Para królewska i księżniczka Madeleine w Londynie


Zgodnie ze spekulacjami szwedzkiej prasy król i królowa spędzili ubiegły tydzień wraz z najmłodszą córką i jej rodziną. Księżniczka odebrała mamę i tatę z lotniska. Trójka wraz z ochroną została zauważona niedaleko domu książęcej rodziny. Jak donoszą media, król był w niezwykle dobrym nastroju, szedł z przodu z córką, żywo gestykulując prawie podskakiwał idąc ulicą. Królowa została nieco w tyle rozmawiając z pracownikiem niosącym bagaż.


Para królewska została zauważona ponownie kilka dni później. Królowa szukała czegoś w ogromnej torbie, a król stał obok i przyglądał się pracom budowlanym na pobliskim budynku.

exressen

W niedzielę, po wyjeździe rodziców, Madeleine i Chris zabrali dzieci do pizzerii. Kiedy Maddie wraz z Leonore i Nicolasem składała zamówienie Christopher wyszedł zapalić na zewnątrz.

Madeleine wraz z rodziną przyleci do Szwecji pod koniec listopada, aby wziął udział w chrzcie księcia Gabriela pierwszego grudnia, a także wręczeniu Nagród Nobla.

9 komentarzy

  1. Paparazii nie mogli przepuścić takiej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem Marleno, że studiujesz, pracujesz, masz swoje prywatne życie, ale jako stała czytelniczka twojego bloga muszę ci napisać, że twój blog spadł w jakości. To nie jest to, co było kiedyś. Czegoś w nim brakuje, nie jest już tym najlepszym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam niestety podobne zdanie

      Usuń
    2. Serio? Ja nie znalazłam lepszego bloga a czytam ich sporo.

      Usuń
    3. Nikt nie mowi ze blog jest zly. Tylko to ze nie jest juz tak dobry jak kiedys. Szkoda bo ja bardzo lubie tu zagladac. I dzieki niemu tak naprawde zainteresowalam sie SRK

      Usuń
    4. Moim zdaniem to nadal najlepszy blog! Jest coraz lepiej, ja wolę jakość niż ilość :)

      Usuń
    5. Nie rozumiem po co takie teksty, po pierwsze Marlena pisze sama i tak jak napisałaś ma swoje własne obowiązki, studia i pracę. Większość innych blogów prowadzą młodsze osoby z większą ilością czasu wolnego, zresztą najczęściej inne blogi prowadzi kilka osób a nie jedna tak jak tutaj Marlena, np. blog o Harr'ym czy rodzince z Cambridge, Holenderskiej Rodziny Królewskiej czy Blue Blood tam są po dwie osoby a nie jedna. Moim zdaniem Marlena odwala kawał wielkie roboty i od lat jest to mój ulubiony blog i to się raczej nie zmieni. Kady robi co może na swojej stronie, w moim odczuciu Marlena wkłada serducho w to co robi i naprawdę to lubi. Nie wiem po co narzekać każdy dorasta i ma z czasem więcej obowiąków, pracę, prywatne życie. Moim zdaniem blog idzie ku lepszemu i z roku na rok jest bardziej profesjonalny, nie lubię tych obrazkowych postów na innych blogach.

      Usuń
  3. Widać, że król cieszył się z spotkania z córką i jej rodziną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście na tym zdjęciu widać, że król jest zadowolony ze spotkania z córką.
    Pozdrawiam,
    Letycjanka

    OdpowiedzUsuń