Chris w wywiadzie dla szwedzkiego expressen, co powiedział mąż księżniczki?

royalista

Pod wczorajszym postem napisałam, że w ostatnim czasie rodzina królewska Nas rozpieszcza i nie myliłam się. Przygotowali dla Nas kolejną niespodziankę, która tym razem może bardzo zaskoczyć. 


Christopher O'Neill od dawna znany jest ze swojej niechęci do prasy, mimo to udzielił długi wywiad szwedzkiemu expressen w którym opowiedział o swojej rodzinie planach na przyszłość. 

Cała rodzina królewska jest znowu w Solliden, dla księżniczki Madeleine i jej rodziny to niemal cisza przed burzą. Na jesieni odbędą się chrzciny księcia Nicolasa, a następnie czwórkę czeka przeprowadzka do Londynu. Zaraz po zakończeniu wakacji w Szwecji rozpocznie się gorączkowy czas dla rodziny. 

Jestem żywicielem rodziny i muszę zadbać o to aby niczego nie zabrakło nam na stole. Mam pracę w której nie zawsze mogę zdecydować miesiąc wcześniej, że będę miał oficjalne spotkanie.  


Christopher przyznał, że już w kwietniu przeprowadził się do Londynu. Pobyt w Szwecji na początku roku był tylko chwilowy, Christopher już wtedy wiedział, że ciągłe kursowanie pomiędzy Sztokholmem a Londynem nikomu nie wyjdzie na dobre. 


Teraz mam nową pracę, która wymaga, tego abym był w Londynie. 

Ja i Madeleine podjęliśmy teraz decyzję, że zamieszkamy w Londynie. Nie chcę wracać wieczorem do pokoju hotelowego. Chcę wrócić do domu, do rodziny i zjeść razem obiad. Wszystko inne nie jest ważne. To ja zarabiam na dom. Muszę  przede wszystkim myśleć o naszej małej rodzinie.
svenskdam

Christopher przyznał, że mają już kupiony dom i za kilka miesięcy dzieci i żona dołączą do niego. Rodzina spędzi tam co najmniej kilka kolejnych lat. 

 Oczywiście, że chcę, aby Madeleine i moje dzieci były w Szwecji jak najwięcej. Będziemy spędzać dużo czasu w Szwecji i Madeleine będzie w Szwecji cały czas służbowo. To będzie dobre rozwiązanie dla wszystkich.

Jak wygląda praca Christophera?

Od 22 do 38 roku życia siedziałem dwanaście godzin dziennie przed czterema ekranami komputerowymi i wykonywałem analizy biznesowe. Trwało to przez 16 lat, to ciężka praca. Teraz pracuję w nowej firmie z wieloma partnerami, gdzie dokonujemy różnych rozwiązań biznesowych dla największych korporacji w Europie. Firma o nazwie Wilton w skrócie zajmuje się płatnościami, możemy organizować różne rozwiązania płatnicze dla wielu dużych firm. Pomagamy dużym firmom w zapewnieniu nowego biznesu przy niższych kosztach. Są to kontrakty długoterminowe, które zapewniają bezpieczeństwo. Niedawno dostaliśmy kontrakt w Anglii na elektroniczne rozwiązania płatnicze. 


Christopher od lata 2013 roku jest dyrektorem - Wilton Payments Limited- firmy zarejestrowanej w Wielkiej Brytanii.  Jego szwagier John D'Abo jest właścicielem i jedynym z akcjonariuszy.

Chris został także zapytany o firmy należące do Chrisa i udział księżniczki Madeleine w binzesie (Madde jest partnerką biznesową od kilku lat)

Mam udziały w kilku spółkach, co jest czymś zupełnie normalne dla inwestora. Księżniczka Madeleine ma udziały właścicielskie lub pozycję w spółkach wypłacających dywidenda lub aktywnych w Europie. Ma w nich bierną rolę. 

Wiosną Chrisopher nie uczestniczył w kilku ważnych uroczystościach na dworze, takich jak urodziny króla czy Święto Narodowe. 

- To może być trudne do zrozumienia, ale nie będzie w stanie uczestniczyć we wszystkich głównych oficjalnych uroczystościach. Mam swoją firmę, ciężko pracuję i czasami spotkanie z głównym klientem może zbiec się z datą oficjalnej uroczystości na dworze królewskim.  Co mam zrobić? Ci klienci nie mają foresight w ciągu miesiąca, może okazać się, że będą mieli jakąś ważną sprawę nie cierpiącą zwłoki i będą mi wdzięczni za lukę w moim harmonogramie na najbliższe dni. 

www.en.prothom-alo.com

Zawsze będę robił co w mojej mocy aby wspierać moją żonę i jej rodzinę, na tyle, na ile jest to możliwe. 

Dlaczego jesteś postrzegany przez niektórych jako "zły chłopiec"?

Johan, ty mi to powiedz. Nie wiem. Oni mnie nie znają. Nie mają pojęcia, kim jestem. Może ubolewają nad faktem, że jestem osobą tak prywatną od początku. Byłbym bardziej otwarty, ale w tym czasie nie mam takiej samej oficjalnej roli jak Madeleine. Nie jest moją rolę się tłumaczyć. Jest tak jak w pozostałej części życia jest wiele plusów i minusów. Jednak muszę się przyzwyczaić do bycia osobą publiczną. 


Czy żałujesz?

Nigdy. Gdybym miał zrobić to jeszcze raz i znowu stać się częścią tej rodziny? Oczywiście. Milion razy ponownie. Są to najbardziej hojni ludzie jakich spotkałem.

www.washingtonpost.com

Gratuluje kolejnych narodzin, byłeś na sali cały czas? 

Tak, od początku. To było niesamowite, jak i paskudne, jak to w czasie porodu. Tyle może się nie udać, 
trzeba ogromnego wysiłku aby stać obok, ale byłem z żoną. 

Przeciąłeś pępowinę?

Tak, i to także, oczywiście, absolutnie magiczne. Fantastyczne. Muszę skorzystać z okazji i podziękować wszystkim niesamowitym lekarzom i pielęgniarkom w Szpitalu Danderyd. Oni zadbali o nas w fantastyczny sposób.

Skąd wzięły się imiona Nicolas Paul Gustaf.

Paul po moim zmarłym ojcu i Gustaf łatwo zrozumieć po kim, Nicolas był właściwie wyborem Madeleine, który spodobał się jej na samym początku ciąży i mi również. Ja samy byłem niecały dzień Nioclasem. 

kungehuset / Christopher ze swoim tatą

Przyszedłem na świat i mój tata przyjechał do szpitala w godzinach wieczornych. Potem musiał wrócić do domu. Wtedy moja mama powiedziała, że będę nazywał się Nicolas, to imię, które jej się spodobało. Wtedy ojciec powiedział: "Zapomnij to jest Christopher". I tak zostałem Christopherem.

Christopher został także zapytany o chrzciny Nicolasa.

Jest kilka dat, które nam pasują. Teraz to nie tylko my decydujemy, ponieważ jest wiele osób zaangażowanych w chrzest i termin musi pasować tak, aby każdy mógł być na miejscu. 

ottawacitizen.com

Gdzie to będzie? Szwecja czy Wielka Brytania?

- Zdecydowanie Szwecja. To nie będzie na Olandii, ale w Sztokholmie, w kaplicy Drottningholm, gdzie odbył się chrzest Leonore. Chrzest Nicolasa będzie taki jak Leonore. Byliśmy bardzo wdzięczny za tamten chrzest. I szczęśliwi, że wszystko poszło tak dobrze.

Teraz wszyscy jesteśmy razem na Olandii i cieszymy się latem. Wkrótce wrócę do Londynu i do pracy, ale najpierw musimy się udać się do Sztokholmu, a dopiero potem do Anglii.

pinterest

Jak wyglądają rodzinne wakacje w Solliden? 

Spędzamy razem 80% czasu, Mamy wspaniały dni. Jeździmy rowerami na wycieczki. Leonore odkryła niesamowity owocowy sad. Bawi się z kuzynką cały czas i rozwijają się razem.  

Brzmi jak wakacje każdej rodziny?

Tak, nie jest inaczej niż w innych rodzinach. Życzyłbym tylko, żeby więcej ludzi zdało sobie z tego sprawę.

Jak tytułujesz króla? 

Zawsze mówię Król, Jego Wysokość lub Sir. Nigdy Carl Gustaf. Rodzice Madeleine są najbardziej hojnymi ludźmi. Są wspaniali, przyjęli mnie do rodziny w fantastyczny sposób. Jestem bardzo wdzięczny, że mogłem ich spotkać.  

bunte.de
dailymail

Wreszcie, najważniejsze pytanie. Jak twój Szwedzki?

Powolny, ale pewny, jednak nieco powolny z powodu wszystkich moich podróży. Ale ja i Leonore uczymy się razem!

telegraph

15 komentarzy

  1. Bardzo ciekawy wywiad :) Nigdy nie rozumiałam dlaczego ludzie są oburzeni, że Chris nie bierze udziału w uroczystościach państwowych. Nie ma tytułu ale też nie jest nawet szwedzkim obywatelem więc to zrozumiałe. Już nie mogę się doczekać aż zobaczymy ich czteroosobową rodzinkę razem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze to niż miałby mieć tytuł i być krytykowany, że nic nie robi. Tak jest dobrze. Przynajmniej facet twardo stąpa po ziemi i wie co jest ważne.
      Jak sobie przypomnę tego wymoczka Jonasa, który polował na tytuł, bo inaczej tego nazwać nie można, to...
      Chris jest jaki jest, ale trzeba mu przyznać, że Maddie jest szczęśliwa.

      Usuń
  2. wow! Świetny post

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwne, że Chris udzielił wywiadu, ale po tym jak sprzedali pierwsze zdjęcia Nico szmatławcowi Bunte to nic mnie nie zdziwi chyba :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy wywiad. Fajnie, że Chris go udzielił

    OdpowiedzUsuń
  5. już nie mogę doczekać się chrzcin małego, mam nadzieję, że będzie transmisja tak jak było to w przypadku Leonore :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz może czy istnieje możliwość żeby Chris przyjął tytuł?

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście, Chris wyjątkowo wylewny jak na siebie:DD
    Może nie budzi sympatii tak od razu, ale jest na pewno bardzo niezależnym człowiekiem i to budzi szacunek;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy wywiad z dużym zainteresowaniem przeczytałam go.Bardzo lubię zdjęcia księżniczki Madeleine z rodziną i już nie mogę się doczekać kiedy będą chrzciny księcia Nicolasa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wywiad. Pokazuje Chrisa takiego jakim jest. Teraz rozumiemy czemu nie ma go na różnych uroczystosciach. I wiemy że chrzest Nicolasa będzie tam gdzie Leonore. Tylko pytanie:kiedy i kto będzie chrzestnym ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny wywiad, facet przynajmniej pozostał sobą i robi (a nie się obija) po swojemu. Miło było go nieco bliżej poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wywiad, jestem zaskoczonaże Chris sie na niego zdecydował.
    Urzekło mnie to zdanie: ";;;Ale ja i Leonore uczymy się razem!"

    OdpowiedzUsuń
  12. Droga Marleno pomysł z cyklem cztery dni z Sofią jest jak najbardziej trafny. Sorry, że piszę swoje zdanie tutaj, ale nie posiadam titera.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo się cieszę z publikacji tego wywiadu. Dzięki niemu mogłam ,,bliżej" poznać Chrisa i jego pogląd na całą sytuację w RK :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się, że ukazał się ten wywiad ;) Myślę, że to dobrze, że Chris pracuje, robi to co lubi. Tak to by było gadanie, że cała rodzina utrzymuje się z państwowych pieniędzy, a on pokazuje, że jest jak każdy inny obywatel.

    OdpowiedzUsuń