Królewska obsesja

2015/04/03

Dzisiaj w ramach "Królewskiej obsesji" przedstawię Wam krótkie rozmowy, które przeprowadziłam z kilkoma czytelniczkami i blogerkami. 

Zacznijmy od Patrycji:

Od jak dawna interesujesz się monarchią i jak to się zaczęło?
  
Zawsze bardzo ciekawiła mnie tematyka królewska, bardzo dużo czytałam o niej w różnych gazetach. Myślę, że momentem przełomowym w zainteresowaniu szczególnie BRK nastąpiło w chwili narodzin księcia Jerzego. Od tamtej chwili zbieram już, wręcz nachalnie wszystko co tylko ukarze się w gazetach nt. Kate oraz całej rodziny królewskiej. Od niedawna zaczęłam  czytać o innych rodzinach królewskich, szczególnie tych w Hiszpanii, Szwecji, Norwegii, Danii, Monako. Jednak moje serce już na zawsze będzie należeć do rodziny panującej na Wyspach Brytyjskich.


Która rodzina królewska/ który członek rodziny królewskiej jest twoim ulubionym i dlaczego?

Z całą stanowczością powiem, że jest to Kate Middleton. Lubię ją dosłownie za wszystko:) Ale chyba najbardziej za to, że wchodząc do tak specyficznej rodziny potrafiła zachować własną tożsamość i zrobiła to bardzo "płynnie", z niezwykłym wyczuciem, nie wywołując przy tym niepotrzebnej rewolucji. Bardzo też lubię księżniczkę Victorię ze Szwecji- za jej serdeczny uśmiech, a Estelka to taki radosny promyczek.

Co sądzisz o SRK, który jej członek jest Twoim ulubionym i dlaczego?
  
Jak już wcześniej wspomniałam, jest to księżniczka Victoria. Innych członków rodziny jeszcze dobrze nie znam, jestem na etapie ich poznawania i wyrabiania sobie zdania na ich temat. Chociaż bardzo podoba mi się działalność charytatywna księżniczki Magdaleny. Pomysł z stworzeniem perfum dla firmu Orifleme, których dochód ze sprzedaży zasili konto fundacji pomagając tym samym innym jest jak najbardziej na plus:).


Opowiedz o swojej królewskiej obsesji

Na to pytanie powinni odpowiedzieć członkowie mojej rodziny, bo to oni muszą znosić codziennie moją ekscytację z powodu każdego nowo ukazanego się zdjęcia księżnej Kate:) Nie ma dnia, abym nie zajrzała na strony poświęcone rodzinom panującym, każdy wycinek w gazety dotyczący tej tematyki musi być mój. 


Dzięki stylowi księżnej Kate zmieniłam całkiem swój styl ubierania, w mojej szafie pojawiło się sporo dziewczęcych sukienek oraz butów na wysokim obcasie.
Rodziny królewskie od lat wzbudzają wiele sprzecznych emocji, jedni ich nienawidzą inni kochają, ja należę zdecydowanie do tych drugich. Bo pięknie w dzisiejszych czasach mieć świadomość tego, że tam gdzieś istnieją jeszcze dwory i piękni książęta.






Gabriela:

 Od jak dawna interesujesz się monarchią i jak to się zaczęło? 
Monarchią na dobre zainteresowałam się stosunkowo niedawno, rok temu w marcu, chociaż po raz pierwszy usłyszałam o niej w 2011, niedługo przed ślubem Kate i Williama. Pamiętam, że w polskich mediach było na ten temat bardzo głośno. Bardzo chciałam obejrzeć transmisję z ich ślubu, niestety, ponieważ był to piątek, musiałam iść do szkoły. Potem jakoś to wszystko przycichło, ja też przestałam się tym interesować i dopiero w grudniu 2012 znowu usłyszałam o księstwie Cambridge, kiedy w wieczornych "Wiadomościach" podano, że Kate spodziewa się dziecka. Jednak i wtedy nie zaciekawiłam się na długo. Znowu minęło kilka miesięcy; w Wielkiej Brytanii, ale też w Polsce zaczął się szał na punkcie Royal Baby, księcia George'a. Razem z mamą czekałam aż księżna z synkiem opuszczą szpital i oczywiście wszystko oglądałyśmy w telewizji. Ale to nie był jeszcze ten moment, kiedy zaczęłam się pasjonować rodzinami królewskimi. Dopiero w styczniu 2014 odkryłam bloga Marty o księżnej Kate, początkowo wchodziłam na niego nieregularnie, ale potem się wciągnęłam i dzięki temu odkryłam inne blogi o europejskich monarchiach.

 Jaką rodzinę królewską lubisz najbardziej i dlaczego?
Szczególnym sentymentem darzę brytyjską RK, zwłaszcza Kate i Williama, bo to dzięki nim wszystko się zaczęło. Podziwiam Kate za jej niezwykłą naturalność, szczerość, za to, że jest księżną wspierającą organizacje charytatywne, ale też stara się być normalną, przeciętną kobietą, chodzi na zakupy czy do fryzjera, spotyka się z przyjaciółmi, zabiera synka na spacery czy plac zabaw jak każda mama. 


Co sądzisz o Szwedzkiej Rodzinie Królewskiej, kogo lubisz najbardziej?
Szwedzką RK bardzo lubię, staram się codziennie wchodzić na bloga Marleny, żeby przeczytać najnowsze informacje na ich temat. Są bardzo naturalną, bardzo zżytą ze sobą rodziną, zachowują się jak wszyscy kochający się ludzie, nie boją się okazywać uczuć, świetnie było to widać podczas niedawnego ślubu Carla i Sofii czy w programie "Rok z rodziną królewską". Trudno mi odpowiedzieć, kogo lubię najbardziej, chyba księżniczkę Madeleine - kiedy mieszkała w Nowym Jorku fascynowało mnie to, że tam, w Ameryce, prowadziła normalne, spokojne życie, a dopiero kiedy wracała do Szwecji, stawała się księżniczką. Lubię też księżniczkę Victorię i królową Silvię - za to, że poważnie podchodzą do swoich obowiązków i za naturalność.

Opowiedz nam o swojej "królewskiej obsesji".
Codziennie wchodzę na Twittera i sprawdzam, co nowego słychać w europejskich rodzinach królewskich, wchodzę też na blogi (polskie, ale czasem też zagraniczne). To stało się moim rytuałem :) Zbieram też wycinki z gazet, ale moja kolekcja nie jest aż tak duża jak innych fanek monarchii. Do tej pory kupiłam trzy książki dotyczące rodzin królewskich: "W pogoni za miłością" A. Mortona, "Zabić arcyksięcia" G. Kinga i S. Woolmans oraz oczywiście biografię Kate M. Moody "Kate. Księżna Cambridge", mam nadzieję, że wkrótce kolekcja moich książek się powiększy :) Nie napisałam jeszcze listu do żadnego członka rodziny królewskiej, chociaż zbieram się na to od pewnego czasu :) Poza tym oglądam filmy czy dokumenty o monarchii, ale w polskiej telewizji nie ma tego dużo, więc niektóre oglądam na you tubie. Wprawdzie nie prowadzę bloga, ale staram się "udokumentować" swoją pasję i prowadzę coś w rodzaju pamiętnika o rodzinach królewskich, piszę w nim o najważniejszych wydarzeniach dotyczących monarchii. Obecnie mam już cztery takie zeszyty. Czemu to robię? Cóż, muszę przyznać, że uwielbiam pisać, a samo czytanie o RK z czasem przestało mnie zadowalać, chciałam stworzyć coś własnego. Myślę, że w życiu musisz robić to, co kochasz i kochać to, co robisz, więc jeżeli jest coś, co sprawia Ci przyjemność, to rób to i nie słuchaj opinii innych ludzi typu: Po co czytasz takie głupoty?


 Od pewnego czasu prowadzisz Twittera, nie zamierzasz założyć własnego bloga?
Dokładnie rok temu w czerwcu założyłam konto na Twitterze o księżnej Kate, niedawno drugie o księżniczce Madeleine. Myślałam o stworzeniu własnego bloga, ale nie założyłam z kilku powodów. Po pierwsze, polskich blogów o księżnej Kate jest całe mnóstwo, nie mówiąc o tych zagranicznych! Oprócz tego pozostaje także kwestia czasu i to jest chyba najpoważniejszy problem. Teraz są wakacje i mam go nawet za dużo, ale nie wiem, jak to będzie, kiedy zacznie się rok szkolny i będę miała bardzo dużo nauki. Podziwiam dziewczyny, które prowadzą blog, czasem nawet więcej niż jeden, i znajdują czas, aby swoim zainteresowaniem dzielić się innymi, mimo wielu obowiązków, może kiedyś ja także znajdę ten czas.

Justyna:

 Od jak dawna interesujesz się monarchią i jak to się zaczęło? 

Interesuję się monarchią od dwóch lat. Zaczęło się od tego, że szukałam dokładniejszych informacji o księżnej Kate niż te, które pojawiały się w polskich mediach. Później chciałam wiedzieć więcej o innych monarchiach, bo wcześniej mało co wiedziałam.

 Jaką rodzinę królewską lubisz najbardziej i dlaczego?

Ogólnie lubię wszystkie rodziny królewskie, ale najbardziej chyba właśnie Szwedzką Rodzinę Królewską, ponieważ ostatnio dużo się w niej dzieje, jest dokładnie opisywane przez ciebie oraz to, że jest ona "ludzka", co przejawiało się chorobą Victorii i osobami, w których zakochiwali się członkowie SRK i tym jak normalnie starają się żyć. 

Opowiedz nam o swojej "królewskiej obsesji".
 Moja "królewska obsesja" przejawia się tym, że jak tylko wracam do domu, od razu muszę włączyć komputer i sprawdzić co się działo danego dnia w monarchiach; gdy są ważne wydarzenia(np. śluby, chrzty itp.) to staram się zaleźć czas na obejrzenie transmisji, podczas nich cieszę się jakby dotyczyły mnie bezpośrednio(np.: gdy rok temu ogłoszono zaręczyny Carla Philipa i Sofii skakałam z radości ;)).


Ewelina, którą kojarzycie z bloga o księżnej Kate:

Od jak dawna interesujesz się monarchią?

Około roku.

Jaką rodzinę królewską lubisz najbardziej? 

Oczywiście Brytyjską :) Ale również Szwedzką, Duńską i Norweską. Od jakiegoś czasu mam fioła na punkcie Skandynawii.

Co sądzisz o Szwedzkiej Rodzinie Królewskiej, kogo lubisz najbardziej? 

SRK bardzo lubię, chociaż przyznam, że król jakoś nie przypadł mi do gustu :) A najbardziej lubię nowego członka rodziny, czyli Sofię oraz Victorię.

Opowiedz nam o swojej królewskiej obsesji

Moje zainteresowanie BRK rozpoczęło się od Kate i Williama. Kiedy 29 kwietnia 2011 r. brali ślub, miałam 13 lat. Pamiętam, że wtedy specjalnie przekonałam mamę, żebym nie poszła do szkoły właśnie z tego powodu. Mój upór wygrał i od samego rana nie odchodziłam od telewizora. Nic nie pomogło tłumaczenie mamy, że transmisja zapewne zacznie się ok. 9 lub 10. Po ślubie zaczęłam szperać po Internecie, szukałam informacji o BRK. Tak zaczęła się moja fascynacja. Innymi monarchiami zainteresowałam się dopiero rok, dwa lata temu, dzięki różnym blogom.


Publikowanie komentarza

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych w nim zawartych, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu publikacji komentarza.