Jakiego członka SRK lubicie najbardziej, a jakiego najmniej?


Witajcie, w ostatnich dniach jestem trochę zalatana i nie mam zupełnie na nic czasu ( chociaż mam nadzieje, że popracuję nad kilkoma postami do przodu, o królewskich filmach, książkach oraz dopracuje drugi post z serii "Jak zostać perfekcyjną księżniczką?), dlatego dzisiejszy post będzie inny niż zwykle.
Zaglądając, jak codzień na świetny blog Larissy ( kto nie zna link), zauważyłam ciekawy post stworzony, właściwie, przez czytelników o lubianych i nielubianych członkach rodzin panujących. Bardzo ucieszył mnie fakt, że wiele osób wspomniało o Victorii i królowej Silvii, dlatego postanowiłam stworzyc bardzo podobny post. A więc, jakiego członka Szwedzkiej Rodziny Królewskiej lubicie najbardziej, a którego najmniej? I najważniejsze, dlaczego?

***

Pałac królewski poinformował, że w tym roku księżniczka Madeleine będzie odbywała wiec spotkań jako członek rodziny królewskiej.

***

Kilka dni temu Madeleine wraz ze swoją mamą, królową Silvią udzieliła wywiadu na temat Childhood Foundation.

***

Kilka dni temu niemiecki magazyn Bunte (ten sam tabloid opublikował zdjęcia z miesiąca miodowego Madde i Chrisa), że Christopher zalega z podatkiem za swoje nowojorskie mieszkanie, na ponad 350 tys. Chodzi oczywiście o apartament, w którym od 2013 roku mieszkała para. Według doniesień prasy także księżniczka została posadzone w tej sprawie w Nowym Jorku. Przy okazji tej informacji, pojawiły się plotki, że mąż księżniczki nie jest tak bogaty, jak się powszechnie uważa. Właśnie sprawa karna związana z nieuiszczonymi podatkami miała być powodem tak szybkiej decyzji o powrocie rodziny do Szwecji.

Dwór królewski zabrał głos w tej sprawie i wydał oficjalne oświadczenie Chris'a:


Ściśle przestrzegam wszystkich zobowiązań podatkowych. Wszystkie podatki od nieruchomości należne od powiązanych z nimi podmiotów są w procesie rozstrzygnięcia. W dniu 14 stycznia 2015 r Departament Podatków i Finansów Stanu Nowy Jork zgodził się na anulowanie nakazu podatkowego, po zaakceptowaniu,iż w ich iszczeniach pojawił się błąd. Informacje podawane w gazetach w tej sprawie są zatem nieprawdziwe.

***

Pamiętacie mój danej pomysł na wasze teksty, od dawna nic od Was nie dostalam, a ponieważ zaczął się okres ferii, postanowiłam o tym przypomnieć. O to tematy o, których z przyjemnością poczytam w Waszych opowiadaniach.

- jak wyglądał by Twój Królewski Ślub,

- jesteś księżną/królową i opisz swój normalny dzień pracy,
-jak poznałaś swojego księcia?
-wyobraź sobie, że Polska jest monarchią. Jak wyglądałaby Twoja wymarzona polska rodzina królewska? Kim są członkowie, jakie są ich imiona, ile mają lat, czym się dokładnie zajmują, jak się ubierają królowa, księżniczki (tu przykładowe zdjęcia np. z sieci), z kim z innych RK się przyjaźnią? (bardzo dziękuję za podesłałem tego świetnego tematu Agnieszce;))

Możecie puścić wodze fantazji, Wasz tekst może przybrać formę opowiadania. Nie ograniczam Was czasowo, to ma być zabawa, jeśli będziecie miały czas i ochotę możecie napisać swój tekst. Każdy przez Was nadesłany zostanie opublikowany tutaj :)

Prace możecie wysyłać ma adres:

ksiezniczka_blog@interia.pl 

Na koniec ponawiam moje pytanie, jakiego członka Szwedzkiej Rodziny Królewskiej lubicie najbardziej, a którego najmniej?  Dlaczego?

27 komentarzy

  1. Najbardziej lubię Victorię, jest wspaniała, otwarta, ciepła i bardzo zaangażowana w swoją pracę. Jest naprawdę podekscytowana i zainteresowana tym co robi. Bardzo sie angażuje i jak najlepiej chce przygotować się do roli królowej. Poza tym jest wspaniała mamą, widać, że świata nie widzi poza Estelle. No i co najważniejsze umie pogodzić oficjalną rolę następczyni tronu i matki. Nie ogranicza swoich wyjść, a tym samym uczestniczy w życiu córeczki i jest zawsze przy niej. Bardzo jej na tym zależało i jak widać na razie udaje jej się to pogodzić.

    Królowa Silvia, Victoria jest bardzo do niej podobna jak i z wyglądu i charakteru. Victoria odziedziczyła to co najlepsze po swojej mamie. Królowa również jest wspaniała, czasami nawet urocza, kiedy się uśmiecha, aż cieplej robi się na sercu. Urzekła mnie historia Sofii, o uścisku królowej na dobranoc, po pierwszym spotkaniu. To pokazało jaka wspaniała osoba jest królowa. Poza tym była zwykła dziewczyną i została królowa, a teraz osobiście nie wyobrażam sobie SRK bez Silvi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontynuuje:

      Zawsze intrygujące mnie król, poważny, majestatyczne, może gburowaty. Ale kiedy się rozluźnieniu jest uroczym, przemiły człowiekiem. Obejrzałam miliony jego zdjęć i nagrań z rozmowami z innimi. Urzekł mnie na koncercie z okazji 49. Lat panowania. Nawet ludzie w Szwecji przyznali, że nie widzieli tak szczesliwego, uśmiechniętego cały czas i otwartego króla. Tańczył z żoną, trzymał ja za rękę, żartował ze wszystkimi, nigdy nie zapomnę nawiązania do jego pierwszego zdjęcia z Silvią i momentu jak przeczesal włosy dłonią nawiązując do młodości i bujnej czupryny. Ostatnio w programie rok z rodziną królewską, moment kiedy trzymał Estelle na rękach i się z nią bawił, vofalam kilka razy i zakochałam się.

      Daniel, to taki książę z bajki, raz na jakiś czas oglądam ślub patyczaki książęcej a przede wszystkim przemowę Daniela. Podczas ślubu wyglądał jak prawdziwy książę i jego zachowanie było nie naganne, wyszkolone i dystyngowane. Przy tym nie zapomniał o uczuciach, to jak patrzył na Victorię, jak się promiennik uśmiechał, trzymał ja za rękę, jak trzaski mu się dłonie podczas wkładania obrączki Vic, jak płakał po ogłoszeniu ich mężem i żona, jak nazwał Vic ksiezniczka swojego serca i opowiedział o historii z pudekliem i listami, oraz oposowec o Zabie przemienionej w księcia. To wspaniały człowiek, razem z Victorią przeszli długą drogę. Bardzo się wyrobił i nadal taka samo patrzy na Victorię, a Victoria na niego. Myślę, że świetnie spełnia swoją rolę i jest bardzo zaangażowany.

      Usuń
    2. Na koniec Madeleine bardzo ja lubię, chociaż wkurza mnie, że nie ma oficjalnych spotkań, ale tylko dlatego, że chciałabym ja częściej widzieć. Bardzo się ciesze, ze w tym roku będzie częściej się pojawiać. To super. Jest bardzo ładna, trochę przeszła, sama byłabym załamana i po prostu chciałabym się zapaść pod ziemię, gdyby do opinii publicznej podano, że mój przyszly maz mnie zdradzał. Z pewnością zastanawiała się co z nią nie tak? Dlaczego ja zdradził, to na prawdę przykra historia, nie dziwe się, że Madde uciekła. Ale teraz ma wspaniałą rodzinę i nie długo znowu będzie mama. Ciesze się razem z nią i jestem z niej dumna, to trochę dziwnie brzmi, ale udało się się ułożyć życie w niespełna dwa lata, to na prawdę szybko.

      Carl Philip, bardzo go lubię, zmienił się od kiedy ma Sofie, od wielu lat interesuje się SRK, i na przestrzeni ostanich pięciu lat, od momentu początku znajomości z Sofią zmienił się. Jest po prostu szczęśliwy, bardziej pewny siebie i uśmiechnięty. Poza tym wygląda jak Antonio Banderas. Naprawdę, z Sofią tworzą miła, kochająca się parę i stworzą wspaniała rodzinę. Carl z pewnością po ślubie będzie miał więcej oficjalnych obowiązków, albo jeszcze bardziej zaangazuje się w projektowanie kurtek czy porcelany. Bardzo to lubi i jest w tym dobry.

      Jestem bardzo ciekawa, co przyniesie przyszłość, mam nadzieje, że Vic i Daniel będą mieli drugie dziecko, Madde i Chris w przyszłości zdecydują się na trzecie, a Carl i Sofia również będą mieli szczęśliwą gromadke :)

      Usuń
    3. CZY TRZEBA MIEC DZIECI ZEBY BYC SZCZESLIWYM I TWORZYC UDANA PARE ZAKOCHANA ITD? JESTEM Z CHLOPAKIEM 10 LAT NIE MAMY DZIECI I JESTESMY BARDZO SZCZESLIWI I TEGO NIE CHCEMY ZMIENIC ,JEST IDEALNIE
      JOASIA

      Usuń
  2. Nie będę oryginalna, najbardziej lubię i kibicuję małżeństwu Vic i Daniela i oczywiście Estelle:)
    Victoria jest kobietą godną podziwu, bez zarzutu wypełnia swoją rolę, a przede wszystkim pogodziła się z nią, dojrzała i odnalazła w tym wszystkim po różnych kłopotach np. ze zdrowiem w młodości. Poza tym, chyba wszędzie jest lubiana, członkowie innych RK też ją lubią, o czym świadczy choćby to, ile ma dzieci chrzestnych w całej Europie:)
    Daniel z kolei zyskuje szacunek za to, że poważnie podszedł do swojego zadania - nie jest żadnym karierowiczem, dla którego liczył się awans społeczny i wejście do rodziny królewskiej. Poza tym, mężczyźnie chyba trudniej jest zaakceptować to, że to jego żona będzie kiedyś głową kraju i na nią będą skierowane wszystkie oczy, ale Daniel jakoś zupełnie nie wygląda na spiętego tym.
    Żadnych wpadek, żadnych kontrowersji, po prostu szczęśliwi i kochający się ludzie, którzy wypełniają wcale niełatwe obowiązki;)
    Estelle na razie jest malutka, ale co tu dużo mówić, już ją wszyscy kochamy, bo to sama słodycz:D

    Mojej antypatii jak do tej pory żaden członek RK nie wzbudził, choć szczerze mówiąc, nie przepadam szczególnie za Chrisem i mam nadzieję, że wywinie nigdy żadnego numeru;)
    U Carla-Philippa trochę mnie śmieszył ten image "boskiego żigolo" (ten żel na włosach, itp., wiecie o co chodzi;P) i moim ideałem męskiej urody przez to nie jest, ale z czasem się do niego przekonałam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej lubię Victorie- dla mnie ideał księżnaej i przyszłej Królowej, inteligentna,miła ,z klasa, zawsze bardzo dobrze ubrana i ze smakiem,idealna kobieta,ma kochającą rodzine, nic nie udaje jest sobą, ma wszystko czego brakuje innym księżnym i księzniczką, dla mnie Nr 1:) przesymaptyczna i idealna

    - nie lubię przyszłej członkini rodziny królewskiej,czyli Sofie- dla mnie to totalna pomyłka, fałszywa widać ,ze udaje,brak gustu,brak klasy,szemrawa przeszlosc,taka dziewczyny z magazynu dla panow,fatalnie sie ubiera,ma brzydki usmiech,sztuczna i karierowiczka, dla mnie minus dla Sofie i nie bedzie zaakaceptowana napewno ,ciezko sie do niej przekonac tzn nie da sie do niej przekonac


    najbardziej lubie VICTORIE
    najmniej/wcale SOFIE

    OdpowiedzUsuń
  4. sofie nie lubie i mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja najbardziej lubię Madeleine jest ona otwarta wzbudza moją sympatie nie wywyższa się ani nic . Według mnie jest najbardziej naturalną osobą w szwedzkiej rodzinie królewskiej . Mimo ,że wiele przeszła to się nie poddała i teraz ma szczęśliwą rodzinę bardzo lubię Chrisa widać ,że kocha Madeleine i małą Leonorę która jest śliczna :* A muszę dodać jeszcze ,że Madeleine nie zachowuje się jak księżniczka jest taka normalna l Drugą moją Ulubioną postacią jest Carl Pfilips i jego narzeczona Sofia bije od nich taka naturalność i miłość widać ,że są ze sobą szczęśliwi .Lubię oglądać z nimi wywiady itp Wtedy widać jacy są na prawdę . Według mnie Sofia nadaje się na księżną zmieniła się i nie widzę ,żeby to było tylko pod publikę dzięki niej książę jest szczęśliwy a ona dzięki niemu .Już się nie mogę doczekać ich ślubu :* Lubię też Victorie i Daniela ale Victoria wydaje się taka sztywna w porównaniu do swojego rodzeństwa nie wiem ale mam wrażenie ,że Victoria z Madeleine nie są ze sobą blisko .A co do victorii może tak mi się tylko wydawać w końcu jest ona następczynią tronu wiec musi traktować swoje obowiązki poważnie .Widać ,że z Danielem twarzą wspaniałą parę ich córeczka jest urocza . A co do Króla i Królowej .Królowa wydaje się być bardzo sympatyczną osobą a król cóż nie wiem co o nim powiedzieć . Nie mam nielubianej osoby w szwedzkiej rodzinę królewskiej wszystkich lubię może tylko niektórych trochę bardziej a niektórych mniej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam wrazenie ze siostry sie za bardzo nie przyjaznia- ciekawe jak podchodza do Sofii? Victotia zawsze miala swiadomosc ze kuedys bedzie krolowa i nie mogla sobie pozwolic na tyle luzu co jej rodzenstwo-wiecej im wybaczano- Victoria zawsze mysiala swiecic przykladem co przyplacila choroba

      Usuń
  6. Jak tak będziesz mój blog komplementować to zacznę się robić jeszcze bardziej rozkapryszona niż już jestem :) Ale dziękuję.

    Osobiście ciężko mi stwierdzić kogo najmniej lubię w SRK. To jest taka monarchia, że wszyscy wydają mi się miłymi, cudownymi ludźmi, poważnie podchodzącymi do swoich obowiązków. Król ma u mnie drobny minusik za skandale i zdradzanie tak wspaniałej kobiety jaką jest Silvia. Co do Sofii, to początkowo jej nie lubiłam (kiedy zaczęła chodzić z CP), ale potem się do niej przekonałam, Moim zdaniem każdy może się zmienić. Jej historia przypomina mi trochę historię Mette-Marit, może dlatego darzę ją taką sympatią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy jest pewne na 100%, że król zdradzał królową? Nie wiem, czy są tak naprawdę jakieś dowody.

      Usuń
    2. Kiedy ukazała się jego biografia, w której pojawiły się informacje o jego kontaktach z prostytutkami, jakiś czas później skomentował to mniej więcej tak: "Postanowiliśmy z królową zapomnieć o przeszłości". Dla mnie to brzmiało jak przyznanie się do winy.

      Usuń
  7. Najmniej chyba lubię Maddie. Fajnie, że odnalazła swoją drogę w życiu, faceta, który ją kocha, ale... no właśnie... mam wrażenie, że cały ten skandal z Jonasem i potem to całe współczucie dla niej było przesadzone. Zdaję sobie sprawę, że jest ona osobą publiczną itp., ale potem każdy na nią patrzył jak na bidulkę, którą zdradził narzeczony... ile jest takich kobiet? Cała masa na świecie i muszą iść dalej, przed siebie, układają sobie życie, a ona cóż... trochę uciekła do NY, wiadomo co było potem.
    Chris to trochę gbur, ale ujął mnie podczas ślubu swoim okazywaniem uczuć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie Victorie i krolowa Silvie. Krol jest mi obojetny, natomiast Carl i Madeleine - oboje lubili swojego czasu imprezowac i na tym ogolnie polegalo ich zycie, tylko Victoria zawsze powaznie podchodzila do obowiazkow. Daniel jest ok, widac ze kocha Vic, Chris - tez ok, chociaz sprawia wrazenie troche gburowatego i czasami znudzonego (przysypianie na rozdaniu nagrod Nobla), Sofia - chociaz sie stara, ma zero klasy, typowa celebrytka. Do RK pasuje jak piesc do nosa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię całą rodzinę królewską, chociaż największą sympatią darzę Madeleine i Victorię, królowa Silvia wydaje się być bardzo ciepłą osobą. Panowie też niczego sobie, może oprócz Chrisa :)
    Nie lubię natomiast Sofii, ona zupełnie nie pasuje do rodziny królewskiej, brak jej klasy, o czym już kilka razy pisałam, brak jej też takiej szlachetności. Dla mnie jest sztuczna, cwana i wyrachowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie też
      nie lubie Sofie i nie pasuje do Rodziny KROLEWSKIEJ
      WIDAC,ZE celebrytka ,cwaniara,brakl klasy,oglady i widac ze przez lozku po tytul ksiazecy:( przykre

      Usuń
    2. O Sofii napisałaś, a reszta rodziny królewskiej?

      Usuń
    3. lubie Victorie,jej meza ich coreczke sa kochani!!! lubie Krolowa
      nie lubie Sofie

      Usuń
  10. Bardzo lubię Victorię-jest bardzo ciepłą,sympatyczną,odpowiedzialną,uroczą osobą oraz wspaniałą matką.Madeleine-też stwarza wrażenie bardzo miłej uroczej dziewczyny i bardzo ją cenię za pracę w fundacji,wspaniała matka.Rzadko pojawia się publicznie ale bardzo ceni swą prywatność za co nie można jej mieć za złe chociaż bardzo chętnie widywała bym ją częściej.Sylwia wspaniała kobieta piękna,pracowita,miła,elegancka wspaniała matka.Króla,Carla Filipa,Daniela i Chrisa też pozytywnie odbieram.Negatywnie odbieram Sofie dla mnie to typowa celebrytka która za wszelką cenę próbuje się wypromować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sofie to celebrytka i nie przekonuje mnie jako przyszly czlonek rodziny krolewskiej
      jej tylko o kase i tytul chodzi
      dla mnie najslabsze ogniwo SRK
      totalna pomylka z ta "dziewczyana z rozkladowki" piersi ma fajne to fakt i nagie fotki byly niezle ,ale to nie material na ksiezna

      Usuń
  11. Cała SRK jest wspaniała , to jest moja ulubiona rodzina królewska . Jest w nich coś naturalnego ,zachowują sie jak normalni zwykli ludzie. Nie podkreślają swoim zachowaniem ,że są kimś wyjątkowym tak jak w przypadku Windsorów z Anglii . SRK widać ,że kocha to co robi i jak by wręcz odwdzięczali się tym swoim ciepłem swojemu ludowi za to kim są ,że mogą być tym kim są . Są po prostu wszyscy wspaniali i dobrze wychowani ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja najbardziej lubię Madeleine jest taka naturalna, Victorię tez lubię ale ona według mnie czasem sztucznie się zachowuje brakuje jej spontaniczności. Carl to przystojny facet i też go lubić choć rzadko się udziela... Najmniej lubie Chrisa - taki nadęty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wole juz Chrisa niz ta Sofie

      Usuń
    2. Mam nadzieje ze Chris sie wyrobi jak zamieszjaja w Europie. Bardzo chcialabym zeby zamieszkali w Szwecji... co do Sofie to jakos tez mnie nie przekonuje. Troszke chyba na sile chce wpasowac sie w SRK. Chris choc mial tyle taktu ze nie chcial tytulu-chce na wszystko sam zapracowac i dobrze

      Usuń
    3. wlasnei chris jest bucem ,ale tytulu nie chcial i nie gra celebryty a sofie przez lozko wyladowala w rodzinie krolewskiej jest celebrytka i widac ze sztuczna i udaje,jakos jej nie ufam,nie podoba mi sie i nie przekonam sie do niej

      Usuń
  13. Lubię Victorię- bo mimo tytułu i obowiązków z nim związanych zachowuje się jak normalna kobieta, wg mnie jest wspaniałą mamą i żoną- długo walczyła o to by być z Danielem, walkę wygrała, dlatego są tacy szczęśliwi i to widać. Z całego serca życzę im jeszcze jakiegoś bobaska- może braciszka dla Estelle.
    Cenie w Vic otwartość i spontaniczne zachowanie w stosunku do poddanych, uważam że ma w sobie wielki upór i siłę, która daje jej miłość :)

    Bardzo lubię również Maddie- wiadomo młodszej siostrze zawsze więcej można i więcej się wybacza. Cenie ją za pracę na rzecz fundacji, która pomaga tym co sami są zbyt słabi by się obronić, czyli dzieciom :) Ostatnio czytałam jej biografię i myślałam trochę o tym jej życiu. I wywnioskowałam, że tak naprawdę ten skandal z Jonasem wyszedł jej w 100% na plus. Po pierwsze niby skrzywdzona bidulka wyjechała do USA, tam zajęła się pracą w fundacji matki- moim zdaniem szczytów nie osiągnęła- no i szukaniem nowego księcia.

    Nie mogę zapomnieć o Królowej Sylwii- jest to dla mnie kobieta o wielkiej klasie. Już z twarzy widać, że jest sympatyczna, bije od niej ciepło na kilometr. Wierzę, że jest cudowną matką a teraz także babcią.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie wszystkich z rodziny, a zwlaszcza carla i sofie, poniewaz nie ukrywaja swoich uczyc w przeciwienstwie do wiliama i kate, moim zdaniem carl dobrze wybral, moga jej nie lubic ale przynajmiej cos robi, a kate? Czy zalozyla jakos fundacje? Jezdzila do afryki zanim sie jej oswiadczyl? Nie, a sofia tak, moze i nie ma dobrej przeszlosci, ale kto nie popelnia bledow? Kazdy zaslyguje na to by dac mu szanse, sofia sie zmienila, i nalezy sie jej szansa, ale najwazniejsze jest to czy carl ja kocha, i to on decyduje z kim chce byc , nie powinnismy jej krytykowac przez pryzmat tego co robila w przeszlosci, takie jest moje zdanie

    OdpowiedzUsuń