Wyniki konkursu



Kolejny konkurs dobiegł końca, a  ja ponownie miałam problem z wyborem zwycięskich prac. Dotarło ich 20, a większość z nich opowiadała o księżnej Sofii, jedna z nich o królowej Silvii, jedna o księżniczce Madeleine i trzy o księżniczce Victorii. Decyzja była bardzo trudna a ją z przyjemnością nagrodziłabym wszystkie nadesłane prace. Ale cóż, czas przejść do wyników. Kolejność prac jest przypadkowa.

Królową o której chciał bym wspomnieć jest Józefina Beauharnais –Bernadotte, która mając zaledwie 16 lat,   w 1823 roku poślubiła Oskara I, przyszłego króla Szwecji i Norwegii. Może dziwić czemu akurat ta postać… otóż nic bardziej mylnego, ponieważ to dzięki Józefinie znaczenie rodu Bernadotte na arenie międzynarodowej wzrosło.  Inne królewskie rody europejskie uważały ród Bernadotte za  plebejski który w uzurpował władze w Szwecji.  Babką Józefiny była słynna cesarzowa Józefina ( po której dostała oczywiście imię) żona Napoleona!  Nadmienić warto, iż mimo młodego wieku to właśnie Józefina od momentu jak pojawiła się w Szwecji pełniła rolę  tzw. „Pierwszej damy” u boku swojego teścia Karola XIV, a potem już kiedy sama zasiadała na tronie razem z Oskarem I. Powodem tego było to iż królowa Dezyderia całkowicie izolowała się od życia publicznego i nie brała w nim w ogóle udziału. Warto podać fakt iż była ona poprzednio zaręczona z Napoleonem, który zerwał z nią zaręczyny i poślubił babcię Józefiny – Józefinę de Beauharnais. Niestety do końca nie wiadomo jak układało się „pozycie” synowej i teściowej, czy ów przykry epizod powodował „zgrzyty” czy niechęć  miedzy synową a teściową. Wiadomym jest że Józefina cieszyła się dużą popularnością i brała czynny udział w reformach. Śmiało można stwierdzić , iż to ze Szwecja jest krajem tak liberalnym i tolerancyjnym zawdzięczamy właśnie Józefinie i jej mężowi Oskarowi I którzy razem wprowadzali szereg liberalnych reform m.in. równość w dziedziczeniu kobiet i mężczyzn! Co było czymś niesłychanym na ówczesne czasy. Poza tym wprowadzili wolność pracy , religii oraz poprawę bytową ludzi najbiedniejszych. Czyli wszystko to z czego słynie ówczesna Szwecja.Warto zaznaczyć że klejnoty koronne które Józefina dostała w spadku bo swojej babci cesarzowej  są obecnie noszone przez królową Sylwię i księżniczki Wiktorię i Magdalenę. Jak bym chciał spędzić dzień z królową?  Wpierw trzeba by była wynaleźć  wehikuł czasu który by mnie przeniósł w Jej czasy. Ale jak by się to już udało , chciał bym go spędzić na słuchaniu … tak tak właśnie na słuchaniu opowieści o Jej życiu i życiu jej najbliższych, o słynnej Babci cesarzowej Józefinie, o przybranym dziadku Napoleonie, o jej ojcu wicekrólu Włoch, jej matce i jej rodzicach którzy byli pierwszymi królami Badenii, o losach jej siostry która została cesarzową Brazylii , o bracie który o mały włos nie założył własnej dynastii w Portugalii… Nie trzeba chyba pisać że było by to fascynujące i arcyciekawe przeżycie.

Rytter



Gdybym miała odpowiedzieć kto jest moim ulubionym członkiem SRK bez wahania wskazałabym królową Sylvię. Jest ona przedstawicielką starszego pokolenia jednak to właśnie ona bez wątpienia, jest osobą, którą chciałabym najbardziej poznać i, którą najbardziej podziwiam. Zapewne można zadać mi pytanie: dlaczego akurat królowa Silvia? Dlaczego nie księżniczka Victoria, księżniczka Madeleine czy też księżna Sofia? No cóż na ten temat mogłabym powiedzieć całkiem sporo, jednak chciałabym ograniczyć się do kilku elementów, które na pewno nie są jedynymi tak jak wspomniałam. Przede wszystkim ma sympatia jest związana z podziwem, który odnosi się do tego w jakich okolicznościach musiała się odnaleźć młoda Silvia Sommerlath (obecna królowa Silvia), w chwili gdy na jaw wyszła jej znajomość ze szwedzkim królem, a ona wkraczała do rodziny królewskiej. Wbrew pozorom okoliczności nie były kontrowersyjne, jednak chcęzwrócić uwagę na pewien szczegół. W obecnych czasach wiele jest przypadków gdy kobiety z ludu stają się wybrankami książąt/królów. Jednak pamiętajmy jest rok 1976 (zaślubiny pary królewskiej), a ona wkracza do zupełnie innego świata, gdzie odnajduje się w swej nowej roli doskonale. Staje się dobrą królową oraz matką, która wychowuje swe dzieci. Sprostała wymaganiom jakie przed nią stawiano, chociaż nie wszyscy byli do niej pozytywnie nastawieni, a jednak były też osoby, które mówiły, aby ona i król walczyli o swe uczucie (książę Bertil). Dla uczucia opuściła swój rodzinny kraj (Niemcy), aby zamieszkać w Szwecji. Warto docenić poświęcenie jakim musiała się wykazaćw wielu sprawach, które na pewno nie należały do najłatwiejszych nie można o tym zapominać. Jak możemy zobaczyć jest osobą ciepłą, rodzinną z, którą moglibyśmy się utożsamiać – oczywiście pomijając fakt bycia przez nią królową Szwecji. Stąd też ww powody świadczą o tym, dlaczego jest ona moim ulubionym członkiem SRK (chociaż mogłabym wymieniać i wymieniać jeszcze dłużej).
A jak chciałabym z nią spędzić dzień? W pałacu Drottningholm! W miejscu, które pełni rolę dla niej oraz jej rodziny.Wspólnie zjedzone śniadanie, spacer po zamkowym terenie. Niechciałabym spędzić tego dnia w świetle fleszy reporterów. Po prostu chciałabym spędzić go rodzinnie, abym mogła poznać kobietę, która osiągnęła tak wiele pomimo stawianych przed nią trudności.

Caro

Moją ulubioną księżniczką jest księżna Sofia, ponieważ będąc jeszcze „zwykłą” dziewczyną założyła wspólnie z koleżanką fundację, by bezinteresownie pomagać potrzebującym dzieciom w Afryce. Nie zrobiła tego na pokaz (będąc już dziewczyną lub żoną księcia, tak jak w przypadku wielu innych księżnych), tylko z dobroci serca. Księżną Sofię lubię też za jej naturalność, szczery uśmiech, za jej pełne miłości spojrzenia na Carla Philipa. Nie znając jej osobiście odnoszę wrażenie, że to ciepła, rodzinna i kochająca kobieta. Gdybym miała okazję spędzić z Nią jeden dzień przede wszystkim chciałabym żebyśmy czuły się swobodnie w naszym towarzystwie i żebyśmy ten dzień obie zapamiętały do końca życia. Zaprosiłabym Sofię do siebie do domu na wsi, na początku przedstawiłabym jej swoją rodzinę, zaprosiła do wspólnego obiadu na świeżym powietrzu, na deser podałabym jej moja specjalność, czyli ciasto „kopiec kreta”. Przy obiedzie rozmawiałybyśmy o swoim życiu, zajęciach codziennych i marzeniach. Po obiedzie zabrałabym ją na mały spacer po lesie, który znajduje się koło mojego domu. Opowiedziałabym jej, że jako dziecko  bardzo dużo czasu spędziłam tu na zabawie ze znajomymi i pokazałabym jej moje „tajemnicze” miejsca. Potem zabrałabym ją do pobliskiego Sandomierza i pokazała piękną starówkę, zaprosiła na przepyszne lody. Malarz na starówce narysowałby nasze karykatury, a następnie poszłybyśmy na spacer do uroczego parku „Piszczele”, tam chodziłybyśmy po parku linowym i bawiłybyśmy się przy tym jak najlepsze przyjaciółki. Gdy dzień dobiegałby końca zabrałabym ją na rejs statkiem po Wiśle i pokazała, jak piękne i malownicze są zachody słońca w Polsce. Oczywiście opowiedziałabym jej trochę o historii naszego kraju i mojego małego regionu. Potem odprowadziłabym ją do auta czekającego z kierowcą i podarowała własnoręcznie wykonaną na drutach czapkę z szalikiem na mroźne szwedzkie zimy. Pomachałabym jej ręką na pożegnanie i niestety mój dzień z księżną dobiegłby końca.

Marlen

4 komentarze

  1. Z przyjemnością czytało się pozostałe pracę, a także gratuluje pozostałym zwyciężczyniom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne prace wybrałaś. Nie dałabym rady napisać czegoś takiego.

    PS. Podobnie jak Rytter, też lubię królową Józefinę i jej siostrę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marleno- czy na przyszłość, na kolejne konkursy mogłabyś jako pytanie konkursowe nie dawać niczego do opisywania? Nie każdy ma dar...
    A jeśli dasz na zasadzie kto pierwszy... Może w takich godzinach gdzie będzie nas potencjalnie najwięcej? Np 18- po szkole/ pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już omówiony temat co do konkursu na Elżbietę II, nie zdradze jego tematu ale nie będzie to temat do opisywania. Co do kolejnego konkursu w przyszłości postaram się zrobić coś prostego :)

      Usuń