Konkurs


Witajcie!
Dzisiaj dzięki uprzejmości wydawnictwa Sin Que Non mogę zorganizować na blogu kolejny konkurs. Nagrodą w nim jest książka w wersji ebook "Przywitaj się z królową". Fragment książki możecie przeczytać tutaj - KLIK. Już jutro rano jedna osoba może wejść w posiadanie tej książki w wersji elektronicznej! 

Wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie:

Z którym członkiem Szwedzkiej Rodziny Królewskiej chciałbyś się zaprzyjaźnić? Dlaczego?

Twoja wypowiedź nie powinna przekroczyć 15 20 zdań. Nie trzeba podawać swoich danych, aby wziąć udział w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na powyższe pytanie pod tym postem. Konieczne jest podanie w komentarzu unikatowego pseudonimu lub swojego imienia i nazwiska, abym mogła z łatwością zidentyfikować zwycięzcę. Prace nie podpisane nie będą brane pod uwagę w konkursie. Jeśli ktoś nie ma zastrzeżeń może podać przy pracy swój adres e-mail jeśli jego praca wygra będę mogła takiego zwycięzcę od razu poinformować o wygranej i przekazać mu nagrodę.

Wyniki zostaną ogłoszone jutro w poście z serii "W oczekiwaniu na królewskie narodziny". Komentarze wysłane do północy dnia dzisiejszego będą brały udział w konkursie. 

Przypominam, że w konkursie nie musicie podawać swoich danych, wystarczy unikatowy pseudonim. Myślę, że to wspaniała alternatywa dla Czytelników, którzy dotąd nie brali udziału w konkurach ze względu na późniejszą konieczność podania mi swojego adresu, abym mogła wysłać nagrodę. Konkurs potraktujcie jako zabawę i puśćcie wodze swojej fantazji!

Powodzenia!

14 komentarzy

  1. Chciałabym zaprzyjaźnić się z księżniczką Victorią. Wydaje mi się bardzo sympatyczna, naturalna i czuję, że mamy ze sobą wiele wspólnego. Imponuje mi jej sposób bycia, charakter i styl. Wiem, że miałybyśmy wiele tematów do rozmowy. Każdy mówi, że Victoria jest bardzo sympatyczna i przy niej po prostu nie można się stresować. Obie mamy dzieci, mój synek jest o trzy miesiące starszy od Estelle. Victoria jest świetną, kochającą mamą, a nasze dzieci z pewnością szybko znalazłyby wspólny język i spędzały godziny na wspólnej zabawie.

    KamiśkaŚ

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, ale to bardzo chciałabym zaprzyjaźnić się z księżniczką Victorią. Jest to jedna z moich najbardziej ulubionych księżniczek europejskich. Mimo iż, wywodzi się z takiej rodziny wydaje się być zwykłą kobietą nie wywyższającą się od innych. Chciałabym się od niej dowiedzieć jak robi te cudowne koki. Myślę, że znalazłybyśmy wiele wspólnych tematów do rozmowy. Mamy również ze sobą wiele wspólnego np. obydwie często kupujemy ubrania w H&M. :) Chciałabym się również od niej dowiedzieć jak to jest być od dziecka członkiem rodziny królewskiej. Mimo, iż dzieli nas duża różnica wieku, myślę, że udałoby nam się ze sobą zaprzyjaźnić. Przy okazji chciałabym również poznać uroczą Estelle, którą po prostu uwielbiam. Myślę, że razem z Vic miło spędziłybyśmy razem czas w kawiarni, a Estelle wraz z synem mojej cioci mogłaby pobawić się w kąciku zabaw. :)

    Pola555

    OdpowiedzUsuń
  3. pojawiły się nowe zdjęcia estelle, vi oraz daniela na stronie kungahuset :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj kupiłam tą książkę, tylko w wersji papierowej. Zapowiada się dosyć ciekawie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie w przyszłym miesiącu będzie można wygrać w kolejnym konkursie wersję papierową tej książki :) ale to nic pewnego

      Usuń
  5. Ogromnie chciałabym z Victorią. Jest to bardzo ciepła, mądra i kochana osóbka. Dzięki Niej poznałabym królewski świat- obowiązki jak i te przyjemne rzeczy takie jak gale, bale . Poznałabym również Jej rodzinę - bawiła się z Estelle i Leo i Nikolasem , poplotkowałabym z Maddie i Sofią, jak i poznała Króla, Królową, CP i Daniela może nawet męża Maddie :D Jednak najbardziej zależy mi na Victorii, żeby nauczyła mnie jak promieniować szczęściem i dobrocią, żeby nauczyła jak pozostać człowiekiem , dobrym człowiekiem mimo całego tego blichtru i przepychu . Jak odnaleźć i dowiedzieć się , że spotkało się księcia z bajki i jak razem z nim stworzyć tę bajkę ten cudowny świat - taki jaki tworzy Victoria i Daniel. Bowiem Victoria jest niezwykłą osobą, takich nie spotyka się na codzień. Przyjaźń z Nią to spełnienie marzeń, zwłaszcza, że jest bardzo dobrym wzorem do naśladowania. Taka przyjaciólka to skarb .

    OdpowiedzUsuń
  6. Z wielką przyjemnością zaprzyjaźniłabym się z trzema ,,Swedish Princesses'' czyli z Victorią, Madeleine i Sofią. Te trzy kobitki bardzo, ale to bardzo mi imponują. Mimo tego, co je wspaniałego spotkało to nadal pozostają normalnymi kobietami. Victoria to bardzo sympatyczna, miła, wesoła i pełna poczucia humoru księżniczka. Uwielbiam osoby z takimi cechami charakteru. Madeleine to również wspaniała osoba, a oprócz tego wyróżnia się niespotykaną urodą. Według mnie jest najładniejszą europejska ksieżniczką.Wraz z Victorią są cudownymi mamami, z których można brać przykład. U Sofii uwielbiam to, że zawsze jest uśmiechnięta i pełna radości. Wszystkie trzy księżniczki imponują mi również tym, że tak mocno angażują się w akcje charytatywne. Jest to coś pięknego. Z chęcią zaprzyjaźniłabym się z nimi. Na pewno znalazłybyśmy wiele wspólnych tematów. Mogłybyśmy razem stworzyć jakąś fundację charytatywną :))

    RoyalFanka

    OdpowiedzUsuń
  7. .Cholernie Chyba przypadkowo naciśnięty usuwać na mojej oryginalnej odpowiedzi, podczas gdy stara się pisać! Przepraszamy, jeśli istnieje dwa podobne odpowiedzi ode mnie!
    Chciałbym zaprzyjaźnić się z księżniczki Madeleine. Ona wydaje się jak prawdziwy, przytulny, przyjazny i uczciwy człowiek. Nie ma dodatkowy bonus jest w stanie najechać jej przepięknych szafę, i przytulania z dwójką uroczych pociech. Wydaje się, że mają podobne zainteresowania i obejść obszar ochrony dzieci, prawa i człowieczeństwa. Jestem ciągle inspirowane zarówno osobistego i zawodowego, Madeleine i królowa Silvia poświęcenie i zaangażowanie w poprawę życia dzieci, poprzez dzieciństwo, i związane z nimi organizacje charytatywne i fundacje działają.
    I przeprosiny, jeśli moja odpowiedź nie jest całkowicie jasne, angielski jest moim podstawowym i język ojczysty, jak kiedyś translate jakiegoś wsparcia.
    :) Ellen, szwedzki Królewski wentylatora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Królowa Silvia- osoba pełna doświadczenia życiowego, silna, odważna, wytrwała, pełna empatii. Nie brakowało jej odwagi, aby związać się z przyszłym królem Szwecji. Nie brakowało jej odwagi przeprowadzić się do innego kraju dla swojego wybranka. Mimo, że ówczesny król-dziadek, autorytet Karola, nie był przychylny temu związkowi, miała dość odwagi i siły, aby nie zrezygnować z tego uczucia. Nie uciekła do domu, do dawnego życia, tego sprzed Karola.
    Silvia dopasowała swoje życie, swoje wszelkie plany i marzenia do "pracy" męża. Czy to poświęcenie opłacało się? Patrząc z perspektywy tak wielu lat na wszelkie dokonania Królowej na arenie za "zawodowej" sądzę, że niemożna byłoby wyobrazić sobie innej kobiety u boku Króla. Patrząc na jej rodzinę- chciała zapewnić swoim pociechom w miarę normalne dzieciństwo. Teraz czerpie radość z, jak to sama określa, "deseru życia".
    Patrząc przez pryzmat jej życia, warto poznać tą wspaniałą kobietę, która niesie ze sobą tak ogromny bagaż doświadczeń. Sądzę, że osoby, które cieszą się przyjaźnią Królowej, nie mogłyby znaleźć lepszej osoby do rozmów i zwierzeń. Bez wątpienia chciałabym należeć do tego grona.

    Autorka: Korba, katarzynaluk....k@o2.pl (ze względów bezpieczeństwa podałam tylko część adresu)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym zaprzyjaźnić się z księżną Sofią, ponieważ pokazała jak nie zwracać uwagi na osądy innych-osób, które oceniają cię po pozorach, zwracają uwagę tylko na to co zrobiłaś źle-i nadal robić to co uważa się za słuszne. Pod tym względem jesteśmy podobne: ja również często spotykam się z tym, że ludzie nie znając mnie, mają fałszywy obraz mojej osoby i niestety rozpowszechniają go między moimi przyjaciółmi, a ja staram się stawiać czoła takim przeciwnościom. Podziwiam Sofię za jej metamorfozę od modelki do kobiety poświęcającej się działalności charytatywnej oraz za to, że potrafiła przyznać się do błędów, bez których jednak nie byłaby w miejscu, w którym jest teraz. Jestem ciekawa jak wpadła na pomysł powstania Project Playground i jakie uczucia towarzyszą jej gdy odwiedza Afrykę, widzi jak rozwija się jej fundacja i jej podopieczni. Ciekawi mnie również to jak odnajduje się w roli księżnej, jak do niej się przygotowywała. Prawdopodobnie byłoby mi łatwiej nawiązać kontakt z kimś kto kiedyś był "zwykłym" człowiekiem, który dopiero z czasem stał się kim się stał.

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłabym zaszczycona, gdybym mogła powiedzieć, że Daniel jest moim przyjacielem :) Sprawia wrażenie osoby niesamowicie przyjaznej, otwartej, ciepłej i serdecznej. Patrząc jak zajmuje się córeczką, jak opiekuje się Victorią, moje oczy wilgotnieją. Jego choroba, następnie starania o rękę swojej ukochanej, a obecnie skrupulatne i nienaganne wypełnianie obowiązków, są dla mnie inspirujące. Z pewnością te wszystkie życiowe trudności rozwinęły w nim wielkie pokłady empatii, a to przecież cecha idealnego przyjaciela :) Na pewno mogłabym z nim prowadzić niekończące się rozmowy o wszystkim, ponieważ sprawia wrażenie osoby otwartej na świat i innych. Daniel ma duże poczucie humoru, więc nasze spotkania na pewno obfitowałyby w niekontrolowane salwy śmiechu. Myślę również, że pomimo sztywnej etykiety nadal w Danielu drzemie nutka małego szaleństwa, więc z pewnością nie mogłabym się z nim nudzić. Może zostałby moim osobistym trenerem? :D Sądzę, że nie łatwo zostać ot tak „z ulicy” członkiem jakiejkolwiek rodziny królewskiej, a przecież Daniel tego dokonał i spisuje się wyśmienicie w tej roli. Poza tym teraz, gdy należy do rodziny królewskiej, może czuje się troszeczkę osamotniony. Nie może przecież pójść np. do kawiarni, usiąść anonimowo przy stoliku, zamówić gorącą czekoladę i uciąć sobie dłuższą pogawędkę z przypadkowymi osobami. Co innego urodzić się księżniczką czy księciem. Wówczas nie zna się innego życia niż to królewskie, zamknięte w dość sztywne ramy. Dlatego podziwiam Daniela (i chętnie zapytałabym go, jak to zrobił), że potrafił wyrzec się normalności i poświęcić siebie, swoje życie dla Victorii i w przyszłości dla Szwecji, będąc mężem królowej. Kto z nas miałby aż taką odwagę?

    tigerek888

    OdpowiedzUsuń
  11. Najchętniej zaprzyjaźniłabym się z królową Sylwią. Uważam że jest ona bardzo inteligentną i życzliwą osobą. Bije od niej dobroć, spokój, życzliwość i pokora co cenię szczególnie. Podziwiam ją także za to iż jest bardzo aktywną osobą, uważam także pomijając fakt że jest królową iż wiele osiągnęła w życiu osobistym i publicznym. Znajomość kilku języków, czy choćby mogło się wydawać tak proste a nie jest stworzenie wspaniałej kochającej się rodziny, która się wspiera. Myślę, że królowa mogłaby być wzorem dla wielu osób, dla mnie jest. Na pewno taka przyjaciółka była by dla mnie dużą podporą i nie musiałaby być dla mnie królową, wystarczyłoby mi gdyby zawsze służyłami radą i dawała wskazówki jak żyć. Futerko

    OdpowiedzUsuń
  12. Może nie każdy wie kim ona jest,może nie każdy wie jak pięknie wygląda a myślę że spotkanie pewnego dnia księżnej Mary wsypałoby w moje życie niemałą garść szczęścia :) zwróciłam na nią uwagę całkiem niedawno,wczesniej informacje o Duńskiej Rodzinie Królewskiej wpuszczałam jednym,a wypuszczałam drugim uchem. Ale gdy zobaczyłam Mary prezentującą znaczki bożonarodzeniowe zaczęła się gorączka w ' poszukiwaniu Mary' ;) jest piękna, szczęśliwa, taka dostojna.. A przede wszystkim stworzyła najwspanialszy wizerunek księżnej -jest sobą, zwykłą czarującą Mary. Tak jak oczarowała księcia, tak zachwyca również nas. Ma ten blask w oku, szczery uśmiech, a przede wszystkim miłość do swojej słodkiej gromadki ale też do tych potrzebujących jej pomocy dzieci. Chciałabym w swoim życiu wejść choć na garść z tych dróg, które Mary mogła przewędrować..

    OdpowiedzUsuń