Recenzja książki Niegrzeczne księżniczki

Photo: Marlena Michalak, Swedish Princesses Blog 

Słysząc słowo księżniczka oczami wyobraźni, mimo wolnie, widzimy piękna damę w sukni i tiarze, bądź coraz częściej nowoczesną księżniczkę XXI wieku przemawiającą na charytatywnym forum. Takie życie wydaje nam się idealne i bezproblemowe, jednak czy takie jest naprawdę? Autorka "Niegrzecznych księżniczek" przedstawia prawdziwe historie, niekiedy bardzo tragiczne, innymi razy godne pożałowania a nawet zabawne (no cóż jak inaczej określić historię kobiety - przy tym świetnej aktorki - twierdzącej, że jest księżniczką pewnego kraju nieopodal Malezji? Uwierzyli jej wszyscy, a dziewczyna pławiła się w luksusach, aż jej były pracodawca przedstawił prawdę na jej temat - dziewczyna przez kilka lat była służącą w jego domu). Jedno jest pewne historia pokazała, jak silne potrafią być kobiety, przy okazji zmienne, niekiedy zachłanne czy kochliwe. Każda z przedstawionych kobiet ma swoją historię, każda jest inna od kolejnej, każda jest równie ciekawa.

Razem z autorką przeniesiemy się do starożytnego Egiptu i poznamy historię kobiety Faraona, a w dalszej części książki przeczytamy współczesną historię, o nieco drastycznej próbie oszustwa ze zmumifikowaną kobietą przedstawianą jako egipska księżniczka. Dowiemy się więcej o kobiecie twierdzącej, że jest księżniczką Anastazją Romanową, jak się okazuje w historii pojawiło się wiele takich oszustek jak Anna Anderson. Dowiemy się więcej o Świętej Oldze, bardzo ważnej dla wiernych w Rosji i na Ukrainie. Uwierzycie, że przyczyniła się do śmierci kilku tysięcy osób?

Wśród znanych postaci historycznych z cesarzową Sissi na czele czy rozsławioną przez serial Wspaniale Stulecie, Sułtanką Hurrem, znajdziemy kobiety o których z całą pewnością, wcześniej nie słyszeliśmy, a których życie było bardzo ciekawe. Jeśli ktoś zastanawia się jak można szybko roztrwonić majątek (i trafić do więzienia za oszustwa finansowe - takich "księżniczek" było kilka), czy stać się księżniczką, bez ani kropli błękitnej krwi (prawdopodobnie zakończywszy swój królewski rozdział za kratkami),  odpowiedź znajdziesz właśnie w tej książce. Historia prawdziwej Pocahontas, lub raczej kobiety (która z czasem zaczęła nazywać siebie indiańską księżniczką) o troszkę podobnej historii z pewnością nie była tak barwna i romantyczna jak bajka z wytwórni Walta Disneya, ale niewątpliwie godna uwagi. "Księżniczki" osądzone za czarną magię i nazwane Czarownicami, również były swego czasu niemal na porządku dziennym. Jednak czy naprawdę uprawiały złe czary? Wątpliwe, były raczej niewygodne dla ludzi walczących o władzę bądź będących u Jej szczytu.

Na pewno nie znajdziemy tutaj biografii znanych nam z Naszych czasów księżniczek, książka opiera się przede wszystkim na postaciach historycznych, aczkolwiek opowiada też o kobietach z XX i XXI wieku. Autorka prostym językiem, nie szczędząc dosadnych epitetów, a czasami ironii, opierając się na zbieranych od dawna materiałach, próbuje przekazać nam historie kobiet godnych zapamiętania, lub chociaż poznania. Okazuje się, że historia potrafi płatać figle, opowieść, którą bracia Grimm podali by jako wspaniałe Love Story może okazać się w rzeczywistości bardzo smutną, a nawet tragiczną historią. Linda Rodriguez McRobbie próbuje przekazać historie prawidzwych kobiet, niekiedy zapomniane i zatarte przez czas, a innymi razy zmienione i przerysowane przez nieprzychylne osoby. Autorka stara się oddzielić prawdę od mitu i kłamstwa oraz przedstawić czystą prawdę. Okazuje się to jednak nie zawsze w pełni możliwe. Każdą z biografii można potraktować jako wstęp do zgłębienia wiedzy o tych fascynujących kobietach. Sama skończywszy czytać rozdziały bardzo często siegałam po tablet i szukałam fotografii, czy kolejnych informacji.

Osobiście nie stwierdziła bym, że wszystkie kobiety w tej książce, były "niegrzeczne" chyba, że odnosimy się jedynie do faktu, że każda z osobna robiła co jej się żywnie podobało. Jedna poszła na wojnę, kolejna została cesarzem Chin, inna uciekła z ukochanym mężczyzną, jeszcze kolejna wolała być uznawana za mężczyznę. Książka przepełniona jest ciekawostkami historycznymi, a po jej lekturze utwierdzam się w kiedyś zasłyszanym zdaniu, "księżniczki żyją szczęśliwie tylko w bajkach", powinniśmy odnieść to zdanie do historii, teraźniejszość i życie obecnych "księżniczek" będziemy mogli ocenić dopiero za jakiś czas my albo nasze dzieci.

9 komentarzy

  1. właśnie zastanawiałam się ostatnio nad zakupem tej książki i chyba jednak ją kupię, bo zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na 100% przeczytam. Muszę kupić, jak będę w Polsce

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba zrobię polowanko na ową książkę ;) zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam ci film. Krolewskie swieta (2014) mam nadzieje ze ci sie spodoba. Sama zaczne go niedlugo ogladac chuba po raz 7 :) o ksieciu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądałam już kilka razy na zalukaj :)

      Usuń
  5. Kupię te książkę. Chcę się dowiedzieć czegoś więcej o królowej Karolinie i siostrze cesarza Wilhelma, ale także o kilku innych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście zapowiada się ciekawie. Może też się skuszę... Chociaż gdzie trzymać te wszystkie książki?;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Napisałaś super recenzję :) książka ta trafiła na listę tych, które chcę kupić.

    OdpowiedzUsuń