Królewskie suknie ślubne - od królowej Silvii do księżnej Sofii


Otwarcie nowej wystawy na Zamku Królewskim zbliża się wielkimi krokami. Od 18 października w jednej z sal królewskiej rezydencji wystawione zostaną suknie ślubne królowej Silvii, księżnej Lilian, księżniczki Victorii, księżniczki Madeleine oraz księżnej Sofii! Temat tegorczej wystawy został podany już jakiś czas temu, tak jak wówczas wspominałam temat wybrany został z powodu 40 rocznicy ślubu pary królewskiej, która miała miejsce wcześniej w tym roku.



Dzisiaj z okazji zbliżającej się premiery dwór królewski wydał informacje i przede wszystkim zdjęcia prasowe przedstawiające niesamowite suknie ślubne członkiń Szwedzkiej Rodziny Królewskiej. Moment ten jest tym samym świetną okazją do przypomnienia informacji na temat tych kreacji.


Królowa Silvia 
Projektant: Marc Bohan z domu mody Dior
Ślub: 19 czerwca 1976 roku


Królowa Silvia wybiegła na przeciw swoim szwagierkom Birgittcie i Desiree wybierając niezwykle klasyczny model z dopinanym trenem. 

Elle.se

Na głowie królowej znalazł się diadem królowej Józefiny - Cameo Tiara. Koronkowy welon rodzina królewska odziedziczyła po królowej Sofii, nosiła go także księżna Sybilla oraz wszystkie siostry króla. Welon przymocowano do tiary, a we włosy królowej wpięto mirt z Sofiero.*
Wykonaniem pięknego bukietu ślubnego zajęła się kwiaciarnia Marlene Pröpster, składał się z orchidei, kornwalii i mirtu.


Księżna Lilian
Projektant: Elizabeth Wondrak
Ślub: 7 grudnia 1976 roku 


Prostą i skromną suknię w kolorze niebieskiej mgiełki nosiła księżna Lilian. Kreację zaprojektowała brytyjska projektantka, Elizabeth Wondrak, która oprócz sukni ślubnej stworzyła dla księżnej 29 (!) kreacji w których Lilian wystąpiła na ceremoniach wręczenia Nagród Nobla.

Aftonbladet 

Zamiast welonu Lilian nosiła we włosach stroik z długich piór w tym samym kolorze co suknia.


Księżniczka Victoria 
Projektant: Par Engsheden
Ślub: 19 czerwca 2010 roku 


Suknia ślubna w perłowym kolorze z dwustronnej satyny miała 4.6 metrowy dopinany tren. Kreacja ma krótkie rękawy i kołnierz z zaokrąglonym dekoltem. Tył sukni wycięto na kształt litery V, a pasek ozdobiono małymi guzikami, właśnie do niego przypinany jest tren.

Kungahuset 

Księżniczka nosiła historyczny welon i tiarę królowej Józefiny. Suknia jak i dodatki znakomicie odzwierciedlały szwedzki styl i tradycję. Bukiet ślubny składał się z białych kwiatów, tradycyjnie rosnących w Szwecji i egzotycznych. (konwalie, róże, orchidee phalaenopsis, piwonie, powojniki, dicentra formosa, pelargonię, lilie, gardenie, azalie i tradycyjny mirt, który znalazł się także we włosach).


Księżniczka Madeleine 
Projektant: Valentino 
Ślub: 8 czerwca 2013 roku 



Księżniczka Madeleine zdecydowała się na kreację włoskiego projektanta Valentino Garavani. Suknię uszyto z plisowanej organzy i wyszyto aplikacjami w kolorze kości słoniowej z koronki Chantilly. Górna część wycięta w kształcie łódki ma głęboki dekolt zakryty delikatną koronką. Talię odcięto koronkowym pasem spod którego wychodzą fałdy szerokiej spódnicy z cztero-metrowym trenem.

emirates247

Księżniczka nosiła Modern Fridge Tiara do którego przymocowano dług welon wykończony koronką, we włosy księżniczki wpięto mirt. W bukiecie Madeleine znalazły się róże Austin, Schneewittchen,Winchester Cathedral i Alabaster, konwalie i tradycyjny mirt z Sofiero. 


Księżna Sofia 
Projektant: Ida Sjöstedt 
Ślub: 13 czerwca 2015 roku 



Kreacja księżnej Sofii w trzech odcieniach bieli została stworzona przez szwedzką projektantkę Idę Sjöstedt. Suknia wykonana jest z marszczonego jedwabiu i włoskiej organzy. Aplikacje z koronki couture i tren wycinane były ręcznie a następnie ręcznie haftowane w studio Idy Sjöstedt w Sztokholmie.

newslocker


Księżna nosiła tiarę Princess Sofia's Tiara będącą prezentem od pary królewskiej. Do nisko upiętego koka przymocowano gałązki mirtu oraz welon ślubny z cieniutkiego tiulu z ręcznie haftowanymi aplikacjami z czystej bawełny. Bukiet składał się przede wszystkim z róż herbacianych i jasno różowych oraz mirtu.

*Mirt we włosach i bukiecie ślubnym.
Mirt do Szwecji sprowadziła, Margaret Connaught po jej ślubie w 1905 roku. Gałązki mirtu od kilku wieków 
  symbolizują miłość, wierność i piękno oraz są używane jako element dekoracyjny, robione są z nich wianki na głowę, lub gałązki wspina się we wlspy lub welon. 

23 komentarze

  1. Najbardziej podoba mi się suknia ślubna Sofii :) Madeleine też miała ładną suknię, ale to kompletnie nie mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały post:-) niezwykle dopracowany, przepelniony ciekawymi informacjami. Podziwiam Twoją pasję i zaangaowanie Marlena!!!
    Pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla mnie najpiękniejsza to ta Madeline :)

    zapraszam na swój blog: blogowaniezk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie najpiękniejszą suknię miała księżniczka Madeleine, w takiej mogłabym wystąpić na swoim ślubie :) Na drugim miejscu suknia księżniczki Victorii, skromna, ale zapadająca w pamięć, zwłaszcza ten dekolt. Na trzecim miejscu suknie królowej Silvii i księżnej Lilian, obie piękne, bez zbędnych ozdób, z klasą. Suknia Sofii była ładna, ale jakaś taka niedokończona. Ciekawa góra ale dół (przód) wygląda tak, jakby projektant nie miał pomysłu, te dwie aplikacje po bokach, czegoś mi tu brakuje... Zresztą nie jestem fanką kreacji Idy Sjöstedt. Za to wszystkie panie wyglądały cudownie, zakochane, uśmiechnięte, szczęśliwe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post! Sama nie wiem, jaką suknię bym wybrała, bo wszystkie są śliczne. Chyba wolałabym jednak suknię z długimi rękawami

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,

    fantastyczny post. Przeczytałam go i obejrzałam fotografie z wielką chęcią.
    Podkreślę jeszcze raz: kawał dobrej roboty! Każdy post na tym blogu jest niezwykle szczegółowo dopracowany, zawiera ciekawe informacje, piękne zdjęcia i całość jest idealnie skomponowana.

    Pozdrawiam,
    Letycjanka

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się najbardziej podobała suknia Victorii- była piękna, klasyczna, elegancka i dostojna. Godna przyszlej królowej. Maddie też piękne wyglądała, ale ta suknia zdecydowanie na nie. Nie podoba mi się material z jakiego została wykonana, jakoś dziwnie się układał.. i to że zsuwaly jej się ramiączka, co przy tak drogiej sukni nie powinno bylo wystąpic. Kreacja Sofi to już kompletnie nie moja bajka. Nigdy bym jej nie założyła, ale moje zdanie sie nie liczy. Ważne że jej się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekna jest sukienka Madeleine :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja od zawsze zauroczona byłam suknią Victorii, uważam że to jedna z najpiękniejszych królewskich sukni ślubnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie takie samo zdanie ;)

      Usuń
  10. Księżniczka Madeleine i księżna Sofia nie nosiły welonu królowej Sofii?

    OdpowiedzUsuń
  11. Koronki na sukni Madeleine teraz urzekły mnie jeszcze bardziej niż na ślubie.Każda suknia jest zachwycająca i każda mi się podoba,mam takie fazy,która lepsza.Aktualnie na nowo zakochałam się w kreacji Madeleine,wcześniej była Sofia i Victoria.
    Karolina Joanna

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się najbardziej podoba suknia Madeleine uwielbiam koronki no i Maddie wyglądała w niej jak prawdziwa księżniczka. Zakochałam się w jej sukni. Zdecydowanie najpiękniejsza kreacja ślubna jak i najpiękniejsza Pani młoda w RK. Druga jak dla mnie to suknia Sofi niby zwyczajna a bajkowa. Pasowała do Sofi. Dla mnie najgorsza była Suknia ślubna Vicki kompletnie nie mój typ wydaje się taka zimna ale Vicki pasowała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile bym dała, żeby móc je zobaczyć na żywo! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po przeczytaniu tego posta bardzo chciałabym zobaczyć tę wystawę na żywo....
    Pozdrawiam,
    wierna czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  15. Waham się między sukniami Victorii i Madeleine :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne podsumowanie :)
    Zawsze podobała mi się suknia ślubna Madeleine, uwielbiam koronki, ale co ciekawe, kiedy patrzy się już na suknię na manekinie, to już nie wygląda tak fantastycznie. Chyba jednak to zasługa Madeleine ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Każda sukienka ma swój urok ale najbardziej podoba mi się sukienka księżniczki Madeleine,następnie Victorii później Sylwia i Lilian a na końcu Sofii.Pamiętam jak oglądałam transmisję ze ślubu Księżniczki Madeleine nie mogłam się napatrzeć tak pięknie wyglądała,żaden inny ślub nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia.Danka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie tak samo. :)

      Usuń
    2. Potwierdzam, Madeleine to najpiękniejsza panna młoda i to jej ślub zrobił na mnie największe wrażenie, wciąż chętnie do niego wracam. Ach być taką panną młodą :) No ale, księżniczka Madeleine jest tylko jedna! Jak dla mnie jedna z najpiękniejszych kobiet na świecie :)

      Usuń
  18. Wszystkie suknie ślubne mają w sobie to coś, ale mnie urzekła suknia Victorii- swoją prostotą i elegancją.

    OdpowiedzUsuń