Opowieści o królewskich sukniach ślubnych - za duża suknia księżniczki Madeleine

 hellomagazine

Już 13 maja o 20.00 kanał pierwszy szwedzkiej telewizji wyemituje program o królewskich sukniach ślubnych. Dzisiaj z samego rana szwedzkie media ujawniły o czym dowiemy się w programie. 

Kiedy księżniczka Madeleine pojechała na pierwsze spotkanie w atelier Valentino w Paryżu wszystko było wyjątkowe i magiczne. "Miał ze sobą wszystkie swoje psy mopy  (przyp. psy rasy Komondor), które siedziały na sukni, a Ci biedni Włosi cały czas ściągali ich sierść, gdy psy po niej biegały. To był bardzo zabawny proces! Wszystko poszło dobrze, to wspaniałe wspomnienia".
Księżniczka Madeleine wyglądała na swoim ślubie  oszałamiająco, jednak nikt z nas nie wiedział po dzień dzisiejszy, że za drzwiami Zamku Królewskiego na chwilę przed ślubem rozegrał się prawdziwy dramat Panny Młodej. Wszystko było przygotowane, ale okazuje się, że nikt nie pomyślał o stresie weselnym: Madeleine schudła - w ciągu zaledwie kilku dni. "To była panika!" wspomina Madeleine. "Po prostu włożę suknię ślubną i usłyszę, jak dzwony kościelne zaczynają dzwonić. Tak to sobie wyobrażałam. A ja stoję w sukni i jest ... po prostu za duża. Jest taka duża! Jest ogromna! I czuję się trochę jak Askungen, ponieważ Valentino przywiózł ze sobą tych Włochów, którzy szyli suknię, a oni mieli po 1,40 wielkości i biegali jak małe myszki i szyli razem całą suknię. Podczas gdy tata stał cierpliwie w drzwiach ... W ostatniej chwili wszystko było w porządku! Ale było trochę nerwowo, gdy dzwoniły dzwony, a oni wciąż wszywali suknię".



 pinterest

Chyba nikt z nas nie spodziewał się takiej historii szczególnie w obliczu królewskiego ślubu. Niemniej finalnie wyjaśniło się czemu suknia zsuwała się z jednego ramienia Madeleine. To tylko  jedna z opowieści o królewskich sukniach ślubnych. Więcej z nich poznamy w programie już 13 maja.

10 komentarzy

  1. Takie historie zdarzają się zwykłym pannom młodym, ale żeby o tym nie pomyśleć na ślubie księżniczki? Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Teraz Madeleine opowiada o tym jako anegdotkę, a wtedy musiała się bardzo z tego powodu denerwować.
    Jestem bardzo ciekawa innych historii związanych z królewskimi sukniami ślubnymi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marleno ponownie wrzuciłaś tekst do translatora i nie sprawdziłaś tłumaczenia? Te literówki są strasznie słabe.
    Twoje teksty są bardzo ciekawe merytorycznie, zawsze interesujące, ale niesamowicie słabe pod względem stylistycznym i ortograficznym.
    Mi to mocno przeszkadza w odbiorze i nijak nie pasuje do Twojego wieku. Będę się upierała, że warto przeczytać tekst zanim się go opublikuje.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie używałam ani nie używam translatora :) teksty tłumaczę sama ręcznie, od pierwszego dnia istneinia bloga. Błędy wynikają z pisania na tablecie, ponieważ obecnie jestem na wyjeździe i nie mam dostępu do lepszego sprzętu.

      Usuń
  3. Niesamowita historia chętnie poczytalabym takich więcej mam nadzieję że program będzie można obejrzeć w Internecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej będzie dostępny online już w chwili emisji, tak jak zawsze programy SVT.

      Usuń
  4. Zapowiada się ciekawie.
    Kto by pomyślał,że historia z niedopasowaną suknią może spotkać księżniczkę?

    OdpowiedzUsuń
  5. a bedzie można obejrzeć ten program z napisami? często piszesz o programach w svt ale dobrze byłoby wiedziec co oni tam mówią. nie oczekuje ze będziesz tłumaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wątpię, co najwyżej z angielskimi napisami. Jednak trzeba poczekać do transmisji ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i ja zastanawialam dlaczego suknia zsuwa sie z ramienia Maddie. A tu prosze byla za duza... Pewnie Madeleine byla niezle zdenerwowana faktem ze musi poprawiac suknie ale nic nie dala po sobie poznac

    OdpowiedzUsuń
  8. ta suknia na niej jest przepiękna, ale jak widziałam jej zdjęcia na manekinie to nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń