Wielkanoc po Szwedzku

http://www.villaangela.pl/

Wielkanoc w Szwecji bardzo przypomina Naszą, poza kilkoma tradycjami, które polskim tradycjonalistą mogą się wydać zabawne i może nawet nieco dziwne. Wielkanoc w Szwecji to przede wszystkim połączenie ludowych przesądów i pozostałości chrześcijańskiej wiary, co tworzy naprawdę bardzo ciekawą i barwną mieszankę. Szwedom, jako protestantom, do kościoła jest nie po drodze, a święta, czy to Bożego Narodzenia, czy Wielkanocy obchodzi się tradycyjnie, jednak nie mają one takiego wymiaru religijnego jak chociażby u Nas, w Polsce.

 Świętowanie Wielkiej Nocy zaczyna się szybciej niż u Nas tak jak i w przypadku Bożego Narodzenia. Jest to raczej święto dla dzieci, Szwedzi rzadko chodzą w tym okresie do kościoła,czas spędzają najczęściej z rodziną, przyjaciółmi, lub po prostu na wyjazdach czy pierwszych wiosennych porządkach w domkach letniskowych.  

Wszystko zaczyna się w Wielki Czwartek od... nalotu czarownic. Nie jest to jednak dzień wolny od pracy, dlatego też takowe "naloty" odbywają się tradycyjnie w szkołach i przedszkolach. 

www.upplandia.se

 Kto według dawnych wierzeń był czarownicą ? 

Była to kobieta pijąca kawę, która w czasach polowań na czarownice - XVII wiek- była w Szwecji raczej niedostępna. Jeśli do tego kobieta posiadała kota, miotłę i co najgorsze nie tonęła po wrzuceniu do wody musiała być nikim innym jak czarownicą. Nieco przykrawało to o paranoję, gdyż właściwie każda kobieta, w jakiś sposób wyróżniająca się na tle innych była potencjalną wiedźmą.  

Co należy z takową wiedźmą zrobić ? 

Najlepiej spalić na stosie lub zastrzelić z dubeltówki, stąd też wzięły się polowania na czarownice. Co ciekawe w niektórych częściach kraju tego dnia rozpalane są ogniska, strzela się z kapiszonów czy rzuca petardy. 

http://blogg.hittaupplevelse.se/

Påskkärring (czarownica) w noc pomiędzy środą a czwartkiem miała lecieć na spotkanie z diabłem na górze Blåkulla, stąd też miała wziąć się ta tradycja. Co ciekawe w drodze powrotnej miała zwyczaj podbierać słodycze i łakocie swoim sąsiadom. Tego dnia na ulicach robi się kolorowo, a dzieci, czy to chłopiec czy dziewczynka, nie robi żadnej różnicy, przebierają się za czarownice. Strój dziewczynki składa się z chustki na głowie, fartuszka i kolorowej sukienki, na twarzy maluje się piegi i czerwone rumieńce. Chłopcy z kolei doklejają sobie wąsy, zakładają zabawnie wyglądające kamizelki i kapelusz na głowę, często także przypinają muchę. Nie może zabraknąć miotły i czajniczka na kawę, coraz częściej wypieranego przez koszyki. Dzieci chodzą po domach życząc Wesołych Świąt, nieraz zostawiając w prezencie własnoręcznie wykonane kartki świąteczne. W zamian otrzymują łakocie, pieniążki bądź jakiś inny, mały prezent. 

http://www.goteborgdaily.se/

Tak jak u Nas domy nabierają wiosennych barw i życia. Nieodłączne są żonkile i bazie kotki. Tradycyjnie pojawiają się również pisanki, zajączki czy króliczki. Typowym szwedzkim elementem dekoracyjnym i zarazem moim ulubionym, są påskris - gałązki brzozy przyozdobione kolorowymi piórkami. Gałązki do domu przynosi się na kilka dni przed Wielkanocą, kiedyś wierzono, że wypuszczając listki zachęcają wiosnę, by przyszła wcześniej.

delishhh.com

Wielki Piątek zdecydowanie powinien kojarzyć się z Fastlagsris czyli smaganiem o poranku, do tego najczęściej wykorzystuje się gałązki brzozy. Dzisiaj stanowi to tylko zabawę i żart, kiedyś smaganie symbolizowało męki pańskie. Jest to już dzień wolny od pracy, wtedy też tradycyjnie z panującej pogody wróży się pogodę na pozostałą część roku. 

Najważniejsza jest Wielka Sobota. Rodzina zbiera się wtedy przy ogromnym stole na późnym śniadaniu połączonym z obiadem. 

Co znajduje się na stole ? 

Oprócz jajek najbardziej popularna jest pieczona jagnięcina. Na stole można znaleźć również najróżniejsze mięsne potrawy i ryby, przede wszystkim łososie i śledzie. Ryby to namiastka postu, który jeszcze przed reformacją miał miejsce również na północy, można jednak przypuszczać, że ta tradycja utrzymała się jedynie ze względu, na fakt, iż ryby na stałe wpisały się w szwedzką kuchnię i są potrawami przygotowywanymi przy okazji wszystkich świąt. Tradycyjnie na stole pojawia się dobry ser czy must, potrawy choć podobne do tych bożonarodzeniowych są od nich lżejsze. Dla dzieci najważniejsze są słodycze, oprócz Nam dobrze znanych, marcepanowych króliczków i kurczaczków, mali Szwedzi zajadają się również słodkimi jajeczkami i łakociami pakowanymi w tekturowe lub plastikowe pojemniki w kształcie jajek. Dzieciom podrzuca je Påskhare – zajączek wielkanocny, zabawa polega na odszukaniu wielkich jajek wypełnionych słodyczami w domu czy ogrodzie.W wieczór przed niedzielą wielkanocną kończy się post i rozpoczynają zabawy.

W domach często samemu przygotowuje się chociażby jajeczka marcepanowe. Przepis na nie znalazłam na blogu food by NOD.

200 gr marcepanu
100 gr ciemnej czekolady
60 szt. obranych słodkich migdałów

Posiekaj około 20 migdałów bardzo drobno.
Rozpuść czekoladę w misce nad garnkiem z gotującą wodą.
Obłóż każdego migdałka warstwą marcepanu i uformuj jajeczko.
Zamocz każde jajeczko w czekoladzie i połóż na pergaminie, udekoruj posiekanymi migdałami.

Jak już wspominałam jajka tak jak w Polsce są jednymi z najważniejszych aspektów Wielkanocnych. Na tej samej stronie znalazłam ciekawą grę (oraz jeszcze niżej dwa ciekawe przepisy), którą z pewnością wykorzystam w przyszłym roku, kiedy już córeczka mojego podrośnie i będzie mogła dołączy do swojej starczej kuzynki. 

foodbynod.blogspot.com


Jedzenie jajka wielkanocnego zawsze rozpoczyna się przez tzw. „äggpickning”. Jest to gra, gdzie każda osoba w okół stołu wybiera jajko z koszyczka, i po kolei uderza się czubkiem w jajko osoby obok. Jajko oczywiście musi być ugotowane na twardo. Osoba, której jajko wytrzyma uderzenie, wygrywa grę i ma prawo zjeść jajko przeciwnika.
Macie może ochotę na ciekawą i kolorową wersje jajek na wielkanocny stół? Polecam poniższy przepis. Dzięki lekkiemu posmakowi chrzanu świetnie pasuje do białego barszczu. A że są pięknie kolorowe, dodają uśmiechu na ustach! 

Potrzebujesz:

Kilka jajek
Sok z buraków lub koncentrat na barszcz
Kawałek świeżego chrzanu
3-5 ząbków czosnku

Zagotuj jajka w soku z buraków do którego wrzuciłaś pokrojony chrzan oraz czosnek. Ugotuj jajka na miękko. Wyjmij z garnka, opłucz w zimnej wodzie i obierz. NIE WYLEWAJ SOKU!! Włóż obrane jajka do gorącego soku z buraków i odstaw na bok aż wystygnie. Możesz zostawić w lodówce na noc. Podawaj przekrojone na pół, np. z majonezem i kawałkiem wędzonej makreli.

Janssons frestelse, czyli Pokusa pana Janssona!

foodbynod.blogspot.com

To jest prawdziwa klasyka szwedzkich stołów świątecznych. Janssons frestelse podaje się zarówno na Święta Bożego Narodzenia, jak i na Wielkanoc, ale jada się też na co dzień. Tak jak to bywa przy tego typu potrawach, każda gospodyni ma swój przepis i istnieje sporo wariacji. Ale w przeciwieństwie do zwyklej zapiekanki ziemniaczanej, Janssons Frestelse zawsze ma w sobie fileciki z anchois, które dają jej niepowtarzalny smak. 

Ilość porcji: 6

3 łyżek masła
1 duża cebula
1 kg ziemniaków
15 szt. filecików z anchois
3 dl śmietanki kremówki
1 dl mleka
sok z anchois
0.5 dl bułki tartej

 Nastaw piekarnik na 200 stopni 
Wysmaruj formę małą ilością masła
 Pokrój cebule w cienkie plasterki i podsmaż na maśle około 3 minuty aż się lekko zarumieni. 
 Obierz ziemniaki i zetrzyj na grubej tarce, albo pokrój w bardzo cienkie plastry. 
Wypełnij formę połową ziemniaków. Dodaj cebule i drobno posiekane anchois 
Wyłóż pozostałe ziemniaki
Wymieszaj śmietankę, mleko oraz sok z anchois i wylej na ziemniaki
 Posyp bułką tartą i kawałkami masła
 Piecz w środku piekarnika przez około 45 minut 
Odstaw na kilka minut przed podaniem

Janssons frestelse to pyszny dodatek do każdych potraw mięsnych i rybnych, i świetnie się nadaje na podgrzanie na drugi dzień. Można także jeść na zimno, np. na kawałku knäckebröd, a więc chrupkiego chlebka typu Wasa. 

W niektórych częściach kraju nadal pieczony jest chleb w kształcie gołębią, symbolizujący oczywiście Ducha Świętego, do ciasta z mąki pszennej dodaje się suszone owoce i przyozdabia migdałem, stanowiącym dziób i rodzynkami, tworzącymi oczy. 

www.solbacken-skelleftea.se

Pozostaje mi tylko życzyć Wam wszystkim wesołych świąt Wielkiej Nocy spędzonych w gronie najbliższych, no i oczywiście smacznej święconki!!

Do napisania niedługo  :)

Post o przyjaźniach w rodzinach panujących pojawi się w weekend Wielkanocny (niedziela bądź poniedziałek).



***

Pod koniec kwietnia Victoira uda się z oficjalną podróż do Kenii. Księżniczka była już tam w 2009 roku, w tą podróż uda się sama, Daniel postanowił zostać w Szwecji z córeczką. Jak się okazuje podczas podróży do Korei Południowej Estelle była u rodziców księcia w  Ockelbo. 

8 komentarzy:

  1. Super notka, uwielbiam czytać o zwyczajach i tradycjach innych krajów.
    Może nowa seria notek poświęcona kulturze Szwecji i o różnych ciekawostkach z życia Szwedów.

    Niech Ci jajeczko dobrze smakuje,
    bogaty zajączek uśmiechem czaruje,
    Mały kurczaczek spełni marzenia
    Wiary, radości, miłości i spełnienia!
    Wesołych Świąt dla Ciebie i wszystkich Czytelniczek, Justyna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za ciekawy opis.

    Spokojnych i pogodnych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. przyznam, że ciekawa jest ta tradycja z czarownicą, u nas raczej by się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny post.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy post, fajnie jest poczytać o tradycjach w innych krajach.
    Życzę Tobie świąt spędzonych w rodzinnym gronie, smacznego jajka, mokrego dyngusa i wizyty zająca z prezentami :)
    P.S. Zajrzyj na maila!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)

      Nic nie mam na skrzynce :)

      Usuń
  6. http://plejada.onet.pl/charlotte-casiraghi-zabrala-synka-na-zawody/9d60dt

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie czyta się takie posty, gdzie dowiadujemy się o innych nacjach i ich tradycjach.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Swedish Princesses , Blogger