Pięknie nie znaczy drogo - co noszą szwedzkie księżniczki?

blog.tv2.no


Zarówno księżniczka Victoria jak i księżna Sofia pokochały ubrania z sieciówek. Sukienki szwedzkiej marki H&M już wiele lat temu stały się nieodłączną częścią ich garderoby. Nie zapominajmy o ubraniach i dodatkach z Zary. W czasie swojej ciąży Victoria bardzo polubiła ubrania marki ASOS, można je kupić także w Polsce, a ceny sukienek tej marki rzadko przekraczają 200 złoty. Przypomnijmy jakie ubrania z sieciówek nosiły Victoria, Sofia i Madeleine oraz zobaczymy jakie ubrania możemy mieć już teraz!


Sukienka H&M z 2014 roku, była dostępna w sieci i w sklepach stacjonarnych w całej Polsce. Kosztowała około 100 złotych.


H&M może stworzyć także piękne kreacje na królewskie uroczystości, o czym świadczą dwie powyższe stylizacje księżniczki Victorii.


Księżniczka bardzo lubi płaszcze H&M. Co prawda ostatnio nie nosiła żadnego nowego, ale w drugiej połowie ubiegłego roku nosiła koronkowy plaszcxyk, który w wersji czarnej można kupić za 248.90. 


Coraz częściej H&M wybiera księżna Sofia. Tylko w przeciągu niespełna dwóch miesięcy pojawiła się w trzech sukienkach tej marki. Sikoenka, którą widzimy powyżej kosztuje 129 złoty i można ją kupić w Polsce. (Więcej na ten temat tutaj - KLIK).


Sukienkę że zdjęcia powyżej księżna nosiła w grudniu ubiegłego roku, jest ona teraz dostępna w sieciówkach za 149 złoty (więcej tutaj - KLIK).


Powyżej księżna Sofia w sukience ASOS, niestety nigdy nie była dostępna w Naszym kraju. Suknię wieczorowe tej marki wahają się od 200 do 500 złotych.


Powyżej Victoria w czasie wizyty w Ameryce Łacińskiej. Podczas niemal całej podróże prezentowała ubrania ASOS, niektóre z kolekcji dla ciężarnych, inne specjalnie dla nie dopasowywane. Sukienkę powyżej można kupić za 194 złote.



Kojarzycie te sandały z Zary? Madde nosiła je w 2013 roku, niedługo późnej sama w nie zainwestowałam i byłam z nich bardzo zadowolona.

Więcej propozycji a przede wszystkim zamienników znajdziecie w zakładce Get the royal style - KLIK.

Photos: Google Images, The Royals and I

37 komentarzy

  1. Super post :) a ja cały czas będąc na zakupach rozglądam się za czymś w stylu zielonej bluzeczki Madeleine z przezroczystymi rękawami, którą miała w dniu ogłoszenia zaręczyn z Chrisem, niestety do tej pory nie znalazłam nic podobnego :( nie wiem co bardziej mnie urzekło w tej bluzce - fason, materiał czy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Korzystając z wolnej chwili pogrzebałam trochę w sieci i okazało się, że to nie bluzeczka, a sukienka :) kosztuje niecałe 3 tysiące złotych, więc może tym lepiej, że jest już wyprzedana :) http://ak1.polyvoreimg.com/cgi/img-set/cid/67643308/id/glw1NDylSiC5OUmmEVsuew/size/y.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to była sukienka od Alberty Ferretti. W 2012 roku Victoria kilka razy nosiła jej projekty, chociażby jasną sukienkę pod płaszczykiem na chrzcinach Estelle ;)

      Usuń
    2. chyba Madeleine ;)

      Usuń
    3. No jasne. Właśnie kończyłam Royal Baby Alert i tak mi się wzięło chyba od zdjęć Vic z malutką Estelle:)

      Usuń
  3. znów nie na temat, ale wiesz może dlaczego mężowie królowych nazywani są tylko książę - małżonek, a z kolei żony królów to królowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi po prostu o to, że książę (jako małżonek przyszłej królowej) jest mężczyzną, troszkę to dziwnie brzmi, ale uznaje się, że mężczyzna jest głową domu/rodu i w niektórych kręgach mógłby zostać uznany za głowę państwa. Aby do tego nie doszło, mężczyzna uznawany jest za księcia małżonka.
      Z kolei królowa (jako żona monarchy) jest tytułowana królową, w potocznej mowie nazywana jest na przykład w angielskim queen. Jest to mały błąd ponieważ żony monarchów są królowymi małżonkami (queen consor) tak jak mężowie królowych prince consor.

      Usuń
    2. Bardziej chodzi o to, że żona przyjmuje status męża. Odwrotnie nie. Nie orientuję się za bardzo jak to jest w innych monarchiach ale tak jest w BRK. Patrząc na synowe królowej Elżbiety - każda automatycznie przejęła tytuł męża: hrabina Wessex, księżna Yorku, księżna Walii, księżna Kornwalii. Mężowie księżniczki Anny nie - tutaj jedyną możliwością było aby królowa sama nadała im tytuły (tak było w przypadku earla Snowdon) ale Anna tego nie chciała.

      Przed ślubem Filip zrzekł się swoich greckich tytułów i został zwykłym panem Mountbatten. Czytałam, że był to spory problem dla dworu. Jerzy VI nadał mu tytuł diuka Edynburga m.in. dlatego aby podnieść status córki (która była jeszcze wtedy tylko "zwykłą" księżniczką a nie królową) aby nosiła tytuł nie JKW księżniczki Elżbiety, pani Mountbatten ale JKW księżniczki Elżbiety, księżnej Edynburga.
      Dopiero ok. 10 lat po ślubie Elżbieta oficjalnie nadała mężowi tytuł jakim potocznie go określano czyli księcia Filipa (księcia krwi królewskiej).
      ,

      Usuń
    3. Tak jak napisałaś kobieta wchodząca do rodziny królewskiej przyjmuje status męża, w drugą stronę (w przypadku następcy tronu - jak na przykład Victorii, nie działa to kiedy zostanie królową, Daniel nie będzie królem (z powodów wyżej przeze mnie nadmienionych w poprzednim komentarzu). Zazwyczaj jeśli przyszły mąż księżniczki przyjmuje tytuł przy okazji ślubu (jak na przykład Daniel przed niespełna sześcioma laty), przyjmuje status swojej żony, jest tytułowany JKW, zostaje księciem i automatycznie przyjmuje tytuł małżonki (Victoria nosi tytuł księżnej Västergötland, w dniu ślubu Daniel również nim został). Nie jest jednak Kronprins (Crown Prince po angielsku)ponieważ nie jest następcą tronu on, a jego żona. Tak samo miało być w przypadku Jonasa Bergstroma i księżniczki Madeleine, miał on automatycznie przyjąć status żony, zostać JKW księciem Hälsingland i Gästrikland (bo taki tytuł nosi Madeleine). Jedynie na wyższych szczeblach (mąż królowej) mężczyzna nie przyjmuje statusu żony, czyli nie zostaje królem.

      W Naszym języku nie rozróżnia się także tytułowania par książęcych, co również świadczy o przyjęciu statusu. W szwedzkim Victoria i Daniel jako para tytułowani są kronprinsessparet (w dosłownym tłumaczeniu para dziedzicznej księżniczki). Tak samo jest w przypadku Madeleine i jej męża, są oni Prinsessparet (jakby to powiedzieć para księżniczkowa? po prostu takiego określenia nie ma w Naszym jeżyku), Carl Philip i Sofia są Prinsparet (czyli prawidłowo w języku polskim para książęca).

      Usuń
    4. Nigdy nie rozumiałam, jak to jest z tymi tytułami małżonków księżniczek w Szwecji. Ok, mąż Victorii. Ale Madeleine? Rozumiem, specyfika szwedzka, mąż dostaje tytuł żony ale dlaczego ma prawo do predykatu JKW? Możesz mi to wyjaśnić?
      Posłużę się przykładem z bliższej mi brytyjskiej rodziny królewskiej, tam żaden mąż nie przyjął tytułu żony, niezależnie od "szczebla". Jeżeli go miał to albo z urodzenia albo z nadania monarchy, ale bez JKW (np. męża JKW księżniczki Małgorzaty mianowano hrabią Snowdon ale bez JKW). W Wielkiej Brytanii dla arystokracji JKW ma ogromne znaczenie. Pamiętam gdy po rozwodzie odebrano ten predykat Dianie (zostawiając tylko tytuł księżnej Walii), w prasie zrobił się wielki szum, że teraz będzie musiała się kłaniać własnym synom i co gorsza Princess Michael of Kent (jedna z ostatnich w hierarchii BRK i etatowa czarna owca).

      Usuń
    5. Trudno jednoznacznie stwierdzić skąd wywodzi się ten pomysł. W Szwecji przyjęcie tytułu wiąże się z deklaracją pełnienia oficjalnych obowiązków i reprezentowania kraju. Decyzję o nadaniu tytułu podejmuje król i parlament, najczęściej to król w kręgu rodziny decyduje o tytule i rozmawia o obowiązkach jakie przyszły członek rodziny chce pełnić, jeśli deklaruje chęć pełnienia oficjalnych obowiązków, król najczęściej decyduje o nadaniu mu oficjalnego tytułu i przekazuje oficjalny wniosek do Parlamentu. Uznaje się, że tytuły w związku z małżeństwem można nadać jedynie małżonkom dzieci monarchy, mówi się także o deklaracji mieszkania w granicach kraju, nie mówiąc o znajomości języka, wyznawanej religii i szwedzkim obywatelstwie. Poza tym nie wypełnianie zobowiązań wobec państwa wiąże się z utratą tytułu JKW. Wbrew pozrom SRK nie jest dużą rodziną królewską, tytuły JKW oprócz pary królewskiej mają tylko ich dzieci oraz małżonkowie i wnuki. Mimo to uznaje sie, że SRK dość rozrzutnie nadaje tytuły i spotkała się z krytyką w przypadku nadaniu tytułów dzieciom Madeleine. Wszystkie siostry króla zrzekły się pretensji do tronu, oprócz najstarszej, która wyszła za niemieckiego księcia, żadna nie ma tytułu JKW. Co prawda tytuł ten nadal przysługuje Desiree, ale zrzekła się go pod koniec lat '70,wówczas król przeprowadził małą reformę a członkowie rodziny posiadający tytuły JKW, a nie pełniący oficjalnych obowiązków utracili je.

      Usuń
    6. Oj, skomplikowane to wszystko, dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Nie rozumiem krytyki, że SRK rozrzutnie rozdaje tytuły - niech popatrzą na inne monarchie. Być może to nietypowe przejmowanie tytułów i predykatów przez mężów (o czym jak napisałaś decyduje król) ma związek z tym, że Szwecja jest krajem bardzo rozmiłowanym w równouprawnieniu i król nie chciał urazić rodaczek. Była przecież afera z prowadzeniem Victorii do ołtarza przez ojca. Jeżeli tak to może doczekamy się Daniela, pierwszego króla- małżonka (chociaż w historii wcześniej były takie przypadki). W tej Szwecji wszystko jest możliwe.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Consort ☺.
    Pozdr. Milka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam słownik w swoim telefonie;)

      Usuń
    2. Marlenko, słownik w telefonie da się wyłączyć. Nie jest to problem lub usprawiedliwienie dla prostych błędów...

      Usuń
    3. Naprawdę się da?? Nie wiedziałam. (To był sarkazm) Pisząc późnym wieczorem po kilku godzinach wkuwania do sesji i całym dniu w pracy takie błędy mogą się zdarzyć, szczególnie pisząc ze słownikiem i nie mając już siły sprawdzić po raz kolejny tego co napisałam, troszkę wyrozumiałości. Naprawdę nie musisz mnie pouczać.

      Usuń
    4. Rozumiem. Nie pouczam cię (nie taki był mój zamiar). Potraktuj to jako radę. Jak wyłączysz słownik, będzie łatwiej i błędy znikną.

      Usuń
  5. już dziś tiary, nie mogę się doczekać . Maite :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czy to jest pewne, Sofia gdzieś, kiedyś publicznie się zdeklarowała?

    Royal Baby Alert ‏@srf_live 13.06.2015
    Księżna Sofia jest wegetarianką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to potwierdzona informacja. Pojawiła się w dniu ślubu zarówno na blogu jak i na TT pisałam, że nie jest to oficjalna informacja.

      Usuń
  7. Bardzo fajny post :) Same możemy nosić to co księżne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O której dzisiejszy bankiet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczorem, nie jest podana dokładna godzina.

      Usuń
  9. Mam pytanie skoro już piszemy o ciuchach czy Sofia w Aret med Kungafamiljen i na turnieju tenisa w Bastad miała tą samą bluzkę?
    http://www.svt.se/cachable_image/1416585857/aret-med-kungafamiljen/article2491209.svt/alternates/large/kungafamiljen2014-1280-jpg
    http://www.svenskdam.se/wp-content/uploads/2014/07/sofia-carl-philip-2-ibl.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykła bluzka, a wygląda naprawdę super:)

      Usuń
  10. Czytałam na Svensk Damtidning, że Sofia jest w którymś pokoleniu wstecz spokrewniona (chyba ze strony mamy) z jakąś czarownicą...
    To jakaś legenda? Wiesz coś więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To troszkę naciągane, ale możliwe. Uważa się, że w okolicach z których pochodzi Sofia żyły kiedyś czarownice, podobnież Sofia jest potomkinią jednej z setek czarownic. Czy to prawda nie wiadomo? Jeśli chodzi o czarownice jest ot coś jakby ludowa legenda, aczkolwiek udokumentowano mordowanie tamtejszych kobiet uznawanych za czarownice. Można to troszkę porównać z Salem.

      Usuń
  11. Marlenko tak z ciekawości, gdzie pracujesz (oczywiście bez nazwy firmy, adresu)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej chwili w rodzinnym biznesie.

      Usuń
    2. Wiem, że pochodzisz z miejscowości na U, to niedaleko mnie :) więc strzelam - branża hotelarska? :) a może ratowniczka na termach hihi :)

      Usuń
    3. Hahahaha ratownicza na pewno nie, ale hotelarska tak, oprócz tego sklep :)

      Usuń
    4. Co za wielozadaniowość :) hotel, sklep, no i jeszcze jeden etat, czyli blog :D i hobbistycznie studia :P

      Usuń
  12. Te buty Madeleine, śliczne :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że księżniczki i księżne noszą też kreacje z sieciówek, a nie tylko od drogich projektantów.

    OdpowiedzUsuń