Dzisiejsze spotkania księżnej Sofii

Kungahuset


Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity dla księżnej Sofii. Z samego rana pojawiła się u boku królowej Silvii na bardzo ważnym dla nich obu spotkaniu. Królowa zaprosiła na Zamek Królewski przedstawicieli wielu organizacji i instytucji na państwowych do dyskusji na temat pomocy dzieciom uchodźców oraz najmłodszym którzy dopiero dotarli do Szwecji i wymagają pomocy ze strony państwa, specjalistów różnych dziedzin oraz coraz częściej pomocy psychologicznej. Wśród zaproszonych znalazła się szwedzka Minister Praw Dziecka, przedstawiciele organizacji Bris, UNICEF czy ESPAT, nie zabrakło także przedstawicieli fundacji królowej, World Childhood Foundation oraz Global Child Forum.

Kungahuset

Królowa Silvia jest pionierką w walce o prawa dziecka, jako pierwsza na świecie w latach '90 publicznie mówiła o ogromnym problemie jakim jest wykorzystywanie seksualne dzieci i młodzieży. Dzisiaj mówiła o ogromnym problemie jakim jest kryzys uchodźców, który odbija się na całym życiu najmłodszych.

Kungahuset

Na spotkaniu nie mogło zabraknąć księżnej Sofii, która również walczy o prawa dzieci i pomaga najmłodszym w Republice Południowej Afryki. Ostatni raz była tam we wrześniu ubiegłego roku, kiedy to reprezentowała teściów na Global Child Forum, stworzonym przez parę królewską przed dziesięcioma laty.

Kungahuset Instagram

Po zakończeniu dyskusji i małym lunchu dla zaproszonych księżna odbyła kolejne spotkanie. Tym razem nie przewidziane w jej oficjalnej agendzie. Wraz z działaczami Departamentu Działań Publicznych księżna zwiedziła kościół i skarbiec Riddarholm. Spotkanie miało charakter "roboczy" a prasa nie miała tam wstępu. Dwór królewski udostępnił jednak jedno zdjęcie na swoim oficjalnym profilu na instagramie.

Sofia miała na sobie dzisiaj nową bluzkę Seraphine oraz czarny żakiet (prawdopodobnie znanym nam już od dawna projektu Filippa K). Rzeczniczka dworu podała dzisiaj, że temat porannego spotkania jest "bardzo bliski sercu zarówno królowej jak i księżnej Sofii". Poza tym poinformowano, że księżna śladem szwagierki ma zamiar pracować, aż do porodu.

37 komentarzy:

  1. Najbardziej bawi mnie to, że nie znają płci, ale mają wybrane imiona i kupują różowe sukienki.
    Hipokryzja:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż o tym, że nie znają płci dziecka powiedzieli na kilka dni po ogłoszeniu ciąży Sofii, więc było to prawdopodobne, że nie wiedzą czy to chłopiec czy dziewczynka. Późnej nie twierdzili, że jej nie znają. To jest ich prywatna sprawa, skoro nie chcą teraz o tym mówić i zachować to dla siebie, niech tak zrobią i mają troszkę prywatności. Ani Sofia ami Carl Philip nigdy więcej nie powiedzieli, że nie znają płci swojego dziecka, ba nikt ich nawet o to nie zapytał, więc mieli sami się z tym wyrywać? Poza tym kto twierdzi, że nie znają płci dzieci? Nikt tak nie pisał od dawna.

      Usuń
    2. A może to Lina jest w ciąży i będzie miała córkę, a prasa jeszcze do tego nie dotarła? Nie możemy wykluczyć takiej ewentualności.

      Usuń
    3. Kupują dla dziecka Liny a dla swojego nie kupili jeszcze nic?
      Tak jak ktoś tu już dawno pisał będzie córka i tyle.

      Usuń
    4. Może akurat prasa "nakryła" ich na kupowaniu różowych ubranek, ale kupują i takie i takie?;) Imiona zazwyczaj wybiera się dla obu płci jeśli nie chce się jej znać przed porodem. Żadna tajemnica czy hipokryzja, raczej zwyczajne życie.;)

      Usuń
    5. Nie możliwe, żeby Sofia i Carl Philip wyszli na zakupy tylko dwa razy i skompletowali całą wyprawkę. Podczas dwóch wyjść do centrum handlowego podczas których kupili, za pierwszym razem, jedno body, a za drugim razem dwie sukieneczki na pewno nie skompletowali wyprawki. Musieli robić zakupy częściej, z pewnością w bardziej kameralnych sklepach lub przez internet. Czasem wystarczy się zastanowić trzy ubranka to nie wyprawka dla noworodka, a kupienie takich trzech rzeczy rzeczywiście może być tylko prezentem. Ja sama myślę, że to rzeczywiście będzie dziewczynka, ale wszystko jest mozliwe. Kolejna sprawa, wyszli dwa razy do sklepu i ich "przyłapali" wychodzi na to, że Sofia, która może dziecko urodzić nawet jutro po powrocie ze szpitala nie będzie miała gdzie położyć spać dziecka, no bo przecież prasa nie napisała o tym jak mebelki kupowali, łóżeczko. Na spacer nie wyjdą oo przecież wuzka nie mają, prasa nie doniosła o tym więc nie możliwe, że kupili. Dziecka przewijać też nie będą bo prasa nie napisała, że przewijaka nie kupili. Wozić w samochodzie nie będą bo nie możliwe, żeby mieli siodełko, przecież żaden brukowiec o tym nie wspomniał.

      Usuń
    6. Ja spodziewałam się chłopca, wiedzieliśmy od samego początku z mężem, że będzie chłopak ale wybraliśmy imiona dla obu płci i ubranka również kupowałam przede wszystkim pod synka, ale dla świętego spokoju kupiłam kilka sukieneczek, jakby się okazało, że to nie chłopczyk (dla pewności rodzilam w 2014 roku, moja siostra w 2013 roku, miała być dziewczynka, lekarz na USG potwierdził, że dziewczynka, a urodził się chłopak).

      Usuń
    7. My nie chcieliśmy znać płci naszego dziecka, wiec wyprawkę robiliśmy i pod chłopca i pod dziewczynkę. Tak samo mogą robić Sofia i CP. Po za tym jeżeli znają płeć dziecka to chyba mogą to zachować dla siebie. Prywatność jak najbardziej im się należy :)

      Usuń
    8. Idąc waszym tokiem myślenia różowe ciuszki kupują "oficjalnie" a niebieskie przez internet aby nikt się nie dowiedział. Jaki to ma sens???

      Usuń
    9. Do: Anonimowy 21 marca 2016 23:02
      Pisze się "wózek" a nie wuzek.
      Musiałam to napisać. Takie podstawowe błędy kłują w oczy.

      Usuń
    10. chyba tacy ludzie jak oni nie muszą tego sami robić,a po za tym prasa nie musi wszystkiego wiedzieć

      Usuń
  2. Koronki i loki to cały świat Sofii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tutaj widzisz koronki i loki?

      Usuń
    2. Nie miałam na myśli stylizacji z notki, a całokształt jej modowych wyborów od początku ciąży.

      Usuń
  3. Sofia jest niezwykle piękną kobietą, interesuję się nią od paru miesięcy i wydaje się być ciepłą osobą. Stylizacja bardzo, a to bardzo mi się podoba. Księżna ma ogólnie świetny styl, taki jak przystało na osobę z rodziny królewskiej. W międzyczasie chciałabym cię zaprosić na mojego bloga o zmarłej Księżnej Dianie :)
    http://dianaprincessofpeoplehearts.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sofia pięknie wygląda. Kolejne ważne spotkanie za nią. Nie !ogecsie doczekać kiedy urodzić wróci zxurlopu macierzyńskiego, z pewnością jeszcze bardziej się zaangażuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak slicznie wygląda na ostatnim zdjęciu, brzuszek już ogromny. Nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszy mnie to, że obie Panie angażują się w sprawy dzieci. Sofia w roli księżnej czuje się jak ryba w wodzie. Nie widać po niej niepewności albo, że robi coś na siłę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na 100% nie wiem jakiej plci bedzie dziecka ale jeste pewna ze bedzie sliczne

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię Sofie widać,że zależy jej na tym co robi. Ślicznie wygląda.
    Już się nie mogę doczekać jak urodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I to jest coś. Sofia pokazuje na czym jej zależy i naprawdę pracuje. Nie ma wyjść pod publiczkę żeby się pokazać i polansować, wziąć kwiatki pouściskać ręce i pousmiechac do obiektywów. Jak dla mnie nie muszę wiedzieć jej stylizacji czy zdjęć z wyjść w terenie co tydzień (bo jak czytam komentarze niektórych wnioskuję, że taka audiencja ich zdaniem nic nie znaczy, a jest zupełnie przeciwnie, wolę zobaczyć jedno zdjęcie, na którym widać Sofię 10 raz za biurkiem, niż Sofię obfotografowana z kazdej strony na jakimś nic nie znaczącym wyjściu, typu otwarcie sklepu czy domu towarowego, z którego relacja opiera się na tym co miała na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  10. A wiecie co mnie zastanawia? To bardzo ladne co robia sofia i krolowa,ale czemu szwecja nie pomaga tym kobietom ktore sa molestowane masowo przez uchodzcow? Ome tez potrzebjja specjalistycznej pomocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praca królowej Silvii od lat opiera się na pomocy dzieciom, obrała ten kierunek dekadę temu i jest temu wierna, no cóż od Sofii nie można oczekiwać gruszek na wierzbie, zaangażowała się w temat jej bliski, nie minął nawet rok od kiedy jest księżną, więc naprawdę nie miejmy jakiś wygórowanych oczekiwań. Nie znaczy to, że fundacje królowej czy rodziny królewskiej nie wspierają akcji na temat walki z przemocą wobec kobiet czy pomocy kobietą wykorzystywanym seksulanie przez uchodźców. Dzięki inicjatywie królowej dziesiątki kobiet i dziewczynek od wielu lat otrzymują pomoc psychologiczną w najróżniejszych zakątkach świata, dzięki fundacji, pracy i samozaparciu królowej w latach '90 (kiedy to tematy te były tabu, a królowa i jej słowa nie spotkały się że zrozumieniem a krytyką i obelgami) zapobiega się tysiącom gwałtów każdego roku i pomaga się dziesiątkom tysięcy dziewczynek, które zostały wykorzystane seksualnie. Problem molestowania przez uchodźców jest czymś stosunkowo świerzym, wiem, że nie którym trudno jest zrozumieć, że stworzenie nowego projektu czy inicjatywy nie trwa dwóch minut. To nie jest klik i już, jest projekt, wprowadzamy go i problem znika. Królowa pracuje od 40 lat, zrobiła naprawdę wiele, była jedną z pierwszych kobiet na świecie, które publicznie mówiły o molestowaniu i wykorzystywaniu seksualnym. Jest tylko człowiekiem, który nie może zajmować się wszystkim na raz. World Childhood Foundation, Silviahemma niesie pomoc dziesiątka tysięcy dzieci na świecie. Nie ma ludzi, którzy zajmują się wszystkim, królowa obrała taki kierunek. W Szwecji są setki fundacji, mniej i bardziej znanych, które pracują nad rozwiązaniem wspomnianego przez ciebie problemu. Otrzymują oni wsparcie od królowej oraz przede wszystkim jej organizacji. Silvia ma masę obowiązków i nie ograniczają się one do World Childhood Foundation, czy walki z wykorzystywaniem dzieci. Nie npznam człowieka, który miałby czas na wszystko i siłę do robienia wszystkiego na raz.a

      Usuń
    2. Dziekuje za tak wyczerpujaca odpowiedz. Jednak nie to mi chodzilo. Chodzilo mi o to, ze ogolnie cala szwecja nie dosc ze srednio pomaga kobietom , ktore sa wykorzystywane przez uchodzciw ( nie wiem jak w szwecji,ale w norwegii 95% gwaltow jest spowodowanych przez uchodzcow) ,ale wrecz to ze szwedzie media tuszuja takie sprawy i nie podaja najczesciej w wiadomosciach , wrecz jest to temat tabu, jak twierdzi moja mama ,ktora tam przebywa. Jedna z czolowych obronczyc uchodzcow z krajow arqbskich,( byla bardzo mloda, jakos 25 lat) zalozyla wlasna fundacje, wystepowala w telewizji , pomagala w osrodu dla uchodzcow i co? Jak wychodzila z restauracji ok 17 w sztokholmie napadl na nia jakis syryjczyk i nie dosc ze ja zgwalcil to jeszcze zamordowal. Mama mowi ze po 18 strach w sztokholmie wyjsc samej kobiecie, bo a noz sie jakis napatoczy arab. A jej kolezanki blondynki, z desperacji nawet na czarno sie zafarbowaly, po podobno takimi mniej sie "interesuja". W kazdym razie nie mam tutaj pretensji za duzych do srk ( no moze w sumie troche mam , bo to ze przez uchodzcow sa kobiety masowo gwalcone to temat tabu i musi ktos w koncu to przelamac i tak szczerze w tej chwili poza masowym naplywem uchodzcow, to wykorzystywanie kobiet przez nich to glowny problem tego panstwa ; szwecja ma najwyzszy w europie wskaznik gwaltow; jest ich tam nawet wiecej niz w indiach) ale ogolnie do calej szwecji.
      Ps jak rodowity szwed zgwalci albo molstuje kobiety lub dziewczynki to cale media o tym trabia, ale jak uchodza to cisza, nikt nic nie mowi. A szwecja to noby taki otwarty i postepowy kraj...

      Usuń
    3. No cóż to państwo i władze wpuszczali uchodźców do kraju nie rodzina królewska.
      Rodzina królewska nie ma w tym przypadku nic do gadania, król nie ma rzadnej władzy nad tym co się dzieje w państwie. Pełni tylko funkcje reprezentacyjne, nie ma żadnej władzy, tak więc co ma zrobić? Królowa Silvia od lat przeciwdziała przemocy i gwałtom na kobietach, teraz także że strony uchodźców. A to, że Szwecja nie z tym nic nie robi, czy robi mało to już inny temat w ogóle nie związany z moim blogiem. Mogę się odnieść do tego co robi rodzina królewska, ale nie Szwecja i jej władze. W żadnym wypadku nie jest to temat związany z moim blogiem i nie jest miejsce na ocenianie szwedzkich władz i tego co się tam dzieje.

      Usuń
  11. Na tnt polska o 17:55 film w ktorym zagrala sp. Ksiezna grace kelly hitcooka czy jak mu tam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A na kiedy Sofia ma termin?
    Początek, środek, czy koniec kwietnia???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W oświadczeniu podano, że termin wyznaczony ma na kwiecień, nie określono na którą połowę miesiąca, wszystko wskazuje, że na początek.

      Usuń
  13. Jak nazywa się (prawdopodobnie była) kochanka króla?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była kochanka króla, jeśli nią w ogóle była, nazywała się Camilla Henemark. Bardziej pewne, że próbowała się wybić na tych rewelacjach, ale cóż plotka poszła w eter. Ta "kochanka" była upubliczniona w słynnej biografii króla.

      Usuń
    2. Z tego co wiem król się przyznał do pewnego "trybu życia" w latach 90-tych...

      Usuń
    3. Zależy od interpretacji stwierdzenia "rozmawiałem z rodziną i królową. Wszyscy uznaliśmy to za przeszłość". Król nigdy nie powiedział otwarcie o tym czy nie powiedział "tak miałem romans". Oczywiście takie stwierdzenie można uznać za potwierdzenie. Nie twierdzę, że nie miał żadnego romansu, myślę wręcz przeciwnie. Napisałam tylko, że szczerze wątpię w romans z tą kobietą. Miała swego czasu parcie na szkło, twierdziła nawet, że jej syn jest synem króla, co ostatecznie okazało się bzdurą i kłamstwem do którego ona sama przyznała się przed mediami.

      Usuń
    4. Zależy od interpretacji stwierdzenia "rozmawiałem z rodziną i królową. Wszyscy uznaliśmy to za przeszłość". Król nigdy nie powiedział otwarcie o tym, typu: "tak miałem romans". Oczywiście takie stwierdzenie,króla o przeszłości można uznać za potwierdzenie. Nie twierdzę, że nie miał żadnego romansu, myślę wręcz przeciwnie. Napisałam tylko, że szczerze wątpię w romans z tą kobietą. Miała swego czasu parcie na szkło, twierdziła nawet, że jej syn jest synem króla, co ostatecznie okazało się bzdurą i kłamstwem do którego ona sama przyznała się przed mediami.

      Usuń
    5. Ten konkretny romans może być trochę podsycany przez media, ale reszta... Biedna królowa:(
      Wybaczyła, bo cały świat patrzył...

      Usuń
  14. A czy Sofia i Carl Philip muszą mówić jakiej płci jest dziecko?? Nie muszą. To ich prywatna sprawa. Dziwię się, że ten temat jest aż tak roztrząsany. Najważniejsze, żeby dziecko urodziło się zdrowe i silne.
    Para książęca i tak jest na świeczniku, każdy chciałby "wleźć" w ich życie, więc chociaż nie zdradzając płci dziecka mogą zachować trochę normalności.

    OdpowiedzUsuń
  15. http://swedish-princesses.blogspot.com/p/pytania-i-odpowiedzi.html
    Odpowiesz na ostatnie pytanie o mgr?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Swedish Princesses , Blogger