Dzisiejsze spotkanie księżnej Sofii + więcej

carl-philip-sofia-ste
Svenskdam 


Dzisiaj przed południem księżna Sofia przyjęła na Zamku Królewskim przedstawicieli Krajowej Rady Zapobiegania Przestępczości. Podczas spotkania z Kerstin Nelander Hedqvist, Anniką Ericsson i Fridą Andersson księżna skupiła się na tematach cyberprzemocy i przestępczości internetowej. Tematy te są bowiem sztabowymi kierunkami działań pary książęcej. Za trzy dni Sofia i Carl Philip pojawią się na przyjęciu charytatywnym Project Playground w Goteborgu. Jak na razie ostatnie spotkanie księżnej zaplanowano na 21 marca, prawdopodobnie po nim przejdzie na urlop macierzyński. 

Książęca para w weekend ponownie została zauważona na zakupach w NK. Małżonkowie odwiedzili sklep Mini Rodini, gdzie tym razem zakupili...  różowe sukieneczki.

***

Nadszedł czas na potencjalne imiona dla dziecka Sofii i Carla Philipa:

Bertil - po księciu Bertilu z którym książę był bardzo blisko związany. To po nim książęca para odziedziczyła swój dom.
Lillian - po księżnej Lillian, żonie księcia Bertila.
Erik - imię to bardzo często powtarzało się w rodzinie królewskiej. Poza tym ojciec księżnej Sofii ma tak na imię.
Eugene - to również jedna z często pojawiających się propozycji. Imię to pojawiło się w rodzinie królewskiej i jest popularne w Szwecji.
Alice - popularne imię w Szwecji a przede wszystkim nosiła je babcia księcia - Alice Sommerlath. To imię nosi także Alice Trolle-Wachtmeister, pracownica dworu królewskiego, dama dworu i opiekunka królewskich dzieci. Powszechnie wiadomo, że książę jest z nią blisko związany.
Marie - tak na imię ma mama księżnej Sofii. Było to także jedno z imion księżnej Sybilli. 

15 komentarzy:

  1. Jak dla mnie już nie ma wątpliwości co do płci maluszka �� a imię to nie mam pojęcia... stawiała bym chyba na pewno na Maria i Silvia. Być może zaskoczą nas tak jak to było w przypadku Estelle i Leonore ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie też, Sofia i Carl starają się żyć normalnie i jeśli mają ochotę zrobić zakupy dla swojego dziecka to nie ma powodu robić z tego szopkę i tajemnicę. Po prostu poszli i kupili, musieli się liczyć że ktoś poleci do prasy z tym newsem. Widać jest im to obojętne.

      Usuń
  2. Zamiast pracownia powinno byc pracownica. Bo brzmi tak jakby. Np. Jakas sala miała tak na imię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że będzie to córka i otrzyma zapewne 3 albo 4 imiona, w czym jedno tradycyjne skandynawskie (Astrid, Ingrid, Thyra, Dagmar, Sigrid itd.), jedno uniwersalne "królewskie" (Alexandra, Elisabeth, Louisa, Alice, Helena, Charlotte itd.) i imię/imiona dla upamiętnienia swoich babć lub przynajmniej jednej babci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I Estelle i Leonore mają w swoich imionach "Maria", może potencjalna dziewczynka u CP i Sofii będzie Marie ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro już wiemy, że to dziewczynka :D ja stawiam na Alice :) i nie dlatego, że go tu podałaś ;) od zawsze bardzo podobało mi się to imię, ale w zagranicznej wersji. Nasza Alicja mnie odraża (bez urazy dla Alicji ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy planujesz jeszcze jakieś notki z cyklu w oczekiwaniu na królewskie narodziny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, prawdopodobnie wrócą w weekend :)

      Usuń
  7. Ciekawe czy Szwedzi nie czują teraz trochę niesmaku, niedawno mówili, że jeśli chodzi o płeć to chcą mieć niespodziankę, a tutaj tak ostentacyjnie kupują rzeczy w różowym kolorze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem czy kupienie czegoś w sklepie, tak jak to robi każdy normalny człowiek, jest czynem ostentacyjnym. To raczej ludzie, których spotykają na takich zakupach, powinni się zastanowić zanim zaczną przekazywać informacje prasie. Każdy zasługuje na prywatność, Sofia i Carl Philip także. Poza tym Sofia i Carl Philip mają prawo znać płeć dziecka i mogli zmienić zdanie co do tego czy chcą znać jego płeć przed porodem. W końcu przy takiej okazji jak zbliżające się narodziny dziecka ciekawość jest ogromna. A takich sytuacji jest wiele, rodzice mówią nie chcemy znać płci dziecka, a będąc na USG ostatecznie nie wytrzymują i pytają czy to chłopiec czy dziewczynka. Nie mają obowiązku przekazywać opinii publicznej do wiadomości czy to będzie chłopiec czy dziewczynka. Ciąża to jedyny okres dla członków rodzin panujących kiedy mogą zatrzymać coś dla siebie w "tajemnicy" i na cieszyć się tym także prywatnie.

      Usuń
    2. W obecnych czasach nie wierzę w to: "nie znamy płci".;) To bardziej kurtuazja na zasadzie: wiemy, ale nie powiemy.;) Swoją drogą jeśli to rzeczywiście dziewczyka to niesamowity traf ma SRK. Trzy pary i każda zaczyna przygodę z macierzyństwem od małej kobietki.:)

      Usuń
    3. 4 pary, jeśli dodasz parę królewską :) oni też mieli najpierw dziewczynkę, a potem chlopca

      Usuń
  8. A ja obstawiam, że w listopadzie, kiedy Sofia i Carl Philip byli w Nowym Jorku i zapytano się ich o płeć dziecka, a oni odpowiedzieli, że chcą mieć niespodziankę - to wtedy mogli faktycznie nie znać jeszcze płci dziecka.
    Może poznali dopiero w późniejszych miesiącach, ale że nikt się nie dopytywał to nie mówili o tym, zachowując tę wiadomość dla siebie.
    Ja nie widzę nic złego ani niestosownego w tym, że kupują dziewczęce ubranka. Po prostu dowiedzieli się, że będą mieć córeczkę i kompletują wyprawkę. Przecież każde pary oczekujące dziecka tak robią. A że przy okazji to para książęca to nic nie zmienia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak sobie myśle,że może Carl i Sofia specjalnie kupują tę ciuszki,żeby wprowadzić nas w błąd i każdy myślał,że to dziewczynka a tak naprawdę spodziewają się chłopca? :) Trochę głupie ale może jednak.Oczywiście mi to obojetnie czy będzie chłopczyk czy dziewczynka ważne,żeby dzidziuś był zdrowy na pewno dla nich również.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Swedish Princesses , Blogger