mają księżne, stwierdziłam, że sposób w jaki one to robią ma na celu zasłonienie krocza, bo dygając tak jak np. Kate (ona robi to w miarę podobnie jak Sophie), czyli stawiając jedna nogę z tyłu, przy głębszym pochylenia - zgięciu kolan, nogi się "rozchodzą", jak zauważyłam podczas dygania Kate nigdy nie "schodzi" tak nisko jak Sophie, która jakby zakłada nogę na nogę.

      Usuń
  7. tez sie próbowałam nauczyć dygać ale ja naśladowałam dyganie z filmu "Wiliam i Kate" i nawet mi to wychodziło ale byłam w trampkach. nie wyobrażam sobie wykonania tego w szpilkach ;) a co do etykiety bardzo chciałabym sie jej kiedyś nauczyć. Marleno masz może jakieś informacje na temat polskiego protokołu dyplomatycznego?

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam, jak księżna Mary o tym opowiadała :)

    Uf, zostało mi jeszcze sporo do nauczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dygania nigdy nie próbowałam ale machanie wychodzi mi całkiem świetnie. Zawsze gdy rodzina odjeżdża to im macham- zawsze przypomina mi się ta żarówka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na koleją część, z pewnością będzie jeszcze lepsza !! :)

    OdpowiedzUsuń