"Czułam się głupia i powolna"

Royalista


W 2002 roku Victoria po raz pierwszy oficjalnie opowiedziała o swoim największym problemie - dysleksji. Na konferencji na temat mobbingu dziecięcego księżniczka otwarcie mówiła o problemach związanych z dolegliwością, która ją dotknęła.

Jako pierwsza problemy Victorii zauważyła królowa Silvia, a jej przypuszczenia potwierdziły się kiedy Następczyni Tronu poszła do szkoły. Bardzo szybko para królewska zatrudniła prywatnego nauczyciela pomagającego Victorii w nauce. Król najlepiej rozumiał problem córki, ponieważ sam cierpi na dysleksię. Kiedy on dorastał nie miał możliwości otrzymania tak profesjonalnej pomocy, dzięki latom doświadczenia nauczył się z tym żyć i nabrał pewności siebie (szczególnej dzięki pomocy królowej). Jednak nadal ma problemy z zawieraniem głosu szczególnie w przypadku spontaniczych przemówień.

"Czułam się głupia i powolna" - opowiadała Następczyni Tronu. Dzieci w szkole śmiały się z niej, a ona sama bardzo bała się czytać na głos. "dla niektórych może to się wydawać małym problemem, ale tak nie było. Ja to wiem". Mimo to Victoria lubiła szkołę i naukę, potrzebowała tylko więcej czasu. Szybko zaczęła uczęszczać na zajęcia wyrównawcze, a także opracowała specjalny sposób pomagający jej we sprawnym czytaniu i zapamiętywaniu informacji. Podkreśla najważniejsze zdania, a tekst przemówień drukuje w specjalny sposób - używa odpowiednich czcionek i odstępów pomiędzy linijkami. Czytając książki zawsze używa linijki i robi swoje notatki.
W 2008 roku Victoria przyznała, że boryka się z kolejną dolegliwością jaką jest ogromny problem z zapamiętywaniem twarzy i nazwisk. Jak powiedziała, stanowi to ogromny kłopot w jej pracy, w której spotyka wielu ludzi. Księżniczka przyznała, że bardzo mocno stara się zapamiętać nazwiska i twarze, ale nie zawsze jej się udaje.

Pomimo problemów Victoria uczyła się na uczelniach wyższych, w Szwecji i Stanach Zjednoczonych, i odbyła 10 stażów w latach 1996-2003 m.in. we Francji, Anglii czy Niemczech w różnych organizacjach państwowych. Z kolei w 2013 roku (w semestrze letnim) uczyła się zaocznie na Uniwersytecie w Sztokholmie o środowiskach polarnych i ochronie przyrody.

Książę Carl Philip również cierpi na dysleksię. Od zawsze unikał (i nadal unika) publicznych wystąpień. Ogromnym wsparciem, tak jak przed laty dla jego ojca królowa, okazała się żona. Przez ostatnie pięć lat postawa Carla Philipa zmieniła się, choć nadal nie lubi przemówień nauczył się zawierać głos i wygłaszać mowy. Do innych znany osobistości, które cierpiały dysleksię należeli Sir Winston Churchill, Hans Christian Andersen, Leonardo da Vinci czy Albert Einstein, w co nawet trudno uwierzyć.

Nigdy nie należy zapominać, że dysleksja nie ma nic wspólnego z inteligencją. Każdy ma mocne i słabe strony. Należy tylko znaleźć mocne, aby mogły zrekompensować słabości... - księżniczka Victoria

10 komentarzy:

  1. Zobaczcie tutaj:

    https://youtu.be/pc1EN20hZ9Y

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy bym nie pomyślała, że ma dysleksję po wysłuchaniu tego przemówienia.

      Usuń
  2. https://www.facebook.com/532942496822251/photos/a.555569321226235.1073741827.532942496822251/866875250095639/?type=3&theater

    zdjęcie maddie i nicolasa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie Nicolas tylko Leonore! Fotografia została wykonana na początku czerwca 2014 roku kiedy rodzinka przyleciała do Szwecji w związku z chrzcinami Leonore. Pisałam o tym tutaj (jestem tam również to zdjęcie):

      http://swedish-princesses.blogspot.com/2014/06/madeleine-chris-i-leonore-sa-juz-w.html

      Usuń
  3. Moja nauczycielka polskiego z liceum też ma dysleksję :)A mimo to uczy właśnie polskiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu tyle royalsów ma dysleksję? Np. Beatrice z BRK, CP i Vic z SRK...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielu ludzi cierpi na dysleksję. Książęta, czy księżniczki to też normalni ludzie... ;)

      Usuń
    2. Wiem, że to normalni ludzi. Po prostu nie znam w swoim otoczeniu nikogo z dysleksją, a w RK to bardzo popularne.

      Usuń
  5. Bardzo mądre słowa Victorii na koniec :) Życie royalsów mimo wszystko nie jest łatwe i przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Swedish Princesses , Blogger