Szwedzki Kopciuszek rodem z Górnego Śląska

Tumbrl


Myśląc o księciu Sigvardzie Bernadotte (wuju Karola XVI Gustawa - więcej o nim pisałam tutaj - KLIK) przypominamy sobie od razu o jego trzeciej żonie, a obecnej nestorce rodziny królewskiej, hrabinie Marianne Bernadotte af Wisborg (więcej o niej tutaj - KLIK). Dzisiaj jednak przyjżymy się pierwszej żonie Sigvarda, Eryce Patzek. Poniższy artykuł pochodzi z Dziennika Zachodniego, za jego podesłanie dziękuję Albinie.

80 lat temu wieś Brynica koło Opola czeka na wizytę szwedzkiego księcia i jego żony Eryki, dla której poświęcił prawa do tronu.




To jeden z największych skandali międzywojnia. Książę Sigvard Bernadotte, wnuk króla Szwecji, blisko w kolejce do tronu, cenny kandydat na rynku matrymonialnym królewskich sfer - poślubił Erykę Patzek, córkę śląskiego rzeźnika i kucharki. Wolał ją od jedynej córki holenderskiej pary królewskiej Juliany, która była nim zauroczona. O takim mezaliansie wyższe sfery jeszcze nie słyszały. W dodatku ojciec panny młodej nie zna umiaru i opowiada o swojej profesji, a także sprasza dziennikarzy do rodzinnej wsi Brynicy na Górnym Śląsku. Bojkot rodziny i towarzystwa, utrata wszystkich tytułów, prawa do tronu, apanaży, majątku i przywilejów to cena, jaką Sigvard zapłaci za ślub z Eryką. Książę na zawsze straci swoje bajkowe życie. Ale ta historia nie przechodzi do legendy o Kopciuszku. Mimo takich ofiar, małżeństwo się nie udaje, po kilku latach para dyskretnie się rozwodzi. Spięta, nieufna Eryka nigdy nie zdobyła sympatii opinii publicznej. Prasa nie będzie ciekawa, co u niej słychać po rozwodzie.

Miłość jak grom z nieba 

W dniu ślubu nikt jednak nie wie, jakie będą dalsze losy tej miłości. Szwedzka prasa chce poznać rodzinę kobiety, dla której książę Sigvard stracił głowę. Józef Lewandowski z Brommy w Szwecji odnalazł relację wyprawy do Brynicy w głównym dzienniku Szwecji “Dagen Nyheter” z 1934 roku. Ówczesny reporter pisze: “Na szerokiej wiejskiej ulicy w Brinnitz na Górnym Śląsku gwarzą chłopi o Antonie Patzku, którego córka Eryka ma wyjść za mąż za księcia Sigvarda ze Szwecji. Kto wie, może książę pojawi się tu wkrótce ze swoją młodą żoną? Przyjadą awiomaszyną?” 

Eryka często bywała we wsi z ojcem. Nie jest łatwo dostać się do Brynicy. Gazeta: „Wieś leży z dala od gościńców. Ze stolicy powiatu Opola jedzie się schludnym wozem motorowym do Jełowej, a stamtąd jazda starym pociągiem do Mańczoka. Tam kończy się świat, tzn. komunikacja. Pozostałe siedem kilometrów do Brinnitz trzeba przejść na piechotę. Spacer jest odświeżający przez wysoki, ciemny las sosnowy, gdzie sarny i zające starają się jak mogą by zabawić wędrowca.” Inny dzienikarz, który też odwiedził Brynicę, zauważa, że „mieszkańcy posługują się między sobą starodawnym, niezrozumiałym dialektem”, czyli mówią po śląsku.

Na co dzień nie używają niemieckiego. Ojciec Eryki tutaj się urodził i stąd wyjechał do Berlina, żeby się dorobić. Chociaż gazeta „Polska Zachodnia” podaje, że prawdziwe nazwisko Patzka to Pączek, w Brynicy jednak wiedzą, że nazywał się Patrzek. To nazwisko nadal nosi wielu mieszkańców wsi. Anton ożenił się z kucharką Marią z domu Lala, Polką z Poznania. Nazwisko Lala jest znane nie tylko w Poznaniu, ale też w Pszczynie i Żorach. Patzkom dobrze się wiodło, bo Anton wspólnie z żoną założył firmę masarską, zajmował się też obrotem nieruchomości. Córkę Erykę, urodzoną w 1911 roku w Berlinie, chowają na artystkę. Eryka nie kończyła szkoły teatralnej, którą ma w pobliżu, chce zrobić karierę filmową. Jest szczupła, zgrabna, bardzo elegancka. Nie uchodzi za klasyczną piękność, ale na mężczyznach robi duże wrażenie. 


Ojciec Anton będzie opowiadał z dumą, że Eryka nie mogła opędzić się od kandydatów do ręki. W wytwórni flmowej UFA zauważa ją w 1932 roku pewien przystojny asystent reżysera. Nie może oderwać od niej wzroku, spada na niego miłość od pierwszego wejrzenia. Eryka jeszcze nie ma pojęcia, że to prawdziwy książę, syn szwedzkiego następcy tronu, Sigvard Bernadotte. 

Książę nie chce nudzić się w pałacu w Sztokholmie, zajmuje się więc kinem w niemieckiej wytwórni filmowej pod Berlinem. Mówiono, że romansował z Gretą Garbo, która jednak nie zamierzała wyjść za niego za mąż. Ale Eryka nie chce być tylko przyjaciółką. Ślub albo nic. Patzkowie się martwią Anton chętnie udziala wywiadów, opowiada więc szczerze, jak pisze „Polska Zachodnia”, że ślub córki przysporzył mu samych zmartwień. Żal mu było zięcia, którego wykluczono z królewskiej rodziny, żal pięknej córki, którą rodzina męża pogardza. A Sigvarda poznał jako pana Holgera, który starał się jak inni o Erykę. Nawet przez chwilę nie myślał, że to książę szwedzki, bo skąd taki ktoś miałby się wziąć w jego domu? Chłopak jadł serdelki wyrobu pana domu z takim samym smakiem, jak inni adoratorzy. 

Anton go nawet polubił. A niech się pobierają, choć to też artysta. Gdy Eryka wyznaje prawdę matce, ta wpada w rozpacz. Patzkowie wcale się nie cieszą z tego mariażu. Anton robi dobrą minę do złej gry. To on utrzymuje młodych, czego nie kryje. Opowiada na prawo i lewo, a szwedzkiej rodzinie królewskiej zęby cierpną, jak ciężko pracuje. Zaczął od wynajmowania straganu na targu, sprzedawał szynki i kiełbasy. Z żoną, która wciąż nie mówi po niemiecku, nie jest im łatwo. Ale zrobią wszystko dla szczęścia swojego dziecka. 


Następca tronu Szwecji po ślubie syna nie chce o nim słyszeć. Sigvard jest bez grosza i nie umie zarabiać. Eryka to samo. I to Anton funduje im mieszkanie, codzienny byt. Szwedzki książę znalazł się na garnuszku teścia rzeźnika. Ślub cywilny odbył się w marcu 1934 roku w Londynie. Z rodziny jest tylko brat panny młodej Georg. Zachowała się relacja filmowa z tej ceremonii; Eryka ma ponurą minę, nie uśmiecha się ani razu, ubrana jest na ciemno. Gości brak, ale na młodych gapi się tłum ludzi. Tego dnia Sigvard odbiera pismo z pałacu, że odebrano mu przywileje. [przyp. Marl. potwierdzone jest, iż w ślubie wzięła udział siostra Sigvarda, Ingrid, późniejsza królowa Danii].

Sigvard jednak coraz lepiej sobie radzi jako projektant sztuki użytkowej, naprawdę ma talent. Eryka talentu nie ma, jadą do Hollywood, ale tam nie ma dla niej ofert. Coś psuje się między nimi po śmierci Antona w 1939 roku. Nie mają dzieci. Rozwodzą się w 1943 roku, Sigvard żeni się jeszcze z Sonją i po latach z Marianne, obie są „z ludu”. 

Będzie walczył do końca życia o przywrócenie tytułów. „Urodziłem się księciem i chcę nim być”- pisał do Trybunału w Strasburgu. Nic z tego. O Eryce wspominał jedynie, że rozwiedli się „bez zbędnych awantur”. Tyle zostało z wielkiej namiętności. A Eryka jakby zapadła się pod ziemię, milczała do końca życia. Nie wychodzi już za mąż, nie pracuje, może chyba liczyć na brata. Dożyła 96 lat. Brynica nigdy nie doczekała się wizyty jej i księcia, nie przylecieli na wieś oczekiwaną awiomaszyną.

24 komentarze

  1. Suoer notka !! Nie mialam o tym pojecia ....

    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak widać, Polki potrafią tak zakręcić w głowie, że nawet mężczyzna gotowy jest oddać tron. Polka potrafi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie ktoś zauważył, iż Eryka była narodowości polskiej. Cieszę się.

      Usuń
    2. Na wikipediii pisze, że była Niemką...

      Usuń
    3. Wikipedia często posiada błędy, lepiej nie stać za nią murem :) w czasach szkolnych czasami się przejechałam na informacjach z Wiki. Poza tym wątpię, żeby ktoś z Wikipedii (której mimo wszystko nie tworzą sami historycy) zagłębiał się w jej biografię. Eryka mieszkała w Niemczech i nosiła zmienione nazwisko, również tam została urodzona, tak więc łatwo postronnej osobie dojść do wniosku, że jest Niemką. Po urodzeniu musiała być tam zarejestrowana i posiadać niemieckie obywatelstwo. Nie jest ona szczególnie znaną osobą i raczej mało kto doszukiwał się bardziej szczegółowych informacji na jej temat.

      Usuń
    4. Wytłumaczyłabym, skąd wziął się błąd na Wikipedii, ale w każdej chwili do pokoju może wejść moja mama i będzie po mnie.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe, poczytam w środę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita historia, nie miałam o tym pojęcia. :) A jednak takie rzeczy się zdarzają, coś podobnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W oczekiwaniu na królewskie narodziny mam dla Was coś co przypadkiem znalazłam w trakcie wiosennych porządków - rodzinka ma skłonności do przechowywania gazet sprzed wielu lat :) i oto proszę, artykuł z dwutygodnika "Viva" - lipiec 2003 r. "Opalony mięśniak" mnie powalił na kolana :D

    https://megawrzuta.pl/filesgroup/e66f43392adbc601e2521391f6deb3e3.html

    Po otwarciu linku mamy listę czterech plików po prawej stronie, klikamy na nie po kolei, czekamy chwilkę i możemy pobierać, pliki pewne, żadnych wirusów, to tylko zeskanowane 4 strony z gazety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto by pomyślał, że "opalony mięśniak" zostanie siedem lat późnej jej mężem :) świetny artykuł, wszyscy dziękujemy za podesłanie

      Usuń
    2. Nie ma za co, cieszę się :) hihi, ciekawe o czym dziś myśli ta dziennikarka widząc księcia Daniela :D przypomniało mi się, że jeszcze w jednym pisemku, które powinnam mieć w domu też był artykuł o szwedzkich książętach, to było gdzieś koło 2004 roku, pamiętam zdjęcia - Madeleine z Jonasem, Victoria w fioletowej sukni bez ramiączek (ta suknia bardzo mi się podobała i bardzo zapadła w pamięć) z Danielem u boku, Carl Philip chyba z Emmą, postaram się znaleźć i zeskanować. Niestety więcej artykułów brak. Bardzo dużo było o brytyjskiej rodzinie królewskiej, zwłaszcza o Kate i Williamie, czasem coś wpadło o Monako, a spotkać coś w tamtym czasie o Szwecji to był rarytas :)

      Usuń
    3. To ta sukienka, gdyby ktoś był ciekaw :)

      http://static.pourfemme.it/pfwww/fotogallery/625X0/8403/vittoria-e-daniel.jpg

      Usuń
    4. Też gdzieś na komputerze mam zakopany Stary artykuł o Vic i Madeleine, przesłany przez Czytelniczkę, muszę go wreszcie odszukać i dodać na bloga :)

      Usuń
    5. Tutaj lepiej widać tę sukienkę

      http://media2.popsugar-assets.com/files/2012/02/08/4/301/3019466/2e4dd046dad04dd2_85011770/i/Way-back-2003-Crown-Princess-Victoria--boyfriend-Daniel.jpg

      Usuń
    6. Tak myślałam :) kiedy będziesz miała artykuł podeślij mi na maila, będą z tego artykułu i tego drugiego fajne posty, sama znalazłam przed chwilą Stary artykuł o Madeleine z tego okresu co ten (pominę fakt, że również ten wstawiony przez Ciebie tam miałam, skleroza nie boli, ale dokucza ;))

      Usuń
    7. A szukając zdjęć fioletowej sukienki znalazłam cos takiego :D

      http://royalweddings.hellomagazine.com/imagenes/princess-victoria-and-daniel-westling/20100520351/princess-victoria/daniel-westling/gallery-love-story/0-0-540/540-a.jpg

      Usuń
    8. Urodziny Gustawa Magnusona w 2005 albo 2006 roku, Maddie również tam była z Jonasem, ale to Carl Philip wyglądał przekomicznie w rajstopach i peruce :) ostatnio wstawiałam zdjęcie na twitterze, zaraz podeślę.

      Usuń
    9. Tutaj

      https://twitter.com/SP_blog_PL/status/717382700785672192

      Kilka lat wcześniej na obchodach rocznicy ślubu pary królewskiej był przebrany za Robin Hooda

      Usuń
    10. O Boże, aż usiadłam, cudne :D to musiała być pamiętna impreza :) widać, że mają duży dystans do siebie :)

      Usuń
  6. Jak mam możliwość sprawdzania informacji nt ewentualnego porodu Sofie to cisza. Założę sie że jak tylko na dniach wyjadę to urodzi, Tak było w przypadku Victorii

    OdpowiedzUsuń
  7. Marlenko mam pytanie (nie wiem, czy już padło kiedyś): który pierścionek zaręczynowy najbardziej Ci się podoba Vic, Maddie czy Sofii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba, nie :) najbardziej podoba mi się pierścionek Sofii :)

      Usuń
    2. Ja nie umiem się zdecydować. Wszystkie trzy piękne. Szwedzkie "Princesses" mają zdecydowanie najpiękniejsze pierścionki ze wszystkich RK:)

      Usuń